statystyki

Baltic Pipe, czyli norweski gaz na wyciągnięcie ręki

autor: Aleksandra Gruszczyńska10.05.2017, 07:41; Aktualizacja: 10.05.2017, 10:29
Aukcja miała pokazać zainteresowanie polskich i europejskich operatorów udziałem w Baltic Pipe.

Aukcja miała pokazać zainteresowanie polskich i europejskich operatorów udziałem w Baltic Pipe.źródło: ShutterStock

Powstanie gazociągu jest coraz bardziej realne. Wciąż nie wiadomo jednak, jakie będą koszty budowy.

Reklama


Wkrótce może ruszyć budowa gazociągu Baltic Pipe, który ma połączyć gazowym węzłem Polskę z Danią i Norwegią. Nowinę przekazała premier Beata Szydło, która w ciągu ostatnich kilku tygodni odbyła na ten temat wiele rozmów ze swoim duńskim odpowiednikiem Larsem Lokke Rasmussenem. Budową gazociągu po naszej stronie zajmuje się Gaz-System, a jego głównym partnerem jest duński operator sieci przesyłowej Energinet.dk.

Jak zaznaczyła premier Szydło, negocjacje są w końcowej fazie. – Obu stronom zależy na tym, aby ten projekt doprowadzić do końca i mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli zakomunikować dobre wiadomości – mówiła szefowa rządu w rozmowie w ostatnim wydaniu „Do Rzeczy”.

Rozmowy jednak się przeciągają. Piotr Naimski, rządowy pełnomocnik ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, na początku roku zapowiadał, że do końca marca zostanie ogłoszony Open Season, czyli aukcja, w której zainteresowani operatorzy z Europy mogliby rezerwować sobie konkretną przepustowość w projektowanym gazociągu.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • brawo(2017-05-10 17:26) Zgłoś naruszenie 11

    Brawo rząd, tak trzymać i nie przejmować się "sprzedajnymi kundlami", niech ujadają.

    Odpowiedz
  • Michal(2017-05-25 03:37) Zgłoś naruszenie 00

    Byle ta firme "Ramboll Oil & Gas" tyrzymac od tego z daleka. Oni robili Nordstream i robia tez Nordstream 2. W ich interesie jest opoznienie inwestycji i podbicia kosztow, bo od Gazprom zarobiom duzo wiecej... Tak samo nas zalatwila firma Saipem robioca terminal gazowy w Swinoujsciu (Saipem robila tez Nordstream i bedzie Nordstream 2).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Reklama