statystyki

Nadchodzi boom na renty. Będą wyższe od emerytur

autor: Bożena Wiktorowska17.04.2015, 07:41; Aktualizacja: 17.04.2015, 14:31
W 2013 roku do ZUS wpłynęło 128 tys. pierwszorazowych wniosków o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Natomiast w 2014 r. złożono już 130,4 tys. takich dokumentów.

W 2013 roku do ZUS wpłynęło 128 tys. pierwszorazowych wniosków o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Natomiast w 2014 r. złożono już 130,4 tys. takich dokumentów. źródło: ShutterStock

Rośnie liczba osób, które otrzymują z ZUS świadczenia z powodu niezdolności do pracy. Lawina nastąpi, gdy zaczną się o nie starać zatrudnieni w szczególnych warunkach.

reklama


reklama


Około 750 tys. zatrudnionych w trudnych warunkach zostało pozbawionych prawa do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej. Spowodowało to wejście w życie ustawy z 19 grudnia 2008 r. o emeryturach pomostowych (Dz.U. nr 237, poz. 1656 ze zm.). Ta grupa osób powoli zaczyna się ubiegać o wsparcie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Lawinowy wysyp wniosków o renty z tytułu niezdolności do pracy nastąpi za kilka lat.

Będzie boom

Zmianę tendencji potwierdzają statystki. W 2013 roku do ZUS wpłynęło 128 tys. pierwszorazowych wniosków o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Natomiast w 2014 r. złożono już 130,4 tys. takich dokumentów. Coraz więcej osób uzyskuje takie świadczenia. W 2013 r. wydano 61,5 tys. decyzji przyznających prawo do renty. Rok później – 62,9 tys. Spada także liczba odmów przyznania takiej formy wsparcia. W 2013 r. negatywnie oceniono 57,1 tys. wniosków, podczas, gdy w 2014 roku wydano już tylko 54,6 tys.

W następnych latach będzie jeszcze gorzej. W kolejce po renty mogą ustawić się pracownicy, którzy nie dostaną emerytur pomostowych. Zgodnie z przepisami takiego świadczenia nie będą mieli bowiem pracownicy, którzy po 31 grudnia 1998 r. rozpoczęli pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, a ze względu na podniesienie wieku emerytalnego będą musieli pracować do 67. roku życia. Przy czym nie ma znaczenia, że za taką osobę pracodawca opłacał dodatkowe składki na Fundusz Emerytur Pomostowych, a sam zainteresowany został uwzględniony w specjalnym wykazie prowadzonym w ZUS.

– To bomba z opóźnionym zapłonem. Za dziewięć lat po renty do ZUS zgłoszą się osoby pracujące obecnie w hutach, maszyniści kierujący szybkimi pociągami lub piloci samolotów pasażerskich. Ze względu na ich stan zdrowia oraz bezpieczeństwo publiczne nie będą mogli dalej wykonywać swojej pracy, a emerytury pomostowej nie dostaną – wyjaśnia Andrzej Strębski, ekspert ubezpieczeniowy.

Nowe tendencje w rentach potwierdza na także najnowszy raport Janusza Jabłonowskiego oraz Christopha Müllera „Długookresowa ocena stabilności polskiego systemu rentowego oraz jego możliwej reformy”, który został przygotowany w ramach programu EY „Sprawne Państwo”. Wynika z niego, że w 2025 r. liczba nowych rent wzrośnie do 155 tys. rocznie, czyli będzie dwa razy większa niż obecnie. A przecież jeszcze niedawno liczba świadczeń spadała. W 2010 roku ZUS przyznał je zaledwie 47 tys. osobom. Jednocześnie restrykcyjna polityka przyznawania rent spowodowała, że liczba ich beneficjentów z tytułu niezdolności do pracy spadła z prawie 2 mln w 2005 r. do miliona obecnie.

– Kiedy w 2008 r. likwidowano wcześniejsze emerytury, ostrzegaliśmy rząd, że schorowani ludzie, którzy stracili zdrowie w pracy, nie mając środków do życia, będą ubiegać się o renty. Nikt nas nie chciał słuchać – tłumaczy Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Wysoka renta

Inaczej problem oceniają przedsiębiorcy. – Obecny wzrost liczby nowych rent jest na razie niewielki, ale pokazuje pewną niebezpieczną tendencję. Trzeba więc szybko zmienić głęboko niesprawiedliwy sposób liczenia rent, które są wyższe niż emerytury – przekonuje Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy Konfederacji Lewiatan, członek Rady Nadzorczej ZUS.

Sposobem na ograniczenie liczby osób przechodzących na renty jest przekwalifikowanie, które ma wydłużyć okres aktywności zawodowej.

– Elektrycy pracujący w kopalniach pod ziemią powinni po przepracowaniu 25 lat szukać zatrudnienia na powierzchni, na przykład na budowach. Ale żeby to było możliwe, konieczna jest zmiana mentalności zatrudnionych – dodaje Jeremi Mordasewicz.

Zdaniem ekspertów wydłużenie okresu aktywności zawodowej spowoduje wzrost wpływów ze składek rentowych. Z wyliczeń wynika, że zwiększy to wpływy do funduszu rentowego o 5 proc. w 2020 roku i 11 proc. w 2050 roku. Ale z drugiej strony znacząco wzrosną też wydatki na wypłaty świadczeń – o 28 proc. w 2020 r. i aż 58 proc. w 2050 r.

Sytuację może poprawić wydłużenie aktywności zawodowej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • panJacek(2015-04-18 09:48) Odpowiedz 10

    panie Mordasiewicz - konieczna jest zmiana mentalności pracodawców, ZUS-u, rządu i parlamentu.

    Do powyższych statystyk dodajmy jeszcze informację ile tysięcy ludzi po przepracowaniu 30, 35, 40 lat pracy nie otrzymuje ani emerytury ani renty, bo nie spełniają wymogów formalnych. Może nie dożyją emerytury bo umrą z głodu, chorób, depresji, albo sami poszukają sznurka.

  • ja(2015-04-17 08:52) Odpowiedz 10

    Ostatnie zdanie : Sytuację może poprawić wydłużenie aktywności zawodowej

    Super !!! pracujemy do usranej śmierci... a pana mordasewicza wyślijmy do jakiejś normalnej pracy za 1750 zł

  • Vox61(2015-04-17 10:19) Odpowiedz 10

    Załóżmy ,że godzę się na wydłużenie aktywności zawodowej.Mały drobiazg - mam 61 l. a od ponad 6 lat jestem bezrobotny. Proszę więc natychmiast zatrudnić mnie za ostatnią moją pensję ( 3900 zł ) i zaliczyć mój staż bezrobotnego do lat pracy , przecież co miesiąc zgłaszałem w PUP gotowość do jej podjęcia. Teraz nie mam żadnych szans ubiegania się o rentę czy wcześniejsza emeryturę. Pytam dlaczego ?

  • humer(2015-04-17 15:01) Odpowiedz 00

    Dziwne. Złamałem regulamin? Cenzura? Ja tylko zestawiam fakty; katastrofalny stan lecznictwa w POlsce i 50% spadek liczby rencistów. Cud? Prezes ZUSu żarliwie się modlił? Chyba co szabas!

  • n-ka(2015-05-02 20:35) Odpowiedz 00

    To proszę mi powiedzieć, który elektryk pracujący w kopalni zgodzi się na utratę takich świadczeń i apanaży jakie mają górnicy. Poza całym szeregiem przywilejów oni , jeśli mają rentę, to otrzymują oba świadczenia, to znaczy bardzo wysokie renty i bardzo wysokie emerytury, gdy spełniają warunki do ich otrzymania.

  • Debil(2015-05-03 16:04) Odpowiedz 00

    Jest dobrze, bo rządzi PO i ich prezydenta. Dziękuję wyborcom PO.

  • emerytka(2015-04-28 12:04) Odpowiedz 00

    po jaka cholere kazecie nam skladki placic cale zycie!
    co robicie z nszymi pieniedzmi!
    nie zlodzieje placa podatki i utrzymuja emerytow i rencistow!
    to ze renty wyzsze zgoda!#

    a emeryt ma krasc do renty aby starczylo na oplaty i zycie - znow karzel na mozgu ustawodawcy rozrabia!!!

  • Paweł(2015-04-22 08:25) Odpowiedz 00

    Trzeba ograniczyć przywileje np. górnicze. Ci co wydobywają węgiel jak najbardziej emerytura po 25 latach pracy. Dlaczego jednak takie same uprawnienia przysługują np. prezesowi kopalni czy innym pracownikom, którzy na dół zjeżdżają raz na rok albo i wcale? A taki elektryk? Siedzi w kanciapie i jak się coś zepsuje to naprawia, kontroluje sprzęt, instalacje. To aż tak ciężka praca, że po 25 latach ma iść na emeryturę? Bez przesady! Tu ten Mordasewicz ma rację. Po 25 latach niech idzie taki elektryk na budowę albo gdzieś indziej gdzie potrzebują elektryka, a nie na emeryturę. A to tylko jedna branża. Jeżeli jednak ktoś po 25 latach stracił zdrowie to musi iść na rentę i koniec. Rozkradli wszystko, a teraz nie ma z czego rent i emerytur płacić. Wprowadzili wiek emerytalny 67 lat. Skutek będzie taki, że ci co nie dadzą rady do tych 67 lat dociągnąć będą sobie załatwiać renty - legalnie, a jak nie będą się kwalifikować to posmarują, żeby lekarz im napisał że są chorzy i muszą iść na rentę. Taki to będzie skutek tych kombinacji Z wiekiem emerytalnym.

  • adsenior(2015-04-18 03:00) Odpowiedz 00

    "Sytuację może poprawić wydłużenie aktywności zawodowej" - CZYLI PRACOWAĆ NIE DO 67 ROKU ŻYCIA ALE DO 100 LAT???

  • Wyborca nieuprzywilejowany(2015-04-17 09:05) Odpowiedz 00

    A czy chorzy nie pracujący w warunkach szczególnych , są ulepieni z innej gliny?
    Bez szans na renty?
    O rencie ma decydować stan zdrowia , a nie gdzie kto pracował.

  • alicja(2015-04-20 09:46) Odpowiedz 00

    Do pracy za 1750 zł miesięcznie to bym tego pana mordaswicza nie posłała ale aby doczekał się utraty zdrowia i nie dano by mu renty. Tego mu życzę.

  • Gosc(2015-04-17 12:04) Odpowiedz 00

    Dluzej moga pracowac w biurach i ci ktorzy ida w mlodym wieku na emeryture a nie ludzie ktorzy cale 40 lat pracy fizycznie pracowali bardzo ciezko.

  • EKSPERT(2015-04-17 11:40) Odpowiedz 00

    Najwyższy czas przekwalifikować MORDASEWICZA - " NA EKSPERTA DO SPRAW EKSPERTÓW " - bo on nic innego nie potrafi tylko zasiadać w różnych radach nadzorczych i pobierać grube pieniądze należące się ludziom ciężko pracującym !!!

  • Jasiek.(2015-04-17 11:17) Odpowiedz 00

    Mieszkam w Niemczech i tu policjant pracuje do 65 roku życia. W momencie, kiedy jego sprawność nie pozwala, z uwagi na wiek, na bezpośredni udział w akcjach dostaje inną pracę, choćby biurową, w której może się sprawdzić. Uważam, że potrzebne są podobne mechanizmy w Polsce. Hutnik w momencie kiedy nie powinien już pracować na wydziałach gorących może trafić do magazynu, czy na przysłowiową portiernię. Może zatrzymywanie starszych pracowników powinno opłacać się dotychczasowemu pracodawcy? Przecież wielu z wcześniej zwalnianych chciałoby jeszcze trochę popracować. Mimo wszystko renta zawsze jest niższa, niż wypłata, a potrzeby ludzi starszych wcale takie małe nie są. I znów winne niestety państwo, że nie stwarza np. preferencji podatkowych dla firm, które mogłyby zatrudnić dalej swoich pracowników, którzy na dotychczasowych stanowiskach nie mogą już pracować.

  • *(2015-04-17 11:07) Odpowiedz 00

    ...wszystko w czasie przyszłym, że będą...a jak przyjdzie czas to okaże się że to nieprawda.

  • Piotr(2015-04-17 10:38) Odpowiedz 00

    Czyżby artykuł pisany na zamówienie? Bo o czym tu mowa. O rentach dla osób, które wypełniają warunki do ich otrzymania, czy też mowa o jakimś dziwnym widzimisię zastępującym urząd pracy i zasiłek dla bezrobotnych.
    I co? Będą odbierane renty osobom uprawnionym (ich ilość ma maleć), a przyznawane tym o których mowa w treści publikacji czy też ktoś znowu wpadł na jakże "umoszczony i popkreatywny" pomysł aby pogodzić i jednych
    i drugich? Tak czy siak, znowu coś się próbuje kombinować z rentami.

  • qaduq(2015-04-17 10:00) Odpowiedz 00

    Emeryt to przetrzyma. Rżnięty jest przez wszystkie rządy od czasu wprowadzenia demokracji, zniszzenia akt osobowych w likwidowanych przedsiębiorstwach, zadziwiających prób łamania prawa i uśredniania ekwiwalentu przy podawaniu fikcyjnej zaniżonej inflacji, żeby na tym skończyć pochwaly. Nie ma co napuszczać jednych na drugich. Lepiej pochwalić rząd, którego poprzedni premier złamał wszelkie przepisy dotyczące wysokości deficytu, a obecny udaje, że obniża niedobory. Dobra zabawa. Niestety, kosztem właśnie emerytów.

  • Przyczyna deficytu ZUS = renty rodzinne(2015-04-17 13:45) Odpowiedz 00

    Ponawiam wpis

    W artykułach - jak ognia - omija się tenat stanowiący podstawę deficytu ZUS którymi są renty - ale "rodzinne" wypłacane po zmarłych emerytach..
    Wysokość tych rent ciagle rośnie i za kilka lat przecięta renta rodzinna będzie wyższa od przeciętnej emerytury !!!
    Jest to specyficzne świadczenie gdyż beneficjent może nie płacić żadnych składek, niepracować całe życie - a taką rentę otrzyma.

    W Polsce pracuje jedynie nieco ponad 50 % społeczeństwa w wieku produkcyjnym.
    Z czasem dla tych niepracujących będą wysokie "renty rodzinne" i tworzy się wysoki deficyt ZUS.
    Liczba tuych rent winna być ograniczona a iświadczenia winny być znacząco niższe

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama