statystyki

Dwie wersje wypłaty zawieszonych emerytur. Będą odsetki od zaległych świadczeń z ZUS?

autor: Bożena Wiktorowska18.07.2013, 07:00; Aktualizacja: 18.07.2013, 08:20
  • Wyślij
  • Drukuj
Emerytka

Przygotowane przez Senat rozwiązanie jest sprzeczne z obecną praktyką ZUS.źródło: ShutterStock

Do konsultacji społecznych trafia projekt ustawy regulujący zasady wypłaty zawieszonych emerytur. W rządowym projekcie nie ma odsetek od zaległych świadczeń z ZUS. Taką możliwość zakłada za to projekt ustawy przygotowany przez Senat.

reklama


reklama


Tylko do 31 grudnia 2014 r. pracujący emeryci, którym ZUS wstrzymał wypłatę świadczenia, poczynając od 1 października 2011 r., będą mogli składać wnioski o zaległe wypłaty za okres 14 miesięcy. Z takiego rozwiązania skorzystają wyłącznie osoby, które nabyły prawo do emerytury na podstawie przepisów umożliwiających łączenie pobierania świadczenia z pracą zawodową bez konieczności zakończenia zatrudnienia w dotychczasowej firmie. Tak wynika z przygotowanego przez senacką Komisję Ustawodawczą projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw.

Mniej korzystne rozwiązania proponuje rząd, który nie tylko nie chce płacić odsetek od zaległości, ale także ogranicza okres upominania się o zaległości do 12 miesięcy od wejścia w życie przygotowanych przepisów.

Rząd liczy

– Dzisiaj do konsultacji społecznych kierujemy projekt ustawy regulujący zasady wypłaty zawieszonych emerytur. Partnerzy społeczni będą mieć 30 dni na przedstawienie swoich uwag – ujawnia Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Powodem zamieszania jest art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1726 z późn. zm.). Został on uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą (wyrok z 13 listopada 2012 r., sygn. akt K 2/12, Dz.U. z 22 listopada 2012 r. poz. 1285). Po publikacji tego wyroku osoby, którym ZUS zawiesił wypłatę świadczeń, miały miesiąc na złożenie wniosku o jej wznowienie.

– Nie została jednak uregulowana sprawa świadczeń za okres od zawieszenia do czasu wydania wyroku przez trybunał – wskazuje Paweł Pelc, radca prawny, wiceprezes zarządu Agencji Ratingu Społecznego.

Projekt rządowy zakłada, że prawo do wyrównania będzie dotyczyć wyłącznie okresu od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r. Początkowa data tego okresu wynika z zaskarżonego przepisu ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych, zaś datą końcową jest dzień poprzedzający ogłoszenie sentencji wyroku TK.

Jednocześnie rządowa propozycja uzależnia wypłatę wyrównania od nabycia prawa do emerytury w okresie od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. Drugim wymogiem będzie kontynuowanie zatrudnienia po 30 września 2011 r. bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z firmą, na rzecz której emeryt wykonywał obowiązki bezpośrednio przed nabyciem prawa do emerytury. Z projektowanego rozwiązania nie skorzystają osoby, którym sądy już ustaliły prawo do wypłaty wstrzymanego świadczenia.

Zasady zawieszania świadczeń przez ZUS

Zasady zawieszania świadczeń przez ZUS

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Bez odsetek

Rządowy projekt reguluje także sposób obliczania kwoty zawieszonej emerytury. Ma ona stanowić sumę należnych świadczeń, które podlegały zawieszeniu w okresie od 1 października 2011 r. do 21 listopada 2012 r.

Jednocześnie nie przewiduje się wypłaty odsetek. Resort pracy uzasadnia to tym, że art. 28 ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych w związku z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS w domniemaniu był zgodny z ustawą zasadniczą (aż do jego zakwestionowania przez TK). Zdaniem rządu zawieszone wypłaty nie były więc opóźnione.

Co więcej, wstrzymanie świadczeń dotyczyło nie tylko osób, które miały prawo do nich po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, ale także tych, które zakończyły aktywność zawodową wcześniej. A przecież, jak argumentuje resort, emerytury pobierane przez osoby, które nie ukończyły powszechnego wieku, podlegają zmniejszeniu lub zawieszeniu w przypadku osiągania przychodów.

Resort pracy proponuje też, aby wypłata zawieszonej emerytury nastąpiła na wniosek uprawnionego emeryta. Należałoby go złożyć w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie projektowanych przepisów. Zdaniem autorów ustawy termin ten jest wystarczająco długi, aby wszyscy zainteresowani mogli z niego skorzystać.

Z kolei ZUS będzie mieć obowiązek wydania decyzji w tej sprawie w ciągu 60 dni od złożenia wniosku. Taki wydłużony termin wynika z tego, że – zdaniem projektodawcy – większość wniosków o wypłatę wpłynie do organów rentowych w pierwszych dniach obowiązywania ustawy.

Wybrana grupa

Swoje propozycje rozwiązania problemu, częściowo zbieżne z tymi rządowymi, proponuje Senat.

– Także zawężają one grupę uprawionych do skorzystania z wypłaty zaległych świadczeń wyłącznie do osób, które mogły być zatrudnione bez zawiadamiania pracodawcy o uzyskaniu prawa do emerytury. Przepisy to umożliwiające obowiązywały tylko od 8 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2010 r. – wyjaśnia Karolina Miara, adwokat z Warszawy pomagająca emerytom w dochodzeniu praw przed sądami.

Jednocześnie wskazuje, że przygotowane przez Senat rozwiązanie jest sprzeczne z obecną praktyką ZUS. Zakład bowiem wznowił wypłatę wszystkich emerytur zawieszonych 1 października 2011 r.

– W tym także osobom, które nabyły prawo do emerytury w okresie obowiązywania przepisu nakazującego zwolnienie się z pracy – dodaje Karolina Miara.

Co więcej, chociaż część emerytów dochodzi prawa do wstrzymanych wypłat przed sądami ubezpieczeń społecznych, to takie postępowania nie zawsze są skuteczne. Dlatego konieczne jest przygotowanie ustawy regulującej sprawę odwieszenia świadczeń.

– Skoro ZUS wstrzymał wypłaty na podstawie niekonstytucyjnego przepisu, to rząd musi teraz ponieść tego konsekwencje – zauważa Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej, członek Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego.

Co ważne, projekt senacki zakłada możliwość złożenia przez emeryta wniosku o wypłatę nie tylko świadczeń za cały okres wstrzymania, ale także odsetek za ten czas. Jeśli jednak emeryt uzyskał już część lub całość wstrzymanych wypłat na podstawie dotychczasowych przepisów stosowanych z uwzględnieniem wyroku TK, nie otrzyma tych pieniędzy po raz drugi.

Ze wstępnych wyliczeń ZUS będzie musiał wypłacić około 35 tys. emerytom łącznie od 700 do 800 mln zł. Należność ta nie zawiera jednak odsetek.

– Do tego jeszcze trzeba doliczyć koszty postępowań w sądach przegranych przez ZUS – dodaje Krzysztof Pater.

Etap legislacyjny

Projekty ustaw

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

  • Gośc(2013-07-26 13:15) Odpowiedz 00

    A dlaczego Rząd ubolewając nad tym,że będzie musiał zapłacić wyrównania zawieszonych emerytur milczy o tym, za czyją sprawa to się stało? Ministrem Pracy była wówczas pani Minister Fedak, a inicjatorem, a w każdym razie wielkim poparciem dla tej inicjatywy Federacja Pracodawców. Oczywiście wszystko to zawdzięczamy po prostu Rządowi i PO - a teraz nie poczuwają się do winy.

  • Jaromir(2013-07-25 19:07) Odpowiedz 00

    Do: 11: rumak z IP: 77.255.19.*
    Oczywiście, że nie widziałem decyzji Zosi, ale byłem przekonany że przepisy dotyczące wcześniejszych emerytur są TAKIE SAME czy to dla kobiet, czy dla mężczyzn. Dlatego sądziłem, że i kobietom doliczany jest okres od złożenia wniosku do ukończenia powszechnego wieku emerytalnego, bo niby dlaczego nie? Kobiety urodzone w latach 1949-53 przecież też płaciły składki PRZED 1 stycznia 1999 r. - miały przecież wtedy od 46 do 50 lat, zatem z pewnością pracowały i musiały mieć naliczany kapitał początkowy. Moja córka (rocznik 1974) MA NALICZONY kapitał początkowy. Wystarczy, że ktoś pracował tylko w grudniu 1998 r. i już ma naliczany kapitał początkowy. Kobiety z roczników 1949-53 pobierające wcześniejsze emerytury po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego MOGĄ ubiegać się o przeliczenie emerytury, ale NIE MUSZĄ godzić się na niższą, jeżeli z rachunku wynika, że po skończeniu 60 lat będą miały niższą emeryturę niż pobierana dotychczas wcześniejsza. Wybór należy do emeryta, a nie do ZUS-u! Jeżeli chce niższą, to ZUS będzie taką wypłacał.

  • rumak(2013-07-18 17:20) Odpowiedz 00

    Do 4. Jaromir z IP. 88.156.60*
    Wyrażnie widać, że nie orientujesz się w sprawie o której pisze Zosia.
    Mężczyżni z r. 49 i młodsi przechodząc na wcześniejszą emeryturę, w kapitale początkowym mają doliczony okres 60 - ciu m-cy lub mniej ( w zależności kiedy złożyli wniosek o emeryturę ) brakujący do ustawowego wieku emerytalnego mężczyzny, który w Twoim przypadku wynosi 65 lat. Natomiast kobiety nie mają doliczone te m-ce, ponieważ ich wiek emerytalny wynosi 60 lat. Kobiety z rocznika 49 - 53 wcześniejszą emeryturę mają wyliczoną bez udziału kapitału początkowego. Jestem pewien, że nie widziałeś wcale decyzji o przyznaniu wcześniejszej emerytury kobiety z r. 49 - 53. Kobiety z r. 53 zostały bardzo pokrzywdzone, bo przeliczając emeryturę po uzyskaniu ustawowego wieku emerytalnego, mają odejmowaną od kapitału kwotę pobranej wcześniej emerytury. Może tak być tylko w Polsce, która nie jest państwem prawa.

  • bogusława(2013-07-28 13:13) Odpowiedz 00

    Kiedy czytam wpisy jest m przykro, bo jestem też zainteresowana sprawą zwrotu wstrzymanych emerytur,ale nikogo nie obrażam Myślę, że dużo osób ma rację,ale nie zawsze jesteśmy w stanie jej dowieść bo prawo jest złe i dostosowane do ludzi przy stołeczkacho .Wydaje mi się że nasze Państwo w sposób świadomy skłóca obywateli,a oni dają się wypuścić w pole.Uważam,że jeżeli ci co zle potraktowali sprawę zawieszonych emerytur powinni odpowiedzieć materialnie i własnymi główkami.Nigdy więcej nikt nie pokusiłby się ponownie skręcić emerytów i innych spraw.

  • Joanna belferka(2013-08-10 17:28) Odpowiedz 00

    Wystąpiłam do ZUS o ustalenie mi prawa do emerytury latem 2008 pod wpływem sugestii urzedników przekazywanej przez media,że należy sprawdzić czy do końca 2008 spełnia się warunki do wcześniejszej emerytury.Nie zamierzałam przechodzić na emeryturę,zdziwiła mnie decyzja ZUS przyznająca emeryturę(zawieszona z powodu zatrudnienia).do tej pory ZUS nie wydawał takich decyzji.Kto mógł wiedziec,że rząd 8 stycznia wyda taką ustawę,a co z tymi z 7 stycznia?To totalna bzdura,najpierw namawia się obywateli do pewnych działań,,a potem karze za to.

  • krystyna(2013-10-19 22:38) Odpowiedz 00

    Mam pytanie. Czy mozna jeszcze składać wnioski o wypłatę zaległej zawieszonej emerytury.Od 25 lipca 2012 roku już nie pracuję .Jestem już na emeryturze .Nie wiem czy czegoś nie przegapiłam. Proszę o pomoc.

  • anna(2013-10-07 21:37) Odpowiedz 00

    Nie wybieraj ich teraz do sejmu.

  • Teresa 1953(2013-09-24 12:43) Odpowiedz 00

    Nie rozumiem dlaczego wszystkie wcześniejsze roczniki miały przeliczone emerytury po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego tylko ostatni rocznik 1953 , któremu to się należało , niestety nie. Jak można tak potraktować ludzi, może dla osób zmieniających przepisy 100 zł to jest nic, ale dla wielu ludzi to poważna kwota. Liczę jednak ,że rząd pod naciskiem skrzywdzonych ludzi postara się to naprawić.

  • Zawiedzony(2013-07-18 16:50) Odpowiedz 00

    Do emerytki z poz.9,jest mi również bardzo przykro,ze nasi młodsi koledzy przejmujący odpowiedzialnośc za prowadzenie naszego kraju tak w perfidny sposób ograbiają ich rodziców.Nie mają żadnych morałów nawet tych ,na które przysięgali w imię Boga w czasie obrad sejmu.Przykre,a potrafią krzyżem leżec w k... .

  • hmmm(2013-07-19 08:56) Odpowiedz 00

    rumaku i Ty nie piszesz precyzyjnie...wymienione kobiety mają wyliczoną wcześniejszą emeryturę na podstawie lepszych parametrów dawnego wyliczania emerytury-gdzie były ważne lata pracy i część socjalna z właściwej kwoty bazowej...mówiono już dawno ,że nowa emerytura wyliczana ze zgromadzonego kapitału wcale nie musi być wyższa pomimo kontynuowania pracy...i zawsze mogą pozostać na emeryturze wcześniejszej doliczając sobie staż gdy pracują nadal...mało tego wywalczyły również ,że nie musiały zwalniać się z pracy by ponownie się zatrudnić tak ja roczniik 1949( straciłam dwie grupy przy ponownym przyjęciu do pracy i co mam wyrywać włosy z głowy?)...więc gdzie tu ta straszna krzywda...a wiesz jak skrzywdzono emerytów najstarszych za rządów premier Suchockiej? a wiesz jakie emerytury czekają na mlodych uczciwie pracujących?czy zawsze tylko każdy widzi czubek własnego nosa?...może warto poczytać zanim się tu napisze...pozdrawiam

  • Jaromir(2013-07-18 10:13) Odpowiedz 00

    Tyfusikom RURA ZMIĘKŁA? Ale nie do końca. Horyzont wyborczy coraz bliżej. Im będzie bliżej, tym bardziej będą włazić BEZ MYDŁA!

    Do: 2 zośka z IP: 109.241.82.*
    Zosiu, jeżeli jesteś na tej wcześniejszej emeryturze, to zajrzyj do decyzji ją przyznającej. W mojej z jesieni 2010 r. (rocznik 49) jak byk stoi naliczenie stażu pracy WRAZ z dodaniem miesięcy BRAKUJĄCYCH DO POWSZECHNEGO wieku emerytalnego. Z tego wynika, że jeszcze zyskuję i nie będę musiał występować o przeliczenie po skończeniu 65 lat, bo JUŻ TERAZ otrzymuję to, co miałbym dostać po 65 latach. SPRAWDŹ TREŚĆ swojej decyzji!

    Do: 3 tedd z IP: 78.8.91.*
    Nie ma się czemu dziwić! To już jest POWSZECHNA NORMA, że niedouczone JEŁOPY są "najmądrzejsze" i do tego uczą innych języka polskiego, chociaż tak naprawdę NIE JEST TO JUŻ JĘZYK POLSKI!
    Pozdrawiam.

  • tedd(2013-07-18 09:45) Odpowiedz 00

    panie pismaku - nie umiesz zadawać pytań? Nie pytamy: "będa zaległe odsetki..." tylko, czy będą zaległe odsetki.. - oj, oj , POlsko!!(dlaczego mamy tak niedouczonych młodych ludzi??))

  • zośka(2013-07-18 09:25) Odpowiedz 00

    Dlaczego to prawo jest tylko dla wybranych, dlaczego jest tak niesprawiedliwie, dlaczego będąc na wcześniejszej emeryturze nie można jej PRZELICZYĆ PO OŚIĄGNIECIU POWSZECHNEGO WIEKU 60 LAT przechodząc na wcześniejszą emeryturę też należało spełnić określone wymagania, czy aż tak dużo wymagamy. Dlaczego tutaj jest łamane prawo i tym się nikt nie zajmie. Rocznik 53 został pozbawiony przeliczenia emerytury po osiągnięciu 60 lat bo im ODCIĄGA SIĘ POBRANE ŚWIADCZENIA OD ZWALORYZOWANEGO KAPITAŁU W ZUS ie. Czy to jest zgodne z prawem ale jakim bo w tym zestawie nie było prominentnych emerytów i w tym przypadku prawo tak nakazuje...

  • Już emerytka 1953r.(2013-07-18 10:18) Odpowiedz 00

    Rząd jawnie dzieli grupę emerytów i dyskryminuje część z nich, którzy tak samo jak WSZYSCY INNI w tym okresie na PODSTAWIE OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW ufając państwu podjęli decyzje, które w sposób znaczący wpłynęły na ich sytuację życiową.
    Nagła zmiana w 2011r. wprowadzonych w 2009r., nieprzemyślanych do końca regulacji prawnych” poskutkowała tym iż sytuacja faktyczna i prawna zmieniła się w sposób niekorzystny również dla tej części emerytów, którzy swoje prawo do emerytury nabyli przed 2009r i to nie z winy leżącej po ich stronie ale z winy państwa i stanowionego przez niego prawa. Mianowicie na niemożności:
    - przeliczenia emerytury z nową kwotą bazową przy przejściu na emeryturę bo drugą szansę wykorzystały w 2009r.
    - Przeliczenia części socjalnej emerytury z nową kwotą bazową bo wiek powszechny / dot. roczn.1953/ukończyły w 2013r pod obowiązywaniem ustawy , która weszła w życie od 1 stycznia 2013r.
    - Straciły na wyliczeniu emerytury ze zgromadzonego kapitału ponieważ organ rentowy przy ustaleniu wysokości takiej emerytury odejmuje całą kwotę pobranej emerytury, za czas wypłacanej emerytury od 2009r do 1 października 2011r/do czasu ponownego zawieszenia emerytury na podstawie wprowadzonego ponownie art.103a ustawy o Em./
    TK w swoim uzasadnieniu stwierdził: iż ”zasada zaufania w stosunkach między obywatelem a państwem przejawia się bowiem m.in. w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, „by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i by mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, że jego działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i wszelkie związane z tym następstwa będą także i później uznane przez porządek prawny”
    Mając powyższe na uwadze uważam, że w projektach w/w ustaw powinna zostać również uregulowana sprawa emerytów którzy nabyli swoje prawo do emerytury przed 2009r ale za zgodą ustawodawcy zrealizowali go na podstawie art.45 w związku z art.37 ustawy kapitałowej w okresie 2009-2010 Jeżeli do tego nie dojdzie to dalej będzie trwała gehenna tej części emerytów poprzez sądy polskie aż do Trybunału Europejskiego.

  • dd(2013-07-18 10:58) Odpowiedz 00

    A co z odszkodowaniem dla tych którzy zwolnili się z pracy z dniem 01.10.2011 aby zachować uprawnienia emerytalne. W wyniku wydania przez Państwo Polskie aktu normatywnego, który był sprzeczny z ustawą zasadniczą - w związku z czym ta grupa emerytów poniosła szkodę w postaci utraconych zarobków.

  • emerytka(2013-07-18 13:14) Odpowiedz 00

    Rząd Tuska (minister Fedak) w perfidny sposób przedwcześnie usunął z rynku pracy rzesze emerytów, zachęcając ich najpierw do łączenie pracy i emerytury,następnie zmuszając do wyboru : praca albo emerytura ! Emeryci są systematycznie okradani przez ten rząd,najpierw podczas niezgodnej z prawem waloryzacji emerytur w 2012 r. w sposób trwały obniżono emerytury milionom Polaków,następnie w 2013 zaniżono wskaźnik waloryzacji emerytur,to samo planuje się w 2014... Takie działania rządu Tuska wyglądają na celową eksterminację emerytów w Polsce !

  • urodzony PO 1969r.(2013-07-18 13:13) Odpowiedz 00

    Mają być odsetki od OFE ( na siłę składki zabrane ) , oraz odszkodowanie w zbiorowym POzwie przeciwko ZUS.

  • emeryt(2013-07-18 13:02) Odpowiedz 00

    a co z tymi emerytami,którzy zgodnie z nakazem przeszli na emeryturę a mogli jeszcze i chcieli pracować ? Czy rząd przewiduje dla nich jakąś rekompensatę ???

  • ja(2013-07-18 08:14) Odpowiedz 00

    A dlaczego tylko tym od 2009 r a Ci z 2007 i 2008 roku to co inni są???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

reklama