statystyki

PiS przeciw podnoszeniu wieku emerytalnego. Potrzebny wybór między OFE a ZUS

skomentuj

PiS jest przeciwny propozycjom podniesienia wieku emerytalnego - oświadczył w poniedziałek szef klubu PiS Mariusz Blaszczak. Partia zaproponuje projekt ustawy pozwalającej na wybór między ZUS a OFE.

Publikacja: 6 lutego 2012, 12:55 Aktualizacja: 6 lutego 2012, 13:03

Prezydent Bronisław Komorowski zaprosił przedstawicieli partii politycznych na debatę w sprawie reformy emerytalnej. Spotkanie ma się odbyć w środę. Błaszczak potwierdził w poniedziałkowej rozmowie z dziennikarzami, że dostał zaproszenie na spotkanie z Kancelarii Prezydenta, jednak nie będzie mógł być obecny. Jak poinformował, klub PiS będzie reprezentować posłanka Józefa Hrynkiewicz.

"Jesteśmy przeciwni podnoszeniu wieku emerytalnego. To nie rozwiązuje problemów, przed którymi stoimy; to jest sięganie do płytkich zasobów, które są w kieszeniach Polaków. Nie tędy droga, żeby rozwiązywać problemy budżetowe. (...) Wiek emerytalny nie powinien być podnoszony. Trzeba szukać rezerw gdzie indziej. Mamy do czynienia z próbą skoku na kieszenie najuboższych" - ocenił.

"Jesteśmy oczywiście otwarci na rozmowę. Ale jesteśmy przeciwni, żeby bezrefleksyjnie przyjmować rozwiązania, które są przyjmowane na zachodzie Europy" - podkreślił.

Błaszczak zapowiedział, że PiS zaproponuje umożliwienie wyboru między ZUS a OFE. PiS ponownie złożył w obecnej kadencji projekt, który nie został przyjęty przez Sejm w poprzedniej kadencji.

Projekt zmian przygotowany przez PiS zakłada, że każdy wchodzący na rynek pracy będzie mógł zdecydować, czy powierzyć część pieniędzy OFE, czy też przekazać pieniądze do ZUS. PiS chce też, by ubezpieczony mógł określić, jaką część składki ZUS odprowadzi do OFE.

Premier Donald Tusk zapowiedział w sejmowym expose stopniowe zrównywanie i podwyższanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (od 2013 roku) docelowo do 67. roku życia. Przekonywał, że zmiany w systemie emerytalnym są konieczne, jeśli - jak mówił - "myślimy na serio o tym, by polskie finanse publiczne były rzeczywiście bezpieczne".

Zgodnie z koncepcją premiera, co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc, co oznaczałoby, że z każdym rokiem będziemy pracować dłużej o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a dla kobiet w roku 2040.

Komentarze: 7

  • 1: wyluzowany z IP: 91.198.179.* (2012-02-06 13:43)

    Ja chętnie zacznę od zera jako osoba wchodząca na rynek pracy a to co mi ZUS do tej pory zabrał niech sobie zatrzyma. Może być?

  • 2: Janeczek z IP: 83.4.223.* (2012-02-06 13:58)

    A nie lepiej by było ? gdyby „pisiorki” złożyły wniosek do trybunału Stanu na Vincenta i Donalda za to, że obaj od dawna szczają na ustawowy obowiązek waloryzacji progów dochodowych.
    A to że rząd sabotuje od wielu miesięcy prace Komisji Trójstronnej nie stanowi podstawy do odpowiedzialności konstytucyjnej ?
    W ustawie o Komisji Trójstronnej stoi jak wół jak te sprawy mają być prowadzone. Nie ma winnych tego sabotażu ? Po cholerę zapis art. 198 w Konstytucji.

  • 3: PIS - fachowcy hahahahahaha z IP: 91.233.199.* (2012-02-06 14:15)

    Oni nie wiedzą ile jest 2x2 ??
    Głównym "fachowcem" od ekonomii jest pani Szczydło - z wykształcenia badacz staroci.
    Będąc we władzach samorządowych pokazała, że NIE UMIE LICZYĆ - przeklinają ją do dzisiaj ludzie za CENĘ WODY.

  • 4: Jest taki knif, w OFE z IP: 91.233.199.* (2012-02-06 14:25)

    że oni owszem pieniążki chętnie wezmą, ale niczego nie gwarantują - oprócz wysokich uposażeń dla obsługujących.
    ZUS - jest gwarantowany przez państwo.

  • 5: Bibi z IP: 82.145.210.* (2012-02-07 15:52)

    A co z kobietami które mają po 4-6 dzieci? Mają około 15 lat w plecy, jak nie więcej. Kto potem zatrudni taka schorowana kobietę? Niech za każde dziecko, kobieta ma zaliczone 3 lata pracy. To będzie i więcej dzieci, które będą na nas pracować i w miarę sprawiedliwie jeżeli chodzi o emeryturę.

  • 6: Rozżalona z IP: 91.150.128.* (2012-02-08 15:09)

    Bardzo dziwne, że nikt z PIS nie zauważył dotąd jak obecnych emerytów okrada się począwszy od 2012 r aż do śmierci nie waloryzując im emerytur zgodnie z orzeczeniami TK. Waloryzacji w dosłownym znaczeniu brak, a dodatek kwotowy 71 zł. powoduje, że podstawa świadczenia emerytalnego powyżej 1400 zł. będzie zawsze co roku mniejsza. Po co długo pracować i płacić składki, no po co?

  • 7: ada--- z IP: 79.191.163.* (2012-02-12 21:51)

    bochniarz to jest babo--chłop niech się nie wpiepsza do emerytur
    walnięty rząd tuskomatołów

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter