statystyki

PiS znalazł pomysł na wyższe emerytury: Państwowe przedsiębiorstwa zrzucą się na seniorów

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki24.09.2015, 07:26; Aktualizacja: 28.10.2015, 10:03
Wiceprezes PiS i kandydatka partii na premiera Beata Szydło

Wiceprezes PiS i kandydatka partii na premiera Beata Szydłoźródło: PAP

Nowy fundusz emerytalny zacząłby dokładać pieniądze do świadczeń dopiero po dziesięciu latach od rozpoczęcia swojej działalności.

reklama


reklama


On musi być nakierowany na długofalowe inwestycje, a nie pełnić rolę portmonetki ministra finansów czy odpowiedzialnego za politykę społeczną – przekonuje Paweł Szałamacha z PiS.

Nowy fundusz emerytalny dostawałby tylko część dywidend należnych Skarbowi Państwa (1,5–2 mld zł). To nie jest duża kwota, jeśli porównać ją np. do rocznych transferów, jakie jeszcze kilka lat temu otrzymywały OFE. Kwoty te sięgały kilkunastu miliardów złotych rocznie. To, co otrzymywałby nowy fundusz, byłoby porównywalne z przychodami Funduszu Rezerwy Demograficznej. W ciągu 10 lat, a taki jest roboczo przyjęty czas osiągnięcia zdolności do zasilania systemu emerytalnego, byłby on w stanie zgromadzić aktywa warte 18–20 mld zł.

Skąd dodatkowe pieniądze na emerytury

Skąd dodatkowe pieniądze na emerytury

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Różnica między nim a FRD jest taka, że niektóre źródła, które zasilają ten drugi, wyczerpują się. Chodzi o dochody z prywatyzacji. Pomijając lata 2009–2012, gdy rząd PO– –PSL starał się zasypywać dziurę w finansach publicznych wszelkimi sposobami i wyraźnie postawił na prywatyzację (w 2010 r. dochody ze sprzedaży akcji i udziałów w spółkach Skarbu Państwa sięgnęły niemal 30 mld zł) program z roku na rok daje coraz mniejsze przychody. W ubiegłym roku FRD otrzymał tylko 400 mln zł z prywatyzacji, o miliard złotych mniej, niż planowano. W przyszłym roku pewnie nie będzie lepiej, bo rząd zamierza sprzedać akcje za mniej niż miliard, co oznacza, że FRD otrzyma co najwyżej 300–400 mln zł. A więc ponad trzykrotnie mniej, niż miałby dostawać nowy fundusz z dywidend.

Problem w tym, że nie ma pewności, czy tych 1,5–2 mld zł rok w rok nowy fundusz mógłby być pewien. Wielkość wpłat z dywidend będzie zależeć nie tylko od wielkości udziałów Skarbu Państwa w spółkach, ale też od ich finansowej kondycji i sytuacji branż, w jakich działają, a nawet otoczenia tych branż. Przykład to tegoroczna decyzja akcjonariuszy PKO BP w sprawie podziału zysku. Jeszcze w 2014 r. bank był jednym z głównych dostawców dywidend do budżetu, bo wpłacił do państwowej kasy niemal 300 mln zł. Ale w tym roku nie wpłaci ani złotówki. I to nie dlatego, że nie ma z czego. Około 1,2 mld zł z zysku banku nie zostało podzielone. Akcjonariusze zdecydowali tak, odpowiadając na wyraźne zalecenie KNF, która sugerowała zostawienie zysku w spółce do czasu wyznaczenia nowych wymogów kapitałowych. Inny przykład to polityka dywidendowa KGHM. To, jaką kwotą spółka dzieli się z udziałowcami – w tym z budżetem – zależy m.in. od cen miedzi na światowych rynkach. Ta z kolei zależeć może od sytuacji gospodarczej w Chinach, a nie decyzji władz w Warszawie. Miedź od wielu miesięcy tanieje, a efekt jest taki, że o ile wypłata w 2013 r. z KGHM do budżetu wynosiła 623 mln zł, o tyle rok później spadła do ok. 320 mln zł, a w tym roku wyniesie niewiele ponad 254 mln zł.


Pozostało jeszcze 41% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • prawnik - Szczecin(2015-09-24 09:15) Odpowiedz 100

    Pieniądze z przedsiębiorstw państwowych i spółek z udziałem Skarbu Państwa co roku oddają są do budżetu państwa. Jest to lwia część wypracowanego zysku. Pieniądze te idą do budżetu państwa , a następnie są przeznaczane na liczne cele, m.in. na pokrycie długów nierentownych kopalń (w formie dopłat do ZUS, gdyż część kopalń nie płaci składek do ZUS, a skądś ZUS musi mieć pieniądze za renty i emerytury). Pieniądze te idą również na różnego rodzaju dopłaty dla rolników , na cele nie finansowane ze środków UE (np. dopłaty do ubezpieczeń od suchy, odszkodowania dla rolników za suszę , itd. ), na składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników (rolnicy nie płacą przecież składek na to ubezpieczenie, choć korzystają z publicznej służby zdrowia, a to kosztuje miliony), na zasilenie budżetów ZUS, KRUS (żeby było na emerytury, renty, renty socjalne, na zasiłki chorobowe), na zwrot rolnikom pieniędzy za akcyzę płacona w paliwie itd. Pieniądze te są przeznaczane na wieloletni rządowo - gminny program dożywiania dzieci w szkołach, ale też zwyczajnie : na pomoc społeczną dla dla wielotysięcznej rzeczy ludzi biednych, ubogich, którym powinęła się noga. Pieniądze z budżetu państwa idą też na bary mleczne, żeby ludzie mogli korzystać z tańszych posiłków, gdyż nie każdego stać na normalny obiad.
    I tak dalej, i tak dalej. Jeśli więc politycy z PIS, czy innej opcji politycznej, chcą dzielić pieniądze, to może tak nie swoje, a po wtóre, niech sami wyłożą kasę, jeśli są naprawdę tak szlachetni. niech oddadzą część pieniędzy, jakie im wypłaca się na prowadzenie biur poselskich, niech nie kręcą nie naciągają na kasę za rzekomo przejechane tysiące kilometrów niech latają samolotami za swoje, gdy jest to podróż prywatna. Niech przede wszystkim nie rozdają pieniędzy, już dawno rozdysponowanych przez państwo. Łatwiej jest bowiem zabrać dzieciom, zabrać ubogim, nie płacić urzędnikom godziwych pensji , i dalej wmawiać, że praca za grosze, to szlachetna praca. Łatwiej jest rozdawać pieniądze na lewo i prawo, byle nie swoje. Oj, łatwo. Szkoda tylko, że politycy zawsze to robią czyimś kosztem. Naszym kosztem. Tak więc, Szanowny Wyborco, słuchaj obietnic wyborczych, ale zaraz potem pytaj się kandydata na posła na Sejm RP, kandydata do Senatu RP, za czyje to pieniądze będą realizowane jego obietnice i czyim w takim razie kosztem. Bo ja mam dość polityków,którzy tylko żrą się, kłócą, a potem udają, że nasze dobro leży im na sercu (przez jakieś pół roku przed wyborami). Dzięki PIS za to. Dziękuję PIS, że w dupie miał nas, gdy ludzie pracowali i pracują za grosze, jak w sądach, gdy pracują na umowach śmieciowych, bez prawa do urlopu. Dziękuję PO za brak należytej kontroli ze strony PIP, za szarą strefę, powodującą , ze ludzie muszą pracować na czarno, a potem nie będą mieli emerytur. dziękuję Kukizowi, ze tak ładnie krzyczy, w naszym imieniu, ale nic za tym nie idzie, bo jest kłótliwy, nie potrafi tworzyć, tylko burzy. Dziękuję SLD, że przez ostatnie 4 lata nic nie robili, skupieni na własnych wewnętrznych rozgrywkach. Dziękuję PSL, że w dupie mają obywateli, tyko dbają o rolników kosztem reszty społeczeństwa.

  • bg(2015-09-29 20:48) Odpowiedz 72

    Dobrze że jeszcze mamy jakieś państwowe resztki firm. Jest na zasiłki dla zrujnowanego społeczeństwa

  • paranoja(2015-10-01 08:05) Odpowiedz 53

    Gdyby komus nie zalezalo zeby zniszczyc caly przemysl to by nie zniszczyli.
    Gornictwo jest oplacalne i bedzie jest to celowe zagranie ze sie nie oplaca ze to ze tam celowo sciagaja wegiel ktory wcale niejest tanszy od naszego a nasz celowo sie tak zawyza zeby niebyl oplacalny .
    Unas zamkna a u niemca kopalnie swietnie funkcjonuja.

    Unas przekrety ze stoczniami i zamkneli a w tym czasie u niemcow nowe pootwierali.
    I tak jest z kazda branza .
    Polakowi sie nie oplacalo huty bo nie rentowne .
    Kupil obcy kapital i huty jakos dzialaja i zyski przynosza ale dla swojego kraju a nie dla naszego.
    Wiec niech nie twierdza ze sie nieda poprostu UNIA celowo wykancza takie kraje jak nasz poro zebysmy odnich kupowali i taka jest prawda .
    Ogorki prostowac chcieli bo te krzywe byly lepsze jak ich proste bez smaku i zapachu wiec prostowali.

  • katolik(2015-09-28 10:58) Odpowiedz 45

    Są pieniądze.Po przejęciu władzy przez PIS.Można zlikwidować wszystkie urzędy gminy razem z wójtami ,pracownikami itd.Wystarczy plebanie i rada parafialna.Proboszczowie będą wszystkim rządzić .Budynki urzędów zamienimy na sale katechetyczne .Będzie super...

  • architekt cała emerytura z OFE(2015-12-20 20:46) Odpowiedz 42

    Architekt reformy emerytalnej - BUZEK , winien dostać tyle emerytury ile otrzymałby jej z jego sztandarowego projektu - czyli z dzisiejszego ! zwłaszcza dzisiejszego - OFE razem z jego propagatorem Balcerem - na spółkę

  • cd(2015-10-30 21:20) Odpowiedz 43

    Należy odzyskać Banki, PZU, NFI, TFI i inne zawłaszczone przedsiębiorstwa a przynajmniej ich równowartość Te przedsiębiorstwa które zniszczyło Państwo muszą i powinny być odbudowane przez Państwo w nowocześniejszej wersji. Odzyskać Telekomunikację (opłaty pobierają Francja, Niemcy i inni) Energetykę, KGHM, Orlen, Lotos. Prywatni niech budują swoje prywatne firmy.

  • Stary system emerytalny.(2015-09-24 12:18) Odpowiedz 30

    PO - tsunami?
    A h.j z wami.

  • paranoja(2015-10-08 13:08) Odpowiedz 21

    zapisz sobie date 2015-10-01 08:05 i zapisz co napisałeś. Za 20 lat sam będziesz się z tego śmiał. Kopaniom można pomóc... ale to będzie jedynie lek przedłużający agonie. Być może kopalnie będą cieszyć się świetną kondycją do samego końca? ale ten koniec nie bawem nastąpi.

  • Ted(2015-09-24 08:03) Odpowiedz 20

    Najlepiej niech zrzucą się kopalnie i PLL LOT, mają najwięcej " zbędnej " kasy.

  • Kecaj(2015-09-24 12:37) Odpowiedz 10

    Jest to metoda przekładania pieniędzy z jednej przegródki do innej, w tym samym portfelu.

  • mlody(2015-10-01 07:34) Odpowiedz 10

    Kacaj zapomniales dodac ze przekladajac te fundusze w portwelu z lewej do prawej ze z tego jeszcze cos wydasz wiec tych pieniedzy bedzie z kazdym razem mniej.

    Ale nie martwimy sie bo salomon z pustego nie nalal a polski zad potrafi z pustego tak nalac ze na premie jeszcze im zostanie

  • okradziony 2012(2015-09-24 17:32) Odpowiedz 10

    Z tego co obiecuje PiS to po dziesięciu latach działalności tego funduszu ma do FUS wpływać dodatkowo 1,2 do 1,5 miliarda złotych. To jest tyle co dodatkowo dostał Kamysz na jednorazowe podwyżki najniższych emerytur ( tych brutto do 2000 zł. ) i to starczy na JEDNORAZOWE dodatki od 350 do 100 złotych co daje dla tych emerytur podwyżki 35 do 10 złotych dodatkowej podwyżki. No to faktycznie fundusz zostanie zasilony przeogromną kwotą. Emeryci - do urn i na PiS bo za 10 lat macie perspektywę wyższych nawet o 10 złotych emerytur ( to chyba w tym czasie będzie cena bułki ) . Warto się bić o te ogromne pieniądze. emeryci, będziecie godnie żyli bo PiS o was nie zapomni.

  • taki kraj jaki mamy(2015-10-01 07:49) Odpowiedz 00

    Ja postaralem sie sam o emeryture.
    Postanowilem posadzic dzewa owocami beda pieniadze 10lat tem zasadzilem 100zl 50zl 20zl 10zl bilon darowalem sobie bo drobnymi sie bawic nie bede.
    Po 7 latach zauwazylem jak wszystkie nominaly puscily pierwsze liscie az mi sie usmiechnelo.
    Po 10 latach dzewka maja jusz prawie 1 metr wysokosci.
    Wyczytalem ze takie dzewo zanim da owoce to musi rosnac okolo 40 lat i bedzie miec okolo 10metrow wysokosci.
    To akurat stuknie mi 62 lata ddzewo owocuje przez 20 lat.

    To poco mi zusy itd sam zadbalem o swoja emeryture .
    A i nastepne posadzilem na najgorszej ziemi kolo rowu .w kamieniach i pokrzywach w lato wieje wiatr mocny do tego wywalam tam naj rozniejsze smieci popioly odpadki .
    Poto zeby roslo w ciezkich warunkach szkodliwych podobno rosnie wolniej jest mniejsze ale wczesniej owocuje .
    Jak nie porosnie dlugo to moze wiatr zlamie galezie to bedzie mniej owocow ale z wiekszymi nominalami i wczesniej zacznie owocowac.

    Wiec kazdy moze zadbac o swoja przyszlosc wsadzajcie pieniadze w ziemie i czekajcie .

    Ps dajcie znac gdzie w ktorym miejscu podadziliscie chetnie popatrze jak to robicie

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama