PO, PiS, PSL i SP nie poprą wniosku SLD o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy emerytalnej. Koalicjanci podkreślają, że podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością, a PiS i SP popierają wniosek Solidarności, a nie Sojuszu.
Publikacja: 7 lutego 2012, 15:24 Aktualizacja: 7 lutego 2012, 15:52
Ruch Palikota deklaruje, że popiera referenda jako formułę rozmowy ze społeczeństwem. Janusz Palikot uważa jednak, że podniesienie wieku emerytalnego jest nieuniknione.
SLD rozpoczęło w środę zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum - politycy Sojuszu chcą, aby Polacy odpowiedzieli m.in. na pytanie, czy są za podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia - podwyższenie wieku emerytalnego do takiego wymiaru proponuje rząd.
"Populizm i demagogia"
Zdaniem sekretarza klubu PO Pawła Olszewskiego propozycja SLD jest "populistyczna i demagogiczna". "Nie ma co ukrywać, że tak trudne decyzje jak podniesienie wieku wymagają przekonywania, dlatego będziemy prowadzili szereg konsultacji i debat. Nie sądzę natomiast, aby referendum było dobrym pomysłem" - powiedział PAP Olszewski.
Pomysł Sojuszu krytykuje też PSL. Zdaniem Stanisława Żelichowskiego do pytań, które chciałoby zadać Polakom SLD, należałoby dodać: "czy nasz kraj ma podążać drogą Grecji i zbankrutować, czy ma nadrabiać dystans do najbogatszych krajów". "Nikomu nie sprawia przyjemności zmuszanie rodaków, żeby dłużej pracowali, ale jeśli nie potrafimy poprawić wskaźników demograficznych, to (...) trzeba wydłużać wiek emerytalny" - powiedział dziennikarzom polityk PSL.
Dodał, że każdy normalny człowiek, pytany, czy chce dłużej pracować, powie, że nie, więc nie ma sensu marnować 60 mln zł na referendum z takim pytaniem. "Jeżeli lewica jest na tyle nierozgarnięta, że tego nie wie, to ja im za 30 mln zł - jeśli mają takie środki - wyjaśnię dokładnie, jaki będzie wynik tego referendum" - żartował poseł Stronnictwa.
PiS i SP popierają "Solidarność"
Z kolei PiS i Solidarna Polska popierają nie wniosek SLD, ale wniosek NSZZ "Solidarność" o referendum w sprawie wieku emerytalnego.
Poseł PiS Adam Rogacki zaznaczył, że jego ugrupowanie zdecydowanie sprzeciwia się podwyższeniu wieku emerytalnego. "Wielu członków PiS jest zaangażowanych w zbieranie podpisów pod wnioskiem referendalnym NSZZ Solidarność" - dodał. "Chciałbym zobaczyć wniosek SLD, ponieważ, o ile wiem, jak wygląda druk do zbierania podpisów Solidarności, o tyle w wypadku SLD wiemy niewiele" - podkreślił w rozmowie z PAP.
W podobnym tonie wypowiadają się politycy SP. "Nasz klub poprze wniosek Solidarności. Była ona inicjatorem tego wniosku i ma go na ukończeniu. Nie widzę potrzeby, by ten wniosek był dublowany" - powiedział PAP szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk.
Zdaniem posłów SP propozycja wydłużenia wieku emerytalnego jest nie do zaakceptowania, bo - jak argumentują - pogłębi to m.in. niż demograficzny w Polsce. Posłanka SP Beata Kempa zapowiedziała, że przedstawiciele jej ugrupowania pójdą na środowe spotkanie ws. emerytur, zorganizowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, z jasnym żądaniem, aby nie podpisywał on przyszłej nowelizacji ustawy emerytalnej, która wprowadzałaby podwyższenie wieku emerytalnego.
Palikot: Polacy rozumieją, że tego systemu nie da się utrzymać
Z kolei lider Ruchu Palikota Janusz Palikot pytany o propozycje SLD, zadeklarował, że jego ugrupowanie jest za referendami generalnie jako formułą wyrażenia zdania przez społeczeństwo. Przestrzegł jednak "Leszka Millera i wszystkich innych" przed myśleniem, że "ludzie Polsce to idioci", którzy nie rozumieją, że nie da się utrzymać obecnego systemu emerytalnego, bo mamy mniej dzieci i żyjemy dłużej.
"Referendum trzeba robić, oczywiście, to jest jasne" - powiedział dziennikarzom Palikot. Jednocześnie ocenił jednak, że podwyższenie wieku emerytalnego jest w Polsce nieuniknione. "Ale jest podstawowe pytanie, czy będziemy mieli siłę pracować dłużej, (...) czy będzie praca dla nas i jakie będą warunki pracy" - podkreślił.
Referendum w świetle prawa
Zgodnie z prawem Sejm może postanowić o poddaniu pod referendum określonej sprawy z własnej inicjatywy, a także na wniosek Senatu, Rady Ministrów lub obywateli. Inicjatywa obywatelska musi być poparta przez co najmniej 500 tys. osób mających prawo udziału w referendum.
Według konstytucji Sejm ma prawo zarządzić referendum ogólnokrajowe bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wynik jest wiążący, jeśli w referendum wzięła udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania.
1: piotr z IP: 83.10.165.* (2012-02-07 18:05)
Nie byłem na wyborach i mam czyste sumienie. Uznałem, iż pośród palety proponowanych parti nie ma na kogo głosować. Postanowiłem, " koniec z wyborami mniejszego zła". Miałem rację to zbiór idiotów. Płacimy obecnie za zapraszanie Wojtyły i kupowanie głosów wyborców w zamian za przywileje ( mieszkania za złotówkę, kościół, górnicy, mundurowi, stoczniowcy,prawnicy). Rządy styropianowych bochaterów obciążają kosztami swojego nieróbstwa i braku kompetencji ludzi którzy ponad czterdzieści lat łożyli na ten chory system. To bydło nie jest w stanie zrozumieć, że ludzie z tak długim stażem składkowym nie oczekują żadnych dopłat. Jeżeli wysokość ich emerytury zależeć będzie od zasady: stan konta w ZUS podzielony przez ilość miesięcy trwania średniej dalszej długości życia, to nie ma możliwości aby ktoś do tego dopłacał. To za trudne dla ich małych mózgów. Jednocześnie ta banda kosztuje podatników coraz drożej. Czy aż tyle instytucji ( sejm, senat, prezydent ) jest potrzebnych do zarządzania państwem, przy jednoczesnym braku odpowiedzialności za podejmowane decyzje? Do tego dojdą obciążenia za EURO. Wszyscy do tej pory na tym zarobili, my napewno stracimy, już straciliśmy.
2: Jan z IP: 85.198.208.* (2012-02-07 18:31)
Piotr!
Masz 100% rację.
W Niemczech po 45 latach należy się emerytura SPECJALNA, u nas osobom z 45-stażem pracy podnosi się wiek emerytalny i zmusza do 52 letniej aktywności zawodowej.
To co się dzieje jest karygodne, a politykom najwyraźniej brakuje zdrowego rozsądku i większości klepek.Brak słów...
3: Polak z IP: 84.10.201.* (2012-02-07 18:44)
Biedni Ci Polacy - wszystkie rozwiązania rządu i propozycje Premiera zmierzają do niewolnictwa i głodowych śmierci. Czy praca i odprowadzanie składek przez 35-40 laty to mało!!! oddajcie nam nasze pieniądze i nie poniżajcie już kolejnymi złodziejskimi pomysłami. Zostawcie starych ludzi w spokoju
4: Popieram Ducha Świętego z IP: 91.233.199.* (2012-02-07 21:07)
Niech dosypuje pieniędzy do funduszu emerytalno-rentowego te kilkadziesiąt mld zł rocznie.
5: Jan z IP: 85.198.208.* (2012-02-07 22:58)
Tu nie trzeba Ducha Świętego ani żadnych cudów!
Wystarczy by Rząd w końcu ruszył mózgiem.
Zrównać wiek emerytalny wszystkich grup zawodowych do 60/65 i skończyć z dopłatami do minimalnych emerytur za 20, 25 staż pracy.
Ograniczyć faworyzowanie nieróbstwa, okroić administracje, ograniczyć koszty budowy, modernizacji i utrzymania siedzib ZUS, skończyć z wypłacaniem nagród, 13-tych pensjii w sferze budżetowej, itd, itd,itd...
Można! Można ale po co? Łatwiej podnieść wiek tym z 45-stażem.
Niech charują 52 lata, tylko w 2015r. dzięki zablokowaniu wypłat ich wypracowanych emerytur można zarobić 3,8 mld.
A co? Znowu Rząd nie będzie się musiał martwić o emerytury dla nierobów, podwyżki dla nauczycieli, mundurowych, a p.Merkel pewnie padnie z wrażenia i zaproponuje p.Tuskowi jakieś ważne stanowisko w parlamencie UE.
6: hulin z IP: 77.237.5.* (2012-02-08 10:44)
myślę że pan pawlak ze swoją myślą -to niech narobi tyle dzieci ile zdoła i może,(na fotelu rozkładanym który demonstruje),bo my z mężem nie mogliśmy mieć dzieci ,ale pomogliśmy dzieciom z rodziny ,a moją siostrę wychowaliśmy jako opiekunowie i niemieliśmy ztego tytułu wychowawczego czy pomocy od państwa wrecz przeciwnie pracowaliśmy bardziej ciężko i z poswięceniem czy teraz ja kobieta mam być ukarana za to że nie urodziłam i nie było mito dane,że pracuje bez żadnych przerw typu urlop wychowawczy,jestem już tym zmęczona że wciąż przedłuża mi się wiek,nie daje już rady pracować pod względem zdrowotnym,chciała bym dożyć wieku który się podaje w mediach,czy wiek liczy się w ten sam sposób co średnia w zarobkach? no to już wszystko wiadomo-uśrenić,bo skoro przeciętna zarobku to powyżej 4.tys.to cholernie dobrze nam się żyje ,bo ja po 33-ech latach pracy mogę pomażyć tylko o takiej kwocie choćby brutto hahahaha!!!
7: Zibi z IP: 83.238.194.* (2012-02-08 13:51)
JAN ON NIE RUSZY MOZGIEM! TRZA MU PODESLAC KILKU HAKEROW!

Jeśli przedsiębiorca przekazał do ZUS nieprawidłowe dokumenty za przechodzącego na emeryturę pracownika, a ten otrzymał na ich podstawie zawyżone świadczenia, będzie musiał zwrócić różnicę z własnych pieniędzy.»




