statystyki

Spółki węglowe: Australijczycy mogą pozwać Polskę

autor: Karolina Baca-Pogorzelska19.09.2017, 07:58; Aktualizacja: 19.09.2017, 09:21
Otwarcie kopalni Jan Karski nie byłoby na rękę lubelskiej Bogdance, która batalię o tamtejsze złoża przegrała z Prairie w wojewódzkim sądzie administracyjnym (teraz sprawa jest w NSA).

Otwarcie kopalni Jan Karski nie byłoby na rękę lubelskiej Bogdance, która batalię o tamtejsze złoża przegrała z Prairie w wojewódzkim sądzie administracyjnym (teraz sprawa jest w NSA).źródło: Wikimedia Commons

Prairie Mining, która chce budować kopalnie Jan Karski i Dębieńsko, poskarżyła się premier Beacie Szydło i rozważa pozew do trybunału arbitrażowego.

Reklama


Australijczycy dostrzegli sukces funduszu Abris, który wygrał ostatnio z Polską w arbitrażu przy Izbie Handlowej w Sztokholmie. Domaga się on 2 mld zł odszkodowania za przymuszenie go do sprzedania w 2014 r. udziałów banku FM Bank PBP. Polska również podpisała z Australią umowę o ochronie wzajemnych inwestycji (bilateral investment treaty), co pozwala firmom z tego kraju dochodzić swoich praw w arbitrażu.

– Prairie Mining rozważa taki ruch, ale zastrzega, że wykona go w ostateczności, jeśli polska strona będzie utrudniać im planowane inwestycje – twierdzą nasze źródła znające szczegóły sprawy. Australijczycy mogliby się domagać nie tylko 100 mln zł już poniesionych kosztów na przygotowanie budowy dwóch kopalń, ale i odszkodowania z tytułu utraty potencjalnych korzyści. A te mogłyby być liczone w miliardach złotych.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama