statystyki

Jak oblicza się staż pracy uprawniający do wcześniejszej emerytury

autor: Bożena Wiktorowska13.06.2012, 07:50; Aktualizacja: 13.06.2012, 08:53
  • Wyślij
  • Drukuj

Do stażu uprawniającego do wcześniejszej emerytury musi być doliczana każda praca wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu.



W 2010 roku ubezpieczony złożył wniosek o przyznanie wcześniejszej emerytury z racji wykonywania pracy w szczególnych warunkach wymienionej w załączniku rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. ZUS po sprawdzeniu świadectw pracy stwierdził, że wnioskodawca udowodnił ponad 29 lat okresów składkowych i nieskładkowych.

Odmówił mu jednak przyznania świadczenia, gdyż organ rentowy uwzględnił tylko 12 lat i 11 miesięcy okresów pracy zamiast wymaganych 15 lat. Nie wziął bowiem pod uwagę okresu zasadniczej służby wojskowej oraz prawie roku pracy w jednej ze spółdzielni spożywców, gdzie zainteresowany pracował w chłodni, zajmując się przeróbką mięsa.

Pracownik odwołał się od negatywnej dla siebie decyzji do sądu I instancji. Ten jednak przyznał rację ZUS. Także sąd II instancji odmówił mu prawa do świadczenia, bo nadal brakowało mu do wymaganych 15 lat stażu 25 dni pracy.

Stało się tak, mimo że sąd apelacyjny nakazał zaliczenie do niego czasu pełnienia służby wojskowej, którą ubiegający się o emeryturę odbywał od 23 kwietnia 1969 r. do 7 kwietnia 1971 r.

Wynikało to z tego, że pracownik zatrudniony w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze mógł skorzystać z takiego przywileju, o ile w ciągu 30 dni od zakończenia służby stawił się u swojego pracodawcy.

Ponieważ ubezpieczony spełnił ten warunek, do stażu zaliczono mu cały okres wykonywania zadań dla wojska.

Sąd apelacyjny nie zgodził się jednak na dodanie do niego okresu 30 dni między powrotem do pracy a zakończeniem służby. Nie został także zaliczony okres pracy w spółdzielni, bowiem nazwa stanowiska w świadectwie była inna niż rodzaj faktycznie wykonywanej pracy.

Ubezpieczony złożył więc kasację do Sądu Najwyższego (SN). Sędziowie po zbadaniu sprawy uchylili zaskarżony wyrok i sprawę przekazali do ponownego rozpatrzenia.

SN wskazał, że na podstawie zgromadzonego materiału wnioskodawca wykonywał pracę uprawniającą do wcześniejszej emerytury stale i w pełnym wymiarze. I ten okres musi być mu zaliczony w całości nawet wówczas, kiedy pracodawca w tym czasie zlecał mu inne prace.

Wcześniejsze świadczenie dostaje się po 15 latach pracy w trudnych warunkach

Wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2012 r., sygn. akt II UK 125/11




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 7

  • 1: klakier z IP: 89.17.247.* (2012-06-13 12:42)

    Włąśnie : DLACZEGO emerytom już obecnym i przyszłym, okres zas. służby wojskowej zalicza się do czasu pracy,ale NIE dodaje się za ten okres ,n.krajowej. Przecież Ci Ludzie szli do wojska , NIE z własnej woli, tylko na wezwanie Państwa.

  • 2: Górnik z IP: 87.207.58.* (2012-06-13 13:53)

    My Górniki-wczesne emeryty w wieku 43 lot i robioncy Związkowcy PISani na dole Kopalni , momy odpowiednio liczony staż do naszych wczesnych pynzyjek.

  • 3: Wiza z IP: 82.177.46.* (2012-06-15 12:34)

    Ty "górnik" - jesteś pusty jak bęben strażaka. Nie uwłaczaj prawdziwym górnikom.

  • 4: IKA11 z IP: 193.43.77.* (2012-06-15 13:14)

    wszyjscy mają coś do gadania a ja mam tego dość pracuję od 15 roku życia mam w tej chwili przepracowane przeszło 37 lat pracy i co nadal nie ma prawa aby kobieta miała prawo przejścia na emeryturę nawet taką 80 % niestety nie można w tym naszym kraju nic zrobić dobrego tylko wszystko samo ZŁO jedni niech charują od 15 roku życia aż się wykończą mając 50 lat pracy, a drugi zaczyna od 27 lat i ma pracy 20 lat i EMERYTURA kto to widział niech zasuwają a nie emerytura a potem jeszcze do pracy po jaką cholerę im dajecie te emerytury, niech się w końcu liczą lata pracy a nie wiek to jest CZYSTA GŁUPOTA.

  • 5: Jaromir z IP: 178.235.92.* (2012-08-03 09:15)

    "Sąs Najwyższy wskazał, że ... wnioskodawca wykonywał pracę uprawniającą do wcześniejszej emerytury stale i w pełnym wymiarze."
    Dla mnie jest oczywiste, że w takiej sytuacji NIE MA ZNACZENIA NAZWA STANOWISKA, tylko RODZAJ PRACY WYKONYWANEJ STALE i W PEŁNYM WYMIARZE! Z tego wynika, że tylko Sąd Najwyższy zna prawo obowiązujące w Polsce, a ZUS, sąd I instancji i sąd apelacyjny to CO ROBIĄ!? NA CZYM SIĘ ZNAJĄ? To pytanie jest oczywiście retoryczne.
    Ja też jestem wczesnym emerytem bez żadnych zastrzeżeń ze strony ZUS-u.

    Do: 1 klakier z IP: 89.17.247.*
    To chyba oczywiste - TAKIE JEST PRAWO. Poza tym widzę, ze jesteś zwolennikiem zasady - daj mi palec, a wezmę całą rękę. Dodam od siebie, że i tak ci co pracowali przed wojskiem, a po wojsku poszli do pracy w ciągu 30 dni od zakończenia służby korzystają, to mają zaliczony okres służby (w moim przypadku 2 lata) do stażu pracy. Przecież w czasie służby nie byłeś pracownikiem i nie otrzymywałeś wynagrodzenia. Najniższe wynagrodzenie zalicza ZUS tym, którzy MAJĄ ŚWIADECTWO PRACY, ale nie mają (z różnych powodów) RP-7!

    Do: 4 IKA11 z IP: 193.43.77.*
    Nie przesadzaj! Nadal kobieta MUSI mieć przepracowane CO NAJMNIEJ 20 LAT, a mężczyzna CO NAJMNIEJ 25 LAT aby ubiegać się o emeryturę. Zatem mężczyzna z 20-letnim stażem pracy NIE DOSTANIE EMERYTURY!

  • 6: ALICJA z IP: 87.161.229.* (2013-01-06 00:17)

    Jesli nawet mezczyzna pracowal 20 lat i oplacal skladki wiec dlaczego ma nie dostac emerytury.???NMiech uczciwie licza ten kto pracowal 30 dostanie za 30 lat ten co za 20 za 20 lat ten kto pracowal 35 za 35 lat uczciwie obliczonej.W innych krajach np. wystarczy 5 lat aby uzyskac uprawnienie do emerytury i jesli masz malo to podwyzsza do minimum ze zdychal z glodu nie bedziesz a tutaj zdechniesz bo na nic nie starczy.Porypany kraj,ale niestety daj Polakom rzadzic to puszcza narod z torbami taka jest prawda.

  • 7: Zaks z IP: 83.8.114.* (2014-11-09 09:58)

    Mam krótkie pytanie.Dlaczego doliczają nam po 4 miesiące do kazdego roku po 2012,a nie po 3 jak mówił Tusk.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie