statystyki

Walka o rynek mocy idzie na dwa fronty

autor: Karolina Baca-Pogorzelska07.12.2017, 07:28; Aktualizacja: 07.12.2017, 09:05
żarówka, prąd

Nowe rozwiązanie to wzrost opłat o 2 zł miesięcznie na osobęźródło: ShutterStock

Opozycja straszyła podwyżkami rachunków za prąd. Władza – niedoborami energii. Nowe prawo przyjęto. Trzeba je przeforsować w Brukseli.

Reklama


Posłowie przegłosowali wczoraj ustawę, dzięki której producenci energii będą mieli płacone nie tylko za jej wytwarzanie, ale też za gotowość do pracy w szczycie zapotrzebowania. Projekt ustawy o rynku mocy trafił do Sejmu na początku lipca, jednak prace opóźniały negocjacje z Brukselą, gdzie musimy notyfikować to prawo jako rodzaj pomocy publicznej dla energetyki. Jak wiele emocji budzi ten mechanizm, pokazała wczorajsza dyskusja w Sejmie. Poseł Andrzej Czerwiński (PO) przekonywał, że przyjęcie tych regulacji oznacza trzecią podwyżkę rachunków za prąd za czasów PiS – po opłacie przejściowej i za odnawialne źródła energii. Mieczysław Kasprzak (PSL) ostrzegał przed możliwym upadkiem przemysłu energochłonnego. – Nadal nie wiemy, jak będzie wyglądać polska polityka energetyczna za 5, 10 czy 15 lat, a ta ustawa zabetonuje funkcjonowanie starych elektrowni węglowych, bo nie pozwala na innowacje w sektorze – mówiła Monika Rosa (Nowoczesna).


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama