statystyki

Tusk: bierzemy odpowiedzialność za reformę emerytalną

skomentuj

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk podczas spotkania z Radą Programową Kongresu Kobiet.

Publikacja: 10 lutego 2012, 13:41 Aktualizacja: 10 lutego 2012, 20:23

Premier Donald Tusk podczas spotkania z Radą Programową Kongresu Kobiet poświęconego kwestii podniesienia wieku emerytalnego w siedzibie warszawskiej GPW. Obok siedzą Henryka Bochniarz (2P) i Magdalena Środa (P).

źródło: PAP
autor: Jacek Turczyk
Premier Donald Tusk podczas spotkania z Radą Programową Kongresu Kobiet poświęconego kwestii podniesienia wieku emerytalnego w siedzibie warszawskiej GPW. Obok siedzą Henryka Bochniarz (2P) i Magdalena Środa (P).

Dyskusja poświęcona była propozycjom podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat i zrównania go w przypadku kobiet i mężczyzn. W najbliższych dniach projekt ma być poddany konsultacjom społecznym i międzyresortowym.

Tusk powiedział, że jego obowiązkiem jest tłumaczyć powody i prawdopodobne skutki podwyższenia wieku emerytalnego. Przyznał, że "operacja" może być bolesna z punktu widzenia wielu ludzi, szczególnie kobiet. Zapewnił, że zdecydował się na reformę z pełną świadomością, że nie wszyscy będą w stanie to zaakceptować oraz bierze za zmiany pełną odpowiedzialność.

Tusk - podniesienie wieku emerytalnego koniecznością

Zaznaczył, że podniesienie wieku emerytalnego w Polsce jest koniecznością, jest też gotów ponieść za to pełne ryzyko polityczne. "Wiem, że nie mam wyjścia" - przyznał szef rządu. Poprosił kobiety o zrozumienie jego determinacji w sprawie tej reformy.

"Robimy to w imię najwyższego poczucia odpowiedzialności za to, żeby ten system dał elementarne zabezpieczenie, tę należną każdemu emeryturę, a nie żeby za kilkanaście lat ktoś powiedział: "nie jesteśmy w stanie zapłacić emerytury"" - podkreślił Tusk.

Reformę emerytalną musimy zrobić w ciągu trzech miesięcy

"Uważam, że jeżeli reformy emerytalnej nie załatwimy w ciągu trzech miesięcy, to jej w ogóle nie załatwimy" - powiedział.

Dodał, że powiększa się w Polsce grupa ludzi, która na różne sposoby omija obowiązek płacenia składek emerytalnych, choć nie jest w szarej strefie. Poinformował, że poprosił Ministerstwo Finansów, aby przygotowało model, który wiązałby odprowadzanie składek emerytalnych ze ściąganiem podatku. "Nie mówię, że to zastosujemy, trzeba się zastanowić" - powiedział.

"Niech każdy płaci składkę od dochodu, wtedy by się skończyła przynajmniej lwia część tych manewrów, które powodują, że - niestety - najrzetelniej płacą na emerytury przyszłych Polaków słabo zarabiający pracownicy sfery budżetowej zatrudnieni na etatach" - mówił.

Pracodawcy za przedłużeniem wieku emerytalnego

Według Henryki Bochniarz, szefowej PKPP Lewiatan, w Polsce trzeba wydłużyć wiek emerytalny - bo to, co się dzieje na rynku pracy, nie pozwala na inne wyjście. Jej zdaniem warto byłoby rozpatrzyć możliwość wcześniejszego przechodzenia na emeryturę, np. w wieku 65 lat, przy otrzymaniu emerytury, którą się w tym czasie wypracowało.

Prof. Małgorzata Fuszara z Uniwersytetu Warszawskiego zwróciła uwagę, że w dyskusji na temat wyrównania wieku emerytalnego trzeba powrócić do kwestii równych płac dla kobiet i mężczyzn. "To element, który ma zasadnicze znaczenie dla wysokości emerytur i jest ściśle związany z sytuacją kobiet" - mówiła.

Natomiast pisarka Agnieszka Graff tłumaczyła, że problem polega także na tym, że opiekę nad dziećmi albo osobami starszymi państwo traktuje jak "siedzenie w domu", a nie pracę.

Graff powiedziała, że w Polsce pracuje tylko 44 proc. kobiet - matek dzieci do 3-go roku życia, a różnica wynagrodzeń między mężczyznami a kobietami wynosi 23 proc. (średnia europejska - 18 proc.); wskaźnik opieki nad dziećmi w wieku żłobkowym wynosi w Polsce 2 proc. (we Francji 80 proc.), wskaźnik opieki dla dzieci w wieku przedszkolnym 3-5 lat - 40 proc. (w UE nawet do 90 proc.).

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (RP) podkreśliła, że podczas prac nad ustawą podwyższającą wiek emerytalny konieczne są rozmowy rządu ze społeczeństwem. "Nie możemy sobie pozwolić na wprowadzenie ustawy, która wprowadza przymus pracy, ale nie gwarantuje miejsc pracy" - mówiła.

Zgodnie z koncepcją premiera, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

Komentarze: 95

  • 1: Jukots z IP: 141.53.200.* (2012-02-10 14:48)

    Co to znaczy" bierzemy odpowiedzialnosc"!?!?!! Bedzie gxxnojxxxa mozna wyslac na roboty przymusowe na Syberie, jesli tak, chetnie popracuje do 90 lat!!!

  • 2: Zenek z IP: 79.189.81.* (2012-02-10 14:49)

    Reforma nazywają działania prostackie , prymitywne.
    To grabież , okrucieństwo i draństwo.Już dzisiaj 40 % meżczyzn nie dożywa do wieku emerytalnego , a po zmianach jest dla rzadu nadzieja , że taka sytuacja dotyczyć bedzie 60 % z nich.Codzi więc o to , aby opóźnić wypłate należnych i wypracowanych przez ludzi świadczeń , a najlepiej byłoby jak sobie rząd myśli uchylić się od obowiązku ich wypłaty ( wystarczy w tym celu podnosić wiek emerytalny - szczególnie dla mężczyzn). De fakto rząd pozbawi większośc męzczyzn prawa do emerytury - po prostu ustawia tak granice , że nie większość z nich nie dożyje do emerytury - i o to chodzi "naszym zdolnym reformatorom" WSTYD i HAŃBA

  • 3: mi z IP: 79.139.85.* (2012-02-10 15:09)

    Rudy cwaniakuje. Nie wierzę ani jednemu jego słowu na temat tej "reformy" emerytalnej. Wciskanie kitu to jego specjalność.

  • 4: a już człowieka szlag trafia z IP: 83.29.9.* (2012-02-10 15:22)

    jestem za aby normalna kobieta brała udział w Kongresie a nie wybrane przez Tuska/jemu przytakujące/.
    niech weźmie kobieta ,która przepracowała ponad 35 lat /nie pani polityk ,nie celebrytka/-tylko kobieta pracująca solidnie i sumiennie,która urodziła kilkoro dzieci i wychowała bez pomocy nań/jak jest wśród pań posłanek,celebrytek itp,itd.
    uważam,że 35 lat dla kobiety i 4o lat dla mężczyzny -TO WYSTARCZY aby otrzymać emeryturę skoro służbom mundurowym wystarczy 25 lat i wiek 55 lat.
    ponadto nie wiek ale staż pracy powinien się liczyć i wyeksploatowanie pracownika.a nie wmawianie przez premiera ,ze tacy ludzie jeszcze mogą/on wie/
    on wie ,że obecnie ludzie są nieśmiertelni,on wie ,że ludzie będą żyć do śmierci a ich pieniądze zgromadzone w ZUS -=oni przejedzą!!!
    czemu nie powie,że aby ulżyć kobietom zrzekną się np.Części poborów
    zrezygnują z premii,
    nie będą korzystać z limitu paliwowego,
    nie będą latać samolotami do domu tylko pociągami!!!
    zmniejszą ilość posłów
    senatorów
    zredukują administrację/ilość etatów /-w poszczególnych ministerstwach,urzędach,kancelarii Prezydenta itp.
    Tego nie tylko najlepiej uderzyć w tych najsłabszych.

    mam pytanie do pana premiera ;czy zrobił analizę ile to obywateli RP-nie dożyło wieku 67 lat obecnie???
    gdzie statystyka??

    drugie pytanie ile obywateli otrzyma po ukończeniu 67 lat -przyznam i wiem to na pewno nie wielu a jeśli to wezmą parę miesięcy i żegnaj!!!

    Do krajów UE-nie nas nie porównuje,ponieważ,
    jakie tam maja pobory,
    na jakim poziomie oni żyją?
    jaki maja socjal??

    Czy pan premier nie wie czy udaje głupa???

  • 5: Satyr z IP: 83.12.70.* (2012-02-10 15:24)

    A co z nabytymi prawami, ja 60 latek (leczone pod kontrolą nadciśnienie i cukrzyca) za chwile zostanę wywalony na bruk , bo ekipa Tuska na pracodawców przerzuca obowiązek zatrudnienia mnie dłużej. Pomijam fakt ,że pracodawcy takich jak ja nie szanują, bo wiedza ,że nowej pracy nie znajdę i od 6 lat na gołej pensyjce poniżej średniej krajowej. Zatem roczniki wyżu lat 50-siatych dostana podwójnie po tyłku od rządu i pracodawcy.

  • 6: żona z IP: 217.76.116.* (2012-02-10 15:32)

    Panie Premierze ,a co z kobietami,które opiekują się sparaliżowanymi,ciężko chorymi mężami!!!Pytam COOOOOOOOOOOOOOOOO !!!

  • 7: rebecca2001 z IP: 91.123.177.* (2012-02-10 15:39)

    "Jeśli system emerytalny nie tylko w Polsce - bo to jest problem całego rozwiniętego świata - zawali się, to będzie to z dramatycznym skutkiem. Niewypłacalność tego systemy będzie oznaczała kłopoty, także dla dzisiejszych emerytów" - powiedział premier.

    Tusk: bierzemy odpowiedzialność za reformę emerytalną

    A kto jest odpowiedzialny za ten niewydolny system ... hmm ...

  • 8: jd z IP: 95.49.105.* (2012-02-10 15:40)

    Jak rozumieć " bierzemy odpowiedzialność" czy jeśli tracimy pracę to rząd nam pomoże zdobyć środki do życia. A czy w sprawie referendum jeszcze zbierane są podpisy bo nie każdy zdążył się jeszcze wypowiedzieć społecznie.

  • 9: Górnik z IP: 89.76.187.* (2012-02-10 15:40)

    Nom sie łuczyć nie kozano.
    Poszli my na Gruba i pooglondali na dole.
    Tam sie wielu naszych wylegiwało , bo maszyny automatycznie wydobywały to wynglowe pole.
    Toteż zostali my tam tak głymboko , bo przez nastympne 25 lot idzie dobrze przyciąć tam oko.
    Teraz som my już starzy i w wieku 43 lot pensyja nom sie marzy.
    Popiyromy też Tuska , bo z niego kawał je Karluska.

  • 10: nf z IP: 95.49.105.* (2012-02-10 15:42)

    A społeczeństwo nakłada na rządzących przymus (poprzez wybory) niedopuszczenia do likwidacji powstających polskich firm i zwiększania bezrobocia.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter