statystyki

Antracyt z Donbasu, czyli popłoch w Małaszewiczach

autor: Michał Potocki, Karolina Baca-Pogorzelska23.10.2017, 07:44; Aktualizacja: 23.10.2017, 08:12

Separatyści, by zmylić trop, wpisują polskich spedytorów i agencje celne jako odbiorców surowca. Wówczas trudno ustalić, kto go faktycznie otrzymuje.

Schemat wwozu donbaskiego antracytu do Polski jest skomplikowany, wieloetapowy i wykorzystuje elastyczność międzynarodowego prawa handlowego. Sprawdziliśmy to w Małaszewiczach. Tamtędy do Polski wjeżdża większość importowanego antracytu, nie tylko z Zagłębia Donieckiego.

Małaszewicze niedaleko Terespola to suchy port przeładunkowy, do którego z Białorusi koleją szerokotorową przyjeżdża m.in. węgiel, w tym antracyt, czyli najbardziej energetyczny rodzaj tego surowca. W kilku terminalach jest przeładowywany na pociągi normalnotorowe albo ciężarówki. Wagon szerokotorowy mieści ok. 66 ton surowca, normalnotorowy – ok. 56 ton, a ciężarówka – 25 ton. Niektórzy odbiorcy zamawiają stosunkowo niewielkie ilości tego paliwa.

Bardzo rzadko zdarza się więc sytuacja, że do Małaszewicz przyjeżdża pociąg w całości wypełniony antracytem od jednego nadawcy dla jednego odbiorcy. W dokumentach, którymi dysponujemy, nie znaleźliśmy takiego transportu. – Najczęściej 50–60-wagonowy skład ma zarówno kilku nadawców, jak i kilku odbiorców – tłumaczą nasi rozmówcy w Małaszewiczach. Na dodatek nadawcy donbaskiego paliwa, z którego zyski – jak opisywaliśmy w DGP – trafiają do kieszeni przywódców samozwańczych Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych (ŁRL/DRL), są bardzo pomysłowi.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie