statystyki

Inspekcja Pracy zyska więcej uprawnień. Więcej osób z prawem do emerytury pomostowej

autor: Bożena Wiktorowska30.01.2015, 07:14; Aktualizacja: 30.03.2015, 11:28
Praca, rynek pracy, człowiek, kontrola

Wiele firm nie tworzy wykazu stanowisk pracy, na których jest wykonywana praca w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. źródło: ShutterStock

Inspektor pracy będzie mógł z urzędu skontrolować wykaz stanowisk, gdzie jest wykonywana szkodliwa praca. Dzięki temu więcej osób zyska prawo do emerytury pomostowej.

Reklama


Reklama


Szykuje się rewolucja w pomostówkach. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz ustawy o emeryturach pomostowych. Proponuje w niej zwiększenie uprawnień PIP.

Stare do poprawki

Wiele firm nie tworzy wykazu stanowisk pracy, na których jest wykonywana praca w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. W efekcie osoby faktycznie wykonujące czynności w szkodliwym środowisku nie są wpisywane do ewidencji pracowników. Przedsiębiorcy w ten sposób unikają płacenia dodatkowych składek na Fundusz Emerytur Pomostowych. Tym samym pozbawiają zatrudnionych prawa do pomostówek. Sprawy sporne trafiają do PIP. Od 2011 r. sądy administracyjne zaczęły kwestionować prawo PIP do wydawania wiążących decyzji w sprawie umieszczenia pracowników w takich wykazach. Konieczna była pilna zmiana ustawy z 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 404 ze zm.). Postulował ją zarówno główny inspektor pracy, jak i rzecznik praw obywatelskich.

Zgodnie z projektem inspektorzy będą mieć prawo merytorycznej oceny wykazów stanowisk, na których jest wykonywana praca w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Jeśli pracownik złoży zasadną skargę, pracodawca na wniosek PIP będzie miał obowiązek wpisania takiego stanowiska do wykazu. Przy czym inspekcja będzie także dotyczyła wykreślenia lub korekty wykazu stanowisk.

Resort proponuje, żeby PIP mogła z urzędu przeprowadzić kontrolę zarówno wykazu stanowisk, jak i ewidencji pracowników. Takie rozwiązanie ma chronić ubezpieczonych, którzy za kilka lat będą się ubiegać o pomostówki. Nowe przepisy wejdą w życie po upływie miesiąca od dnia ich publikacji w Dzienniku Ustaw.

Związkowcy z rezerwą

Związkowcy twierdzą, że przygotowany przez resort projekt jest krokiem w dobrym kierunki. Dodają jednak, że nowelizacja nie rozwiązuje wszystkich problemów.

– Zwiększenie uprawnień PIP nie oznacza, że osoba wykonująca pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze otrzyma emeryturę pomostową. Zwiększy tylko szansę na uzyskanie takiego świadczenia, bo pracodawca odprowadzi za niego dodatkowe składki. Jednak to ZUS na końcu weryfikuje rodzaj pracy, która uprawnia do emerytury pomostowej – tłumaczy prof. Marcin Zieleniecki z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego, ekspert prawa pracy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. – Te przepisy trzeba zmienić. Rola organu rentowego powinna być ograniczona do sprawdzenia poprawności dokumentacji. ZUS nie powinien mieć możliwości kwestionowania rodzaju pracy – dodaje.

Zwiększenia uprawnień PIP domaga się także OPZZ, który przygotował własny projekt ustawy. Jak ujawnia nam Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ, dokument ten wkrótce trafi do Sejmu. Mają go zgłosić posłowie SLD.

– Chcemy, by inspektorzy mogli nakazać przedsiębiorcom nie tylko wpisanie pracownika do wykazu osób wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, lecz także mogli ich zobowiązać do założenia takiego zestawienia. To jest szczególnie ważne, gdyż wiele firm w ogóle nie prowadzi wykazów– tłumaczy Taranowska.

Firmy niezadowolone

Przedsiębiorcy nie mają wątpliwości, że nowelizacja to wybieg propagandowy przed zbliżającymi się wyborami.

– Resort pracy chce poprawić notowania koalicji rządowej. Nie zgodzimy się na takie ubezwłasnowolnienie przedsiębiorców. Inspektor pracy nie powinien decydować o sposobie prowadzenia biznesu, bo efektem ingerencji będzie zwiększenie kosztów pracy – twierdzi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Dodaje, że nie ma powodu, aby zwiększać uprawnienia PIP. – Sprawy sporne powinny być rozstrzygane przez niezawisłe sądy – dodaje Andrzej Malinowski.

Także zdaniem Jerzego Bartnika, prezesa Związku Rzemiosła Polskiego, nowelizacja nie rozwiąże wszystkich problemów związanych z kwalifikacją stanowisk pracy.

– To bardzo skomplikowana materia. Przyznając specjalne uprawnienia PIP, nie wolno zapominać, że przedsiębiorcy na podstawie odrębnych przepisów o BHP mają obowiązek dbania o zdrowie pracowników. Co więcej, postęp technologiczny powoduje, że prace, które wczoraj były szkodliwe, dzisiaj już takie nie są – dodaje Jerzy Bartnik.

Etap legislacyjny

Projekt czeka na rozpatrzenie przez rząd

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • adsenior(2015-01-30 09:17) Odpowiedz 00

    Tup, tup, tup - po kroczku po kawałku spełnia się wizja Orwellowska!

  • Michał(2015-01-30 09:35) Odpowiedz 00

    A czy za zwiększeniem uprawnień, czyt. obowiązków, idzie zwiększenie wynagrodzeń?

  • dzieci gorszego boga(2015-01-30 09:45) Odpowiedz 00

    A co z osobami prowadzącymi działalność gosp,mające ukończone 60 lat i 40 lat pracy?czy im nie należy sie cos z tych długo opłacanych składek?czy oni sa czymś nienaturalnym w Polsce?Czy nie licza sie jako pracownicy?to co w takim razie przez 40 lat robili?dlaczego państwo polskie traktuje tych ludzi jak zło a przeciez oni przez lata płaca składki i pracują?nie rozumiem tego!!!np.taksówkarze,firmy jednoosobowe itp.czym oni sa dla Polski?dlaczego im sie nic nie należy?

  • xxx(2015-01-30 12:43) Odpowiedz 00

    W funkcjonującym w Polsce w ramach powszechnego systemu emerytalnego - systemie składki zdefiniowanej każdy objęty tym systemem winien mieć możliwość odejścia na emeryturę w dowolnym wybranym momencie , albowiem jego świadczenie uzależnione jest ( zgodnie z zasadami w/w systemu ) od zgromadzonego przez zainteresowanego kapitału jak i od jego dalszego statystycznie przewidywanego okresu życia. Każde wprowadzone ograniczenie ( wiek 67 lat , uprawnienia do emerytury pomostowej , emerytury cząstkowe ...itd. ...itp. ...) jest zwykłym kantem , szwindlem wymyślonym przez rządzących aby oszukać i wykiwać ludzi. Ten system miałby wyłącznie sens tylko wówczas gdyby nie było tych wszystkich idiotycznych i oszukańczych ograniczeń - wymyślonych przez zakłamanych polityków tylko po to ogłupić , skonfliktować społeczeństwo i aby nadal oszukiwać zwykłych szarych ludzi. PO to ekipa wyspecjalizowana w kłamstwach , grabieży , manipulacji i pospolitym oszukaństwie.

  • Niewolnik pańszczyźniany III R....y PO.(2015-01-31 11:19) Odpowiedz 00

    To wszystko ściema.
    Wielu ludzi pracowało w szkodliwych i uciążliwych warunkach , ale te pseudo przepisy uniemożliwiają im przejście na emerytury pomostowe.
    Bo liczą się tylko uprzywilejowani TUSKOeBUZKA górnicy i mundurowi , na których robić mamy do wieku 67 lat.

  • Bartnik uważa że teraz są inne wysypiska śmieci...(2015-01-31 11:30) Odpowiedz 00

    i inaczej śmierdzą???są ujęte w wykazie,ale pracodawcy twierdzą inaczej.Takich pracodawców powinno obciążyć się składką na FEP od 2009r.Złodziejstwo pracodawców w polsce jest znane.Przy pomocy peło okradli ludzi tworząc bubel prawny/emeryt.pomostowa/.Tak to wprowadzając zaporę 1 dnia pracy przed 1999r.i 1 dnia pracy po 2008r.Pozbawili ludzi z wypracowanymi warunkami do konca 2008r. tuż przed osiągnięciem wieku wcześniejszej emerytury,zaś tych po 1999r.całkowitego pozbawienia wcześniejszej emerytury/pomostówki/ pomimo że są od tych ludzi odprowadzane składki na FEP.Zaś koalicja rządowa przy pomocy Waldiego nie zapomniała o rolnikach i otrzymali bonus w postaci pięcioletniego okresu przejściowego aby ten wiek dopełnili po 2008r.Teraz okradzeni ludzie mają po 45 lat stażu pracy,w tym 20 lat przepracowanych w war.szczególnych do 2008r.,oczekują na emeryturę do 67 roku życia grzebiąc po śmietnikach.

  • Solidarność po wprowadzeniu ustawy oponowała......(2015-01-31 11:44) Odpowiedz 00

    zaporowe działanie ustawy pomostowej i złożyła projekt już w 2010r. do Sejmu.Tak leżał do dziś jak inne prjekty ustaw będące pomocą w egzystencji ludzi wiekowych i długo pracujących.Dziś kiełbasa wyborcza,jutro może być niestrawna.Obraz nędzy i rozpaczy polskiego robotnika u schyłku wieku i wyczerpania w obiecaną przyszłość zaopatrzenia społecznego jakim jest wypracowana umową długoletnią emerytura dzięki nieudolności zarządzania tą dziedziną,którą zarządza PSL od dawna...

  • ale PSL-owcy o swoich to dbają??????(2015-01-31 11:50) Odpowiedz 00

    natychmiast...np.frankowiczów,zabrania pieniędzy z gwarantowanych świadczeń na pomoc sadownikom i.t.p...ludzi z miast mają -gdzieś zielone ludziki.

  • Dość dzielenia obywateli !(2015-01-30 20:30) Odpowiedz 00

    Jednym z podstawowych czynników decydujących o poziomie aktywności zawodowej osób starszych w Polsce jest jeden wiek emerytalny dla Wszystkich bez wyjątków na poziomie realnych możliwość pracujących Polaków ! Kto wypracował swoje 40-45-lat może odejść,pozostawiając miejsce pracy młodym i bezrobotnym bez możliwości dorabiania .

  • Polak(2015-02-12 09:05) Odpowiedz 00

    Rządy prawicy zawsze generują biedę, ta było przed wojną i tak jest teraz. Umacniają fundamenty dziadostwa szczekając na Rosję która ma ogromny potencjał surowcowy. Wolą wypalony zachód który już się pokapował gdzie stoją konfitury.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama