statystyki

Rządowy plan się powiódł: Emerytury są tak niskie, że nie rujnują budżetu państwa

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki18.06.2015, 07:25; Aktualizacja: 18.06.2015, 08:01
W ubiegłym roku przeciętna emerytura wypłacana według nowych zasad wyniosła 1957 zł.

W ubiegłym roku przeciętna emerytura wypłacana według nowych zasad wyniosła 1957 zł.źródło: ShutterStock

Państwowy plan się powiódł. Wypłata świadczeń nie rujnuje finansów publicznych. Odbiła się za to na portfelach emerytów. Wydłużanie wieku emerytalnego, wyższe składki, wzrost płac, dobrowolne oszczędzanie to sposoby na zwiększenie wsparcia wypłacanego z nowego systemu.

Reklama


Reklama


Powiększa się różnica między świadczeniami wypłacanymi według starego i nowego systemu. Jak wynika z najnowszych danych ZUS, w ubiegłym roku przeciętna emerytura liczona na nowych zasadach (weszły w życie w 1999 r.) wyniosła 1957 zł, podczas gdy według starych – 3182 zł. Różnica sięgnęła więc 1225 zł, rok wcześniej było to 1180 zł, a w 2011 r. 1031 zł.

Dysproporcja wynika z metody wyliczania emerytury. W nowym systemie składka odłożona na koncie w ZUS jest dzielona przez liczbę miesięcy średniego dalszego trwania życia. O wysokości świadczenia decyduje wysokość składki. A im dłuższe życie na koszt ZUS, tym niższe wypłaty.

Porównanie emerytur ze starego i nowego systemu

Porównanie emerytur ze starego i nowego systemu

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Natomiast sposób wyliczania emerytury w poprzednim systemie to iloczyn 24 proc. średniej krajowej oraz okresów składkowych i nieskładkowych odniesionych do zarobków z 10 najlepszych lat wskazanych przez ubezpieczonego. Liczy się staż, ale zainteresowany może wskazać ZUS najbardziej korzystne dla niego lata do wyliczenia. Udział kwoty bazowej daje już blisko 800 zł świadczenia. W efekcie przeciętna emerytura z nowego systemu nieco przewyższa minimalną płacę, podczas gdy ze starego zbliża się do przeciętnej pensji.

Inny powód zwiększających się różnic to rosnący udział w świadczeniach nowo przyznanych na starych zasadach emerytur górniczych. Jak wynika z danych ZUS, 90 proc. tych świadczeń przekracza 3,5 tys. zł na osobę.

Stary sposób jest korzystniejszy dla emeryta, który dostaje wyższe świadczenie, z kolei nowy – dla państwa, bo uprawniony do wsparcia staje się mniej kosztowny dla budżetu.

– Gdybyśmy utrzymali zasadę zdefiniowanego świadczenia, finanse publiczne by tego nie udźwignęły – kwituje Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole, członek Rady Gospodarczej przy premierze.

Emerytury dla budżetu, nie ludzi

W ubiegłym roku przeciętna emerytura wypłacana według nowych zasad wyniosła 1957 zł, podczas gdy świadczenie wyliczone ze starego systemu 3182 zł. Ekonomiści wskazują, że różnica między wysokością nowo przyznanych emerytur może być argumentem wykorzystywanym przez przeciwników obecnie obowiązującego systemu zdefiniowanej składki, gdzie wielkość świadczenia jest uzależniona m.in. od dochodów uzyskiwanych w czasie pracy zawodowej i przewidywanego dalszego trwania życia. Na przykład eksperci Prawa i Sprawiedliwości pracują nad warunkami powrotu do systemu zdefiniowanego świadczenia (czyli określonej z góry wielkości emerytury). Rozjazd między poziomem emerytur mógłby być dobrym uzasadnieniem dla takiej zmiany.

– Trudno przewidzieć, jak takie dane wpłyną na dyskusję o systemie emerytalnym. Dla jednych będzie to argument za utrzymaniem systemu zdefiniowanej składki z racji pozytywnego wpływu na finanse publiczne. Dla niektórych będzie to argument za powrotem do starych rozwiązań. Te dane mogą być różnie wykorzystywane w debacie – uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.

Marta Petka-Zagajewska z Raiffeisen Polbank dodaje, że powrót do zdefiniowanego świadczenia byłby błędem, bo system finansów publicznych nie byłby w stanie go sfinansować. Jej zdaniem dużo lepszym pomysłem byłoby zmodyfikowanie obecnie obowiązujących reguł.

– Przedłużony wiek emerytalny, wyższa składka emerytalna – to najprostsze sposoby na zwiększenie emerytur. Trzecią drogą byłoby szukanie wyższej stopy zwrotu z filara kapitałowego. Problem w tym, że ten filar został zdemontowany, co było największym błędem rządu PO–PSL – ocenia Petka-Zagajewska.

Jej zdaniem powrót do dyskusji nad kolejnym wydłużeniem wieku emerytalnego to tylko kwestia czasu. Dodatkowo w debacie nad emeryturami zupełnie zapomina się o dobrowolnym oszczędzaniu na lepszą starość.

Górniczych emerytur nie zreformowało PO, nie zrobi tego PiS

– Być może nadejdzie taki moment, że państwo powie wprost: jesteśmy w stanie zagwarantować tylko emeryturę minimalną, resztę obywatelu musisz zaoszczędzić sobie sam. Być może w tym właśnie kierunku należy iść, wtedy faktycznie emerytura może być wyższa – uważa ekonomistka. I dodaje, że to instytucje państwa powinny stymulować rozwój dobrowolnych form oszczędzania, np. przez wprowadzenie ulg podatkowych.

O niskiej świadomości emerytów mówi także Grzegorz Ogonek z banku ING. Z badań robionych przez jego firmę wynika, że ankietowani co prawda zdają sobie sprawę, że nowe świadczenia są i będą niższe od wypłacanych ze starego systemu, niemniej jednak nie podejmują żadnych działań, żeby to zmienić. Co może sugerować, że propozycje zmian w systemie zmierzające do wzrostu wielkości świadczeń mogą padać na podatny grunt.

Rozbieżności w wielkości emerytur mają jeszcze jedną przyczynę. Pokazuje to szczegółowy rozkład nowo przyznanych świadczeń. Choć emerytury ze starego systemu to 17 proc. liczby nowo przyznanych świadczeń w 2014 r., sfinansowanie ich stanowi aż jedną czwartą wydatków FUS na wszystkie nowo przyznane świadczenia. – Jest oczywiste, że wysokie emerytury wypłacane według starych zasad są w znacznym stopniu wynikiem wyłomów w systemie, które mamy. Dyskusja na temat systemu emerytalnego powinna iść w kierunku upowszechniania nowych zasad – podkreśla Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole. Bo w kolejnych latach znacząco będzie malała liczba osób, które będą miały wyliczane emerytury według starych zasad. Wyjątkiem będą górnicy, ich liczba zapewne będzie utrzymywała się na stabilnym poziomie. To pokazuje, że bez zmian w emeryturach górniczych ta dysproporcja między starymi a nowymi świadczeniami będzie rosła.

Do ich reformy nawołuje zresztą Komisja Europejska. Najważniejszym pytaniem jest nie to, jak te zmiany powinny wyglądać, ale jakie są możliwe. Eksperci postulują włączenie emerytur górniczych do systemu powszechnego. Tak było do 2005 r., gdy Sejm zdominowany przez lewicę wyłączył branżę z systemu zdefiniowanej składki. Ale taka zmiana jest mało realna politycznie. Nie podjął się jej rząd PO i nie ma co liczyć, że zrobi to np. PiS, jeśli przejmie władzę. Ta partia buduje swoje poparcie m.in. na ochronie polskiego górnictwa. Możliwe, że realny jest wariant minimalistyczny: przegląd uprawnień emerytalnych i zaostrzenie kontroli w kopalniach. Bo chodzi już nawet nie o zmianę całego systemu, lecz o wprowadzenie mechanizmów eliminujących oszustwa zjazdowe, czyli wyrabianie sobie uprawnień emerytalnych przez osoby nieuprawnione. Obecnie emerytów górniczych jest 206 tysięcy. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Wzburzony(2015-06-18 07:50) Odpowiedz 00

    Prezydent Duda da wszystkim skolko ugodno...

  • emeryt z ZUS(2015-06-18 16:33) Odpowiedz 00

    Składki na ubezpieczenie społeczne rolników KRUS w II kwartale 2015 r.
    - 10% obowiązującej w marcu emerytury podstawowej (880,45 zł)., tj. 88 zł./ miesięcznie .

    Tak ,tak , aktualna SKŁADKA NA KRUS: Wynosi 88 zł na miesiąc .

    Natomiast najniższa składka na ZUS
    -Z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym 757,76 zł / miesięcznie
    -Bez dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego 699,56 zł / miesięcznie

    Okradanie przez PSL tych którzy wpłacają wysokie składki na ZUS trwa w najlepsze przez nie uzasadnione ekonomicznie dotacje do KRUS , Kosiniak Kamysz zaciera ręce jak to PSLowiec , premier rządu plącze ,że brak środków w budżecie na godziwą waloryzację emerytur .

    DZIWNY TO KRAJ pełen cwaniaków z KRUS , górników, sędziów, prokuratorów, mundurowych , , którzy żerują na tych co wypracowali swoje świadczenia wpłacając horrendalnie wysokie składki na ZUS ,zmuszeni pracować do 67 lat .
    .Złodziejstwo ,"waloryzacji kwotowej" ,zaniżanie wskaźnika inflacji w stosunku do tego co każdy odczuwa i realnie widzi , to typowe przykłady działania rządu PO i PSL.

  • senior(2015-06-18 19:55) Odpowiedz 00

    jak dobrze zauważono to nie emerytury górnicze są tutaj problemem tylko mentalność ludzi, którzy przymykają oczy na oszustwa zjazdowe, czyli wyrabianie sobie uprawnień emerytalnych przez osoby nieuprawnione i to nie tylko dotyczy górnictwa. Tę mentalność odziedziczyliśmy po PRL-u, gdzie aby wyjść na swoje trzeba było stale kombinować, więc kombinowanie stało się sportem narodowym i to nie tylko u nas, ale w każdym demoludzie. Spójrzmy na Rosję lub Ukrainę, czy też inne kraje postkomunistyczne.
    Mentalnie jesteśmy nadal w PRL-u i nadal wszyscy dookoła kombinują. Wystarczy posłuchać tzw. taśm prawdy, a takie podejście mamy nie tylko w PO. Kto ma możliwości to powinie się stąd zabierać do cywilizowanych krajów.

  • bogu(2015-06-18 19:54) Odpowiedz 00

    Pieniądze dla rządzących i na fortuny różnych milionerów musza skądś się brać !

  • emeryt(2015-06-18 19:51) Odpowiedz 00

    Po 30 latach pracy, po zapłaceniu comiesięcznych opłat zostaje 400 zł. na odzież , higienę ,żywność .Pracy
    w tym wieku nie sposób znaleźć . Na osobę w domu opieki Państwo płaci ok.3500 zł. A ci emeryci w domu jak mają związać koniec z końcem ?

  • bookbis(2015-06-18 19:39) Odpowiedz 00

    to juz nie wiem czy modlic sie aby emeryci wg starych zasad powymierali czy tez modlic sie o własne szybkie zejscie. Problem bowiem nie polega na tym ,że bedziemy miec nizsze o wiele emerytury tylko o to ,że wielu z nas nie stac na dodatkowy koszt zwiazany z dodatkowym ubezpieczeniem. prawie trzy miliony osob w jednoosobowych DG jest na skraju bankructwa poprzez systematycznie rosnace skladki wielu czasem nawet na nie po prostu nie ma , wiec z czego zaoszczedzi a wierzcie te trzy miliny chetnie by to zrobiło. Niestety rzad w ramach swojej"madrosci" potrafi tylko podwyzszac i podwyzszac

  • I już(2015-06-20 17:51) Odpowiedz 00

    Mam propozycję. Od jutra nie płacę składki na ZUS, tylko zdrowotną... i emerytury żadnej od państwa nie chcę.
    Od zdarzeń losowych (renta) ubezpieczę się w prywatnej firmie.

  • emigrant zarobkowy(2015-06-18 19:38) Odpowiedz 00

    Na szczęście emeryturę (o ile dożyje) będzie mi płaciło inne państwo. Niestety wiązało się to z wieloletnią emigracją.

  • abc(2015-06-18 19:03) Odpowiedz 00

    A gdzie były zakłamane media jak wprowadzano wydłużenie wieku emerytalnego?Jakoś nikt nie mówił prawdy tylko to,że będą emerytury wyższe jak będziemy dłużej pracować.Tymczasem ci,którzy dłużej pracują maja emerytury o 1000 zł minimum niższe od tych,którzy pracowali krótko, albo znacznie krócej. W Polsce wszystko jest na opak.Im kto dłużej pracuje ten ma mniejszą emeryturę, jak jest uczciwy to zrobią z niego wariata albo oszusta, jak jest oszustem to mówią,że elita albo biznesmen.Ohyda.

  • emeryt wkurzony(2015-06-18 18:13) Odpowiedz 00

    Podstawową sprawą jest WPROWADZIĆ OSKŁADKOWANIE ZUS we w s z y s t k i c h grupach zawodowych !!!
    Dość żerowania prokuratorów, sędziów, bogatych rolników (mających po kilkaset ha ziemi), górników i mundurowych na innych grupach zawodowych, które PŁACĄ składki ZA SIEBIE i ZA NICH ! Przy czym ci płacący składki otrzymują GŁODOWE 30 % świadczenia, a NIE PŁACĄCY krociowe nawet po 15.000 zł !!!
    Rewolucja w systemie ZUS jest bezwzględnie potrzebna.

  • Marek(2015-06-18 17:58) Odpowiedz 00

    Dlaczego na waszych stronach umieszczone są reklamy pisane po żydosku?Jesteśmy jeszcze w Polsce redaktorzyny a tu językiem powszechnej komunikacji jest język polski.

  • Polak(2015-06-18 17:08) Odpowiedz 00

    Należy jeszcze prowadzić prawo do eutanazji i uruchomić krematoria, a wtedy rząd zaoszczędzi zarówno renty,emerytury i zasiłki pogrzebowe. Będzie się żyło jeszcze lepiej państwu

  • PAŃSTWO(2015-06-18 15:39) Odpowiedz 00

    – Być może nadejdzie taki moment, że państwo powie wprost: jesteśmy w stanie zagwarantować tylko emeryturę minimalną, resztę obywatelu musisz zaoszczędzić sobie sam.
    -BYĆ MOŻE ALE TO JUŻ NIE BEDZIE PAŃSTWO POLSKIE.JEDYNE CO POTRAFI OBECNE PANSTWO POLSKIE-TO KRAŚĆ,KRAŚĆ,KRAŚĆ I OSZUKIWAĆ OBYWATELI.

  • Roxy(2015-06-18 10:08) Odpowiedz 00

    Jest jeszcze jeden problem. A mianowicie nadchodząca wielkimi krokami robotyzacja. Już teraz pojawiają się symulacje, raporty, w których przewiduje się, że za 10 do 20 lat nawet do 60 % zawodów przestanie istnieć i nie pojawią się w ich miejsce nowe. A bezrobocie wzrośnie do tego stopnia, że może rozsadzić poszczególne gospodarki od środka. Zapewne wtedy dojdzie do załamania jakichkolwiek istniejących systemów ekonomicznych. Także mówienie i gdybanie dzisiaj o emeryturach chyba traci sens. Nie będzie emerytur. I czym szybciej to sobie ludzie uświadomią tym dla nich lepiej. Będą mogli się wcześniej chociaż psychicznie przygotować. Nawet wydłużenie wieku pracy do 100 lat nic nam nie da.

  • korina(2015-06-18 15:33) Odpowiedz 00

    Rządowi się udało. No, przynajmniej szczerze. doprowadzić ludzi do biedy, dziadostwa, a w konsekwencji do śmierci wielu ludzi. No to nareszcie prosto z mostu, wiemy o co im chodzi.

  • Instytut Segregacji Rasowej i Odpadów III RP.(2015-06-18 15:18) Odpowiedz 00

    Dzisiaj wg pseudo reformy emerytalnej 67 lat TUSKOeBUZKA mamy:
    POdludzi zmuszonych robić średnio aż o 24 lata! dłużej , od uprzywilejowanych wczesnych emerytów górników i mundurowych.

  • POtriota(2015-06-18 14:21) Odpowiedz 00

    w sytuacjach bez wyjścia, jedynym rozwiązaniem zawsze była wojna lub rewolucja, pytanie tylko komu ją wypowiedzieć lub na kim przeprowadzić

  • xxx(2015-06-18 13:18) Odpowiedz 00

    Artykuł powyższy doskonale ilustruje obłudę , zakłamanie i hipokryzje władzy. Rząd Buska w 1999 r wprowadził reformę obiecując ludziom urlopy pod palmami , wysokie świadczenia emerytalne itd..itp. Później z "niebywała wprost troską" zadbał o wysokość emerytur i system emerytalny niejaki rudy cwaniak TUSEK wprowadzając kolejne " sensowne , korzystne korekty systemu emerytalnego w trosce o wysokość świadczeń" emerytalnych. Później niejaki hipokryta /leniwiec Komorowski wielokrotnie bredził z "nieukrywaną troską" o wysokości świadczeń emerytalnych ( zarówno w okresie podpisywania niekorzystnych dla ludzi zmian , jak i w okresie kampanii wyborczej ubiegając się o reelekcję . Efektem tych troskliwych zabiegów Buzka , Tuska , Komorowskiego i im podobnych kłamczuchów jest to , że zwykli ludzie mają teraz groszowe świadczenia emerytalne ( o 30-50 % niższe niż w starym systemie ) .Kolejnym udogodnieniem i zasługą dla zwykłych szarych obywateli ze strony tego szemranego towarzystwa jest to że szary obywatel ma znacząco dłużej pracować aby nabyć uprawnienia emerytalne ( aby podobno , tak jak tłumaczą nam nikczemni oszuści miał wyższe świadczenie ) . Złodziejstwo , zakłamanie i oszustwo. Tak naprawdę tylko co piąty a w najlepszym razie tylko co czwarty Polak ( mężczyzna ) dożyje do wieku emerytalnego i nabędzie uprawnienia emerytalne . Płacą składki wszyscy , a nabywa uprawnienia garstka - a mimo to rządzący kwenkają że finansowa dziura w ZUSie . Można w z niewielkim uproszczeniem powiedzieć , że Polak - mężczyzna pozbawiony jest prawa do emerytury , a istniejące prawo tylko teoretycznie niby gwarantuje korzystanie , że świadczenie.Tylko ilu , kto je dostaje ??? ZŁODZIEJSTWO , HIPOKRYZJA < OBŁUDA < OSZUSTWO , GRABIEŻ , NIKCZEMNOŚĆ.

  • Emerytura dla rolnikow(2015-06-18 12:18) Odpowiedz 00

    Emerytura dla rolnikow wyplacana z budzetu panstwa powinna wynosic 550-600 zl netto, czyli kwota okreslajaca prog skrajnego ubostwa i byc traktowana jako dodatek socjalny do emerytury. Dodatkiem tym nalezy objac pozostale grupy spoleczne. Na wyzsze swiadczenie, powyzej 550-600 zl, rolnicy powinni wplacac skladke emerytalna do ZUS i od niej powinna byc naliczana druga czesc swiadczenia.

  • cd. nr 6(2015-06-18 11:35) Odpowiedz 00

    Przy b. splaszczonych emeryturach waloryzacje powinna odbywa sie wedlug 100% wzrostu sredniego wynagrodzenia
    krajowego. Powinna juz zostac sukcesywnie wprowadzona poczynajac od najnizszych swiadczen emerytalnych.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama