Klub Solidarnej Polski jest przeciwny podwyższaniu wieku emerytalnego i będzie namawiał prezydenta Bronisława Komorowskiego, by nie popierał takich propozycji - powiedział w poniedziałek rzecznik klubu Patryk Jaki.
Publikacja: 6 lutego 2012, 13:30 Aktualizacja: 6 lutego 2012, 13:39
Prezydent zaprosił na środę szefów klubów parlamentarnych, by poznać stanowiska poszczególnych partii w sprawie przyszłości systemu emerytalnego w Polsce.
Według Jakiego, SP będą reprezentowali: szef klubu Arkadiusz Mularczyk oraz posłanka Beata Kempa.
Poseł, pytany jakie stanowisko klub zaprezentuje na spotkaniu, przypomniał, że SP razem z NSZZ "Solidarność" zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego.
Rzecznik klubu SP podkreślił, że jego formacja jest przeciwko rządowym planom wydłużenia wieku emerytalnego do 67. roku życia. "Klub SP będzie namawiał prezydenta do niepodpisywania zmian w systemie emerytalnym" - zadeklarował.
Pytany o piątkową zapowiedź premiera, że w ciągu dziesięciu dni rządowy projekt przewidujący podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat i zrównanie go dla kobiet i mężczyzn trafi do konsultacji, odparł, że prezydent może go "zablokować". "I być może, jeśli będzie potrafił słuchać również protestów społecznych, to ugnie się i nie podpisze tego dokumentu" - powiedział polityk SP.
Donald Tusk zapowiedział w expose stopniowe zrównywanie i podwyższanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (od 2013 roku) docelowo do 67. roku życia. Zgodnie z tą koncepcją, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet w roku 2040.
1: Najlepiej gdyby można było wogóle nie pracować z IP: 91.233.199.* (2012-02-06 14:08)
a otrzymywać pieniążki, tak jak europosłowie - po 50tys.zł miesięcznie.
Nie wszyscy mają szczęście być takimi DARMOZJADAMI - którym nawet czytać ani myśleć się nie chce, tylko wmawiać społeczeństwu MANNĘ z NIEBA.
2: obiektywnie z IP: 78.8.149.* (2012-02-08 15:42)
Ludzie nie boją się tak podwyższenia wieku emerytalnego jak boją się obaw, niepewności czy stracą pracę ,czy starsza osoba tzw. babcia i dziadek będą zatrudnieni a nie na przymusowym bezrobociu i kto ich będzie chciał zatrudnić oraz obawy przed chamstwem ,obłudą ,agresją,ignorancją pracodawców oraz niekiedy bezwzględnego i nieuczciwego rynku pracy. Tu nie chodzi o patrzenie przez czarne okulary czy malkontenctwo bo patrzenie takie może być adekwatne i nie bez powodu .Zresztą w przyszłości wielu odczuje to na własnej skórze i obym nie miał racji .Dlatego przykłady konkretnych i dosadniejszych określeń i porównań ale w granicach normy obyczajowej w tym wspomniane obawy , dla niektórych mogą być przesadzone i bzdurne a dla innych obawy realne i słuszne .Realne i słuszne gdy się o tym przekonają i być może w takim tonie później napiszą - ludzie ludziom zgotowali taki los . Wszyscy wiemy ,że po pięćdziesiątce mało kto jest całkiem zdrowy i ,ze trudniej znaleźć pracę a jeszcze trudniej w miarę dobrze i uczciwie płatną .Może okazać się ,że nie przejdziemy jakiś badań lekarskich szczególnie rygorystycznych badań w zawodach wymagających odpowiedzialności prawnej czy odpowiedzialności za bezpieczeństwo ludzi i w ten czas pracodawca może ciebie zwolnić .Nie dostaniesz renty a zamiennej pracy zgodnej ze zdrowiem lub zaleceniami lekarza orzecznika i wykształceniem oraz zadowalającej pracy w zakładzie nie będzie .A gdy zwrócisz się do odpowiednich urzędników aby szukać pomocy czy pożalić się , to tobie powiedzą ,że możesz śpiewać lub szukać sobie pracy jako portier czy stróż za 1000 zł miesięcznie w 170 godzinach a rekordziści wypracowują nawet do 300 godzin miesięcznie aby wziąć choćby zarobek zbliżony do tego co sie zarabiało przez lata .Na twoje miejsce zatrudnią młodego pracownika bez wysługi i i innych wzrastających dodatków .W obliczu prawa które zafunduje tobie rząd zostaniesz "wykopany "z pracy i nie pomoże tobie obecny mówca o konieczności podniesienia wieku emerytalnego Nie pomoże tobie demagog rządowy i piewca J.Mordasewicz który mówi ,że gdy pójdziesz na emeryturę w wieku 68 lat to więcej zarobisz i ,że to dla dobra ludzi. Tylko gdzie są te pieniądze i gdzie się podziały które nam co miesiąc odciągali z wypłaty ? Zobaczymy jak przekroczymy 60 lat a stracisz pracę z różnych powodów - to jak będzie wyglądać to dobro dla ludzi .Ludzie boją się iść na L-4 mimo mimo choroby czy grypy a co dopiero perspektywa czy spokojnie dotrwasz w jednym zakładzie do 67 lat aby pość bez łaski na emeryturę .Dla młodych to jeszcze mało istotne posunięcie polityków gdyż się nie zastanawiają co będzie i jak będzie a dla starszych to rzeczywistość i realne obawy i wątpliwości .I jeszcze jedno , ja jakoś po klepsydrach rozwieszanych w zakładzie i patrząc na daty urodzenia i zgonu -nie stwierdziłem żeby mężczyźni żyli długo . Rząd chciałby aby ludzie pisali jak to wspaniale i dobrze gdy pójdą na emeryturę w wieku 68 lat a najlepiej aby pisały feministki ,że chcą takiej emerytury bo i takie głosy polityków były . Według sondaży - 80% ludzi w Polsce nie chce emerytury w wieku 68 lat .

Jeśli przedsiębiorca przekazał do ZUS nieprawidłowe dokumenty za przechodzącego na emeryturę pracownika, a ten otrzymał na ich podstawie zawyżone świadczenia, będzie musiał zwrócić różnicę z własnych pieniędzy.»




