Mieszkaniec mazowsza (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) urodził się w grudniu 1948 roku. W przyszłym roku osiągnie podwyższony wiek emerytalny wynoszący 65 lat i 4 miesiące. Chce, aby ZUS przeliczył mu świadczenie na podstawie zgromadzonego kapitału. Zakład twierdzi, że nie ma do tego podstaw, bo świadczenie może być obliczone według nowych zasad, jeżeli jest wyższe niż to pobierane dotychczas.

Prawo do emerytury kapitałowej ma osoba, która osiągnęła powszechny wiek emerytalny i udokumentowała wymagany okres składkowy i nieskładkowy oraz kontynuowała ubezpieczenia emerytalne i rentowe po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Dodatkowo musi wystąpić z wnioskiem o emeryturę po raz pierwszy po 31 grudnia 2008 roku. Zasady te określa art. 55 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 ze zm.).

– W tym konkretnym przypadku zainteresowany pobiera wcześniejszą emeryturę, a zatem jego wniosek o przyznanie świadczenia w 2014 roku nie będzie pierwszorazowy – twierdzi Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Wyjaśnia, że nie ma zatem podstaw do obliczenia emerytury według nowych zasad.

Inaczej sprawa wygląda w ocenie Sądu Najwyższego (wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UZP 4/13). Sędziowie uznali, że osoba, która spełniła wszystkie przewidziane przepisami warunki, ma prawo do emerytury kapitałowej. Jej uzyskanie nie jest uzależnione od tego, czy składa pierwszy wniosek o świadczenie.

– ZUS nie ma prawa stawiać dodatkowych warunków osobom ubiegającym się o emerytury – przekonywała Agata Pijanowska-Zdyb, adwokat z Gdańska.