statystyki

Emeryt musi poinformować ZUS o zarobkach w 2011 r. do końca lutego

autor: Paweł Jakubczak09.02.2012, 07:22; Aktualizacja: 09.02.2012, 10:42

Emeryt, którego przychód w ubiegłym roku wahał się między 28 a 52 tys. zł, powinien mieć zmniejszone świadczenie. Jeśli zarobił więcej, zakład je zawiesi.

reklama


reklama


Ten obowiązek dotyczy także tych, którzy prowadzą działalność gospodarczą. Oni w oświadczeniu przedstawiają dane o rocznej kwocie przychodu. Informacja o przychodach potrzebna jest ZUS do rozliczenia wypłacanego świadczenia. W zależności od tego, ile wynosi roczna kwota przychodu, ZUS stwierdzi nadpłatę lub niedopłatę świadczeń. Może też uznać, że było ono wypłacane we właściwej wysokości.

Emeryt, którego przychód w ubiegłym roku wahał się między 28 444,40 zł a 52 824,80 zł, powinien mieć zmniejszone świadczenie. Jeśli dorobił więcej niż 52 824,80 zł – zawieszone. Skutkiem rozliczenia po zakończeniu roku może być obowiązek zwrotu części lub całości otrzymanej emerytury po otrzymaniu decyzji ZUS. Jedynie świadczeniobiorcy, którzy zarobili w ubiegłym roku do 28 444,40 zł, nie muszą się obawiać, że ich świadczenie będzie zmniejszone albo zawieszone.

Inne zasady dotyczą osób, które mają prawo do emerytury pomostowej i wykonują pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Jeśli takie osoby dorabiają, to ZUS zawiesza im wypłatę świadczenia bez względu na wysokość osiąganych zarobków.

Obecnie pracujący emeryci muszą pamiętać, że od tego roku obowiązują inne miesięczne limity. Od 1 grudnia 2011 r. miesięczna kwota niepowodująca zmniejszenia emerytury wynosi 2391,20 zł (70 proc. średniej płacy), a kwota powodująca zawieszenie świadczenia – 4440,80 zł (130 proc. średniej płacy). Miesięczne kwoty zmieniają się kwartalnie, dlatego obecnie nie wiadomo, jakie będą roczne kwoty limitów w 2012 roku.

Zdaniem ekspertów limity dorabiania dla emerytów należy w ogóle zlikwidować. Według Wiktora Wojciechowskiego, głównego ekonomisty w Invest Banku, ich utrzymywanie w kraju, który cały czas jest na dorobku, jest niezrozumiałe.

– Pracujący emeryci przyczyniają się do szybszego wzrostu gospodarczego –mówi.

Jak na razie rząd jednak nie planuje takich zmian.

DGP przypomina

● tylko osoby przebywające na wcześniejszej emeryturze, które dorabiają, muszą rozliczyć się z ZUS do końca lutego,

● zainteresowani rozliczają się wyłącznie z pracy zarobkowej podlegającej obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu. Zatem nie informują ZUS o przychodach nieoskładkowanych, na przykład z umów o dzieło zawartych z innym podmiotem niż własny pracodawca, z praw autorskich i patentowych,

● emeryci muszą poinformować zakład o kwocie przychodu osiągniętego w ubiegłym roku, przesyłając zaświadczenie wystawione przez płatnika składek (np. przez pracodawcę) lub oświadczenie (jeśli sami opłacają za siebie składki),

● informacje o dochodach emeryta przesyłają także płatnicy składek,

● po uzyskaniu takich informacji ZUS rozlicza przychód emeryta w stosunku rocznym,

● ZUS porównuje przychód z poprzedniego roku z przychodami granicznymi ustalonymi dla tego roku. Jeśli jest on wyższy od ustalonych limitów, zakład zmniejszy lub zawiesi świadczenie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • zizi(2012-02-09 11:53) Odpowiedz 00

    kto mi popdpowie, czy to także dotyczy emerytów mundurowych (wiekowo młodsi od zwykłych emerytów)?

  • Anna(2012-02-09 14:21) Odpowiedz 00

    Niestety Autor nie odrobił lekcji i wprowadza nas w błąd i zdenerwowanie.
    Czy za takie dezinformacje ktoś płaci?

  • pilny obserwator(2012-03-11 11:01) Odpowiedz 00

    Takich posłów jak pan Żelichowski jest kilkunastu co biorą emeryture i poselskie wynagrodzenie. Prawo państwo prawa. Banda złodziei i gnębicieli narodu pod dowództwem super cwaniaka Rozstowskiego mocno wspieranego przez naiwnego premiera Tuska. A dlatego naiwnego co mu powiedzą pseudo eksperci to no w to wieży jak Chińczycy w swojego wodza dowodem tego jest sprawa acta jak również sprawa emerytów, miał cztery lata na przygotowanie reformy emerytalnej no i co wyskoczył z nią jak filip z konopi. Oprócz 67 lat to nic nie widać0, i to ma się nazywać reforma emerytalna zapomniał pan premier dodać psełdo reforma wypada pogratulować psełdo rządzeniu

  • af(2012-02-12 21:19) Odpowiedz 00

    Brawo komentarze nr 3 i 4. To powinno być napisane w pierwszym zdaniu.
    Czy w Gazecie nie mają weryfikatorów?

  • emer(2012-02-09 15:23) Odpowiedz 00

    No i każdy może sobie policzyć ile stracił, prezes gus ogłosił wskaźnik realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia i wyniósł on 1,2 %. Tak więc w rzeczywistości waloryzacja procentowa winna wynieść w tym roku nie 4,8% a.5,04 %. www.stat.gov.pl/gus/5840_12637_PLK_HTML.htm
    ILE MILIONÓW OKRADZIONYCH PRZEZ EMERYTÓW PRZEZ TUSKA PRZY GNIOCIE ZWANYM WALORYZACJA KWOTOWA?

  • do 5(2012-02-10 08:04) Odpowiedz 00

    -żeby Tobie nie było przykro.
    1. wypłata za 1 miesiąc pracy na umowę zlecenie - 2900zł
    brutto - dochód.
    2.kilometrówka 750zł - to też dochód
    Razem dochód 2900+750=3650zł --- zatem zus,ik zaciera łapki by stosownie mnie potraktować (limit) a państwo zabierze sobie do budżetu 19% od kilometrówki bo to też dochód, oczywiście oszukując mnie na nierealnej kwocie kilometrówki. (0,8358 zł za 1km nie zmieniana od 4 lat gdzie realna wynosi 1,01zł.)

    Sęk w tym ,że nie mogę wykonywać swojej pracy bez korzystania z własnego samochodu.Oszczędza pracodawca, zus,ik się cieszy a państwo oszukuje a ja mam pracę - kużwa i jeszcze marudzę co.?

  • Do zizi (9)(2012-02-10 06:15) Odpowiedz 00

    Nie dotyczy emerytów mundurowych, bo oni mają odrębny system emerytalny - zaopatrzeniowy, finansowany z budżetu, a nie ubezpieczeniowy, utrzymywany ze składek.

  • kandydat5(2012-02-10 00:14) Odpowiedz 00

    Wydaje mi się, Rumaku, ze zbyt ogniście pojechałeś ze swoją ignorancją. Albo nie dotarło do Ciebie, o czym jest ten artykuł, albo chciałeś tylko za wszelką cenę zaistnieć na tym forum. Powtarzam zatem jeszcze raz: Prowadzący działalność gospodarczą emeryt lub rencista może mieć ograniczone lub zawieszone prawo do świadczenia w zależności, czy jego przychód z tej działalności przekroczył określony pułap procentowy w stosunku do średniego krajowego wynagrodzenia (70 lub 130%). Podkreślam przychód a nie dochód, i to jest wielki ból drobnych przedsiębiorców pobierających świadczenia emerytalno-rentowe, gdyż mogą mieć z działalności wysoki przychód, a mały dochód lub wręcz stratę z powodu dużych kosztów uzyskania tego przychodu, a ZUS przy rozpatrywaniu ich prawa do dalszego pobierania świadczenia w nie uszczuplonej wysokości, bierze pod uwagę przychód, a nie dochód. -Jak nadal jesteś innego zdania, to doczytaj sobie więcej.)

  • rumak(2012-02-09 21:53) Odpowiedz 00

    do 6 kandydat 5 O rany, co Ty człowieku wypisujesz za bzdury. Emeryt prowadzący działalność gospodarczą rozlicza się z ZUS-em do końca lutego z przychodów które wyniosły 2.015,40 zł m-cznie - 24.184,80 zł rocznie, natomiast limit w roku 2011 wyniósł 28.444,40 zł. Żadne wystawione rachunki ani faktury nie mają znaczenia. Podstawą przychodu jest kwota od której jest obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Mam nadzieję, że podszkolisz się w tym kierunku i nie będziesz więcej siał zamieszania i paniki. Nikogo nie interesuje czy Ty masz zysk czy straty. Możesz mieć nawet milion zysku m - cznie. W roku 2012 Twój przychód będzie wynosił m-cznie 2.115,60 zł natomiast limit będzie się zmieniał co kwartał. Za styczeń i luty limit wynosi 2.391,20 m-cznie , za marzec, kwiecień i maj wynosi 2.510,80 zł. Kto Ci prowadzi księgowość ? Przejdź się do najbliższego ZUS-u to Ci wszystko wytłumaczą, a jeżeli nie chcesz chodzić i się pytać to więcej czytaj w internecie i wstrzymuj się z takimi ośmieszającymi Cię komentarzami. Powodzenia !

  • bielecka(2012-02-09 14:42) Odpowiedz 00

    CZy emeryt,ktory nie pracuje musi tez zglaszac do Zus ze nie pracuje?

  • Ryszard/1945 Olsztyn(2012-02-09 13:58) Odpowiedz 00

    Robi się niestety zwykły szmatławiec, ktoś pisze bez zrozumienia chyba pozbierał z kilku innych pism i coś tam dziennikarzyna skleił, takie ble ble ble.Chyba przestanę zaglądać już na tą stonę nic nie wnosi tylko ogłupia.

  • BYZNESMEN(2012-02-09 12:56) Odpowiedz 00

    UTRZYMYWANIE LIMITÓW DLA EMERYTÓW I RENCISTÓW TO ANACHRONIZM , WYKONUJĄ PRACE KTÓRYCH NIKT NIE CHCE,A JAK ZBLIŻAJĄ SIE DO LIMITU TO JA I ZNAJOMI PŁACIMY Z KIESZENI,PANSTWO NIC Z TEGO NIE MA BAJ

  • rencista(2012-02-09 08:18) Odpowiedz 00

    W tym artykule mówi się o emerytach a co z rencistami? Tym bardziej tymi pobierajacymi renty rodzinne po zmarłym renciście?
    To niezrozumiałe jak taka renta rodzinna może być uzależniona od przychodów?

  • emeryt(2012-02-09 12:42) Odpowiedz 00

    zus to złodzieje to worka z tą bandą

  • fly(2012-02-09 12:23) Odpowiedz 00

    Fajnie by było, aby piszący o tematach gospodarczych wiedzieli o czym piszą. Bo Dziennik przestanie być wiarygodny.

  • niepelnosprawny.(2012-02-09 11:21) Odpowiedz 00

    debile z rzadu. ludzie gloduja a chamy...bogaca sie naszym kosztem niedlugo koniec z tym...

  • marta(2012-02-09 14:59) Odpowiedz 00

    Jestem na wczesniejszej emeryturze i nie pracuje.CZy musze wysylac informacje,ze nie pracuje,czy tylko to nadgorliwosc pracownika ZUS?

  • Kuba(2012-02-09 10:56) Odpowiedz 00

    Musi to na Rusi - a Ja na czarno i mam Was gdzieś.

  • kandydat5(2012-02-09 10:54) Odpowiedz 00

    Zacznijcie pisać z sensem. Przychód, czy dochód ma wpływ na ograniczenie wysokości świadczenia emeryta? W artykule obydwa te zwroty pojawiają się zamiennie, chociaż znaczą zupełnie coś innego. Dochód, to przychód pomniejszony o koszty uzyskania przychodu. Dotyczy on emerytów pracujących na etacie. Emerytom prowadzącym własną działalność gospodarczą liczy się natomiast przychód, a więc wszystko na co wystawił swoim partnerom rachunki lub faktury, bez możliwości odliczenia kosztów uzyskania tych przychodów. Może więc być taka sytuacja, że mój przychód z działałalności gospodarczej wyniósł w ostatnim roku 30.000 zł., a wydatki 40.000 zł., bo koszty rozkręcenia interesu, konieczność zatrudnienia pracowników, składki ZUS za siebie i ewentualnie pracowników. -I co wtedy? -ZUS ogranicza takiemu przedsiębiorcy-emerytowi wysokość emerytury, chociaż nic nie zarobił, a stracił, a może przy tym i drugiemu dał zatrudnienie. Gdzie tu sens, logika i gospodarskie myślenie, pytam się? -Zwykłe złodziejstwo i tyle !!!

  • Nina(2012-02-09 10:24) Odpowiedz 00

    A poseł Zelichowski ma emerytury 6 tys i jako poseł odbiera 12 tys i on może ,my nie !Kuzwa to prawo nie jest jednakowe???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Polecane

reklama