statystyki

Górnicze reformy obarczone błędami, także historycznymi

autor: Karolina Baca-Pogorzelska27.06.2017, 07:39; Aktualizacja: 27.06.2017, 08:15
Polska, Czechy, Holandia, Hiszpania, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone to kraje, które objęte zostały badaniem transformacji w przemyśle węglowym.

Polska, Czechy, Holandia, Hiszpania, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone to kraje, które objęte zostały badaniem transformacji w przemyśle węglowym.źródło: ShutterStock

Nie mamy czym zastąpić węgla w najbliższych latach. Ale możemy zwiększyć efektywność sektora.

Reklama


Polska, Czechy, Holandia, Hiszpania, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone to kraje, które objęte zostały badaniem transformacji w przemyśle węglowym. Polski rodzdział raportu „Coal Transitions” instytutu IDDRI i organizacji Climate Strategies został przygotowany przez Instytut Badań Strukturalnych.

Przeanalizowano, dlaczego węgiel tak naprawdę do dziś wciąż jest znaczącą częścią polskiej gospodarki i co udało się (a czego nie) zrobić podczas prób reform sektora po roku 1989.

Pod koniec XIX i na początku XX w. węgiel kamienny był podstawą całego polskiego górnictwa – przed ropą i gazem. W 1929 r. jego produkcja wynosiła ok. 46 mln ton (z czego ponad 70 proc. pochodziło z Górnego Śląska), co stanowiło 4 proc. ówczesnego PKB. Dla porównania dziś produkcja węgla kamiennego to ok. 70 mln ton rocznie. A przychody z jego sprzedaży w 2016 r. stanowiły 0,97 proc. ubiegłorocznej wartości PKB.

Wybór węgla jako podstawy polskiej gospodarki historycznie nie był przypadkowy. Ze względu na duże zasoby Polska została „wyznaczona” przez ZSRR do roli dostawcy węgla i stali w bloku wschodnim. Nasze górnictwo stało się modelowym przykładem gospodarki socjalistycznej. To doprowadziło do rozrostu systemu świadczeń. Chodzi m.in. o wypłatę barbórki czy czternastki, a także np. dopłaty do wakacyjnych podróży koleją czy kredkowe (dodatek na akcesoria dla dzieci w wieku szkolnym). Dzisiejsza Karta górnika pochodzi z 1981 r.

„To zaangażowanie stworzyło błędne koło, w którym poboczna aktywność kopalń węgla i ich znaczenie polityczne stały się przyczyną większych dotacji z budżetu państwa” – czytamy w raporcie.


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Inspektor Pracy(2017-06-27 11:09) Zgłoś naruszenie 71

    Żadnego zwrotu i wsparcia deputatów dla Emerytów Górniczych. Po pierwsze przy prywatyzacji np górniczych zakładow jak w JSW nie uwzgledniono -jak uchwaloną ustawą oraz akcjami serii C i D przy podziale , faktu że cześć z Nich otrzymała juz znaczny bonus w postaci--"mieszkań zakładowych"--co powinno obniżać wymiar przyznanych akcji gdyż wielu innych byłych pracowników takiego bonusa nie miało. Ci sami nie powinni otrzymywać podwójnych darów! Po drugie na tzw emerytury górnicze płaci obecnie cały Narod gdyż Ci ludzie licząc lata korzystania (dozycia) nigdy nie nie zapracowali.Po trzecie wiekszości spoleczeństwa tzw Prawa nabyte zostały wstecznie odebrane np Wczesniejsze Emerytury za praca w szkodliwych ustawą o Emeryturach Pomostwoych- nie ma wiec powodu aby tych emerytów i którzy zazwyczaj nie wiedzą czym jest bezrobocie inaczej traktować. Po czwarte -należy te wszystkie wczesniej wydane emerytury Gornicze finansować z budzetu kopalń obliczajac uzbierany kapitał i czas dozycia.Wówczas okazal by się co Im się należy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama