statystyki

Padł rekord niedoborów węgla w elektrowniach i ciepłowniach

autor: Karolina Baca-Pogorzelska16.01.2018, 07:31; Aktualizacja: 16.01.2018, 09:13
„Prywatne dochodzenie” dotyczące wydobycia w PGG prowadzi śląski senator PiS Adam Gawęda

„Prywatne dochodzenie” dotyczące wydobycia w PGG prowadzi śląski senator PiS Adam Gawędaźródło: ShutterStock

Aż 30 instalacji wytwarzających prąd i ciepło należących do 20 firm zgłosiło w 2017 r. do Urzędu Regulacji Energetyki zapasy paliwa niższe od wymaganych ustawą – ustalił DGP.

Od października ujawnialiśmy na naszych łamach problemy branży energetycznej z zapasami surowca. Pierwszy powód to niższa produkcja, drugi – brak wagonów do transportu paliwa, co nie pozwalało pokryć niedoborów paliwem z importu, choć ten i tak wzrósł o kilka milionów ton w porównaniu do 2016 r.

Długa lista braków

Dotarliśmy do dokumentu, z którego wynika, że między 5 stycznia a 8 grudnia ubiegłego roku kłopoty z wymaganymi ustawą 30-dniowymi zapasami węgla kamiennego zgłosiło do URE 20 firm w 30 elektrowniach, elektrociepłowniach czy ciepłowniach. Wśród nich były m.in. najwięksi gracze na rynku, czyli kontrolowane przez Skarb Państwa koncerny PGE, Energa i Tauron, ale nie tylko, bo problemy zgłaszały też m.in. Grupa Azoty czy Zakłady Chemiczne Police. Na liście są też firmy prywatne, jak np. Veolia.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie