Emerytura za trójkę dzieci? Takich zmian chcą posłowie PiS

autor: Urszula Mirowska-Łoskot07.12.2017, 07:16; Aktualizacja: 07.12.2017, 07:31
emeryci, emerytura, seniorzy, emeryt

Eksperci uważają, że pomysł premiowania kobiet za wielodzietność jest słuszny.źródło: ShutterStock

Jak bumerang wraca pomysł obniżenia stażu emerytalnego dla kobiet, które urodziły kilkoro dzieci. Na razie nie ma aprobaty Ministerstwa Rodziny, ale partia rządząca nie zamierza rezygnować ze swojej propozycji.

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (97)

  • oburzony(2017-12-13 22:26) Zgłoś naruszenie 10

    Eksperci uważają, że pomysł premiowania kobiet za wielodzietność jest słuszny... Pytam, jacy eksperci tak uważają??? Ja nieee... Emerytura jest za pracę, a nie dzieci. Premiuje się leżenie w domu??

    Odpowiedz
  • Fhhgc(2017-12-13 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zgoda. Pod warunkiem, że rzeczone dzieci pracują za chociażby minimalną i nie sięgają ręką po podatki innych.

    Odpowiedz
  • qwe(2017-12-12 09:01) Zgłoś naruszenie 10

    W sumie to bardzo sprawiedliwe bo rodziny wielodzietne muszą utrzymywać emerytów z jednym lub bez dzieci. Teraz na jednego emeryta pracują 3 osoby a w wyniku kryzysu demograficznego będzie za 10-20 lat będzie jedna osoba pracowała na jednego emeryta. czyli 30% wynagrodzenia dotychczasowego .

    Odpowiedz
  • lola(2017-12-10 09:27) Zgłoś naruszenie 13

    PRECZ Z KRÓLICAMI, PRECZ Z KRÓLICAMI .......

    Odpowiedz
  • Mural(2017-12-10 08:44) Zgłoś naruszenie 02

    No problem! Niech pomysłodawcy już założą konta, na które przeleją, co mają!!!Na taki zbożny cel. A sami niech sobie zostawią tylko 2000 tysie z poborów.

    Odpowiedz
  • więcej na PIS nie zagłosuje(2017-12-09 14:01) Zgłoś naruszenie 12

    No jeszcze czego? Emerytura za szóstę żuli? Mam takie rodziny w dzielnicy. Na emeryturę to sobie trzeba zapracować pracą. Bo i 500+ i cały ten socjal z powietrza się nie biorą. Mam finansować cudze dzieci albo żuli w zamian za co?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • jxx(2017-12-08 18:53) Zgłoś naruszenie 32

    Rodzić emerytura za darmo dla idiotycznego pomysłu brak słów człowiek zasuwał dzieci wychował i co wielkie nic dziś to promocja dla przyszłych nierobów utrzymanych przez państwo .

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • sawa(2017-12-08 18:52) Zgłoś naruszenie 21

    A co z kobietami które wychowywały dziecko z niepełnosprawnością znaczną i nie miały płaconych składek bo mąż o kilka zł za dużo zarabiał.Tak kiedyś było.Dopiero od niedawna takie kobiety maja płacone składki.

    Odpowiedz
  • zgroza(2017-12-08 18:33) Zgłoś naruszenie 22

    cholerny rząd, zabiera ludziom pracy pieniądze dla rozmnażającej się patologii

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • bosy1950(2017-12-08 16:21) Zgłoś naruszenie 21

    Uważam,że należałoby pochylić się na jeszcze jednym problemem dotyczącym emerytur kobiet korzystających z urlopów wychowawczych. Problem dotyczy kobiet urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku. Kobiety te rodząc dzieci mają obniżane wskaźniki wynagrodzenia, gdyż ich wynagrodzenie uzyskane w roku, w którym zaczęły korzystać z urlopu wychowawczego, lub w którym skończyły taki urlop, a jest to wynagrodzenie za niepełny rok /kilka miesięcy/, jest przyrównywane do średniej krajowej z całego roku /12-tu miesięcy/. Obniża się przez to wskaźnik do obliczenia emerytury. Trudno jest bowiem wybrać 10 kolejnych lat z pełnymi 12-toma miesiącami pracy, lub 20 wybranych , również pełnych 12-to miesięcznych lat pracy, w przypadku gdy rodzi się dwoje, troje lub czworo dzieci. Problemu tego nie mają natomiast kobiety urodzone po 1 stycznia 1949 r. , gdyż im do obliczania kapitału początkowego, będącego podstawą obliczania emerytury, wynagrodzenie uzyskane za niepełny rok przyrównuje się do średniej krajowej proporcjonalnie do ilości miesięcy pracy / np. wynagrodzenie uzyskane za 6 m-cy przyrównuje się do średniej krajowej również z 6;ciu miesięcy/. Uważam, że takie zróżnicowanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

    Odpowiedz
  • cd(2017-12-08 13:20) Zgłoś naruszenie 30

    Premiowane powinny być tylko te matki, które pracują. Powinno państwo obowiązkowo zapewniać im przedszkole (żłobek), dopłacając dosyć mocno. Taka pomoc miałaby uzasadnienie. Nie można robić z ZUS-u MOPS-u, bo ludzie (w tym przypadku kobiety), nie będą mieli motywacji do płacenia na swoje emerytury.

    Odpowiedz
  • anty(2017-12-08 10:29) Zgłoś naruszenie 42

    tak, tak, narodzicie, a potem w nocy pis zmieni prawo, gratuluję mózgu

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xxx(2017-12-08 10:26) Zgłoś naruszenie 40

    Jesli chce się płacić na prowadzenie domu i wychowanie dzieci to trzeba po pierwsze - zapłacić także paniom, które pracują na etacie i robią w domu to samo co kobiety niepracujące, a czasem nawet więcej bo są lepiej zorganizowane. Po drugie sprawdzić czy kobiety siedzące w domu faktycznie przykładają się do jego prowadzenia iw wychowywania dzieci bo może pani siedzi godzinami na plotkach u sąsiadek a dom brudny a dzieci chodzą bez opieki i żywą się kanapkami które sobie same zrobią. Niestety to bardzo częsty wariant.

    Odpowiedz
  • nick(2017-12-07 21:01) Zgłoś naruszenie 90

    Pomagamy matkom teraz, a gdzie obniżony wiek emerytalny dla matek które urodziły i wychowały 3i więcej dzieci w przeszłości będące bardzo często w znacznie gorszej sytuacji materialnej itp. To są prawdziwe " matki Polki" którym to się należy już teraz!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Piotr(2017-12-07 20:51) Zgłoś naruszenie 21

    Większość komentując krytykuje pomysł. Dlaczego zatem tak ochoczo nie krytykują aktualnego krótszego wieku emerytalnego kobiet? To jest dopiero dyskryminacja mężczyzn ze względu na płeć. To należy zlikwidować, a obniżyć kobietom wiek emerytalny np. o rok lub dwa za każde wychowane do pełnoletności dziecko. Bo urodzenie i wychowanie dziecka to olbrzymi wysiłek, który powinien być nagrodzony. To dzieci będą pracowały na utrzymanie systemu emerytalnego. Bez dzieci nic nie będą warte pieniądze, złoto, akcje itp. Jeżeli nie wierzycie to wyobraźcie sobie, że jesteście sami w grupie niedołężnych starców na bezludnej wyspie i macie mnóstwo bogactwa...

    Odpowiedz
  • ivonn(2017-12-07 20:36) Zgłoś naruszenie 23

    Do wszystkich piszacych o utrzymywaniu dzieciorobow z ich podatkow. Niech przyjma do wiadomosci, ze nawet NIEPRACUJACY placa w Polsce podatki. Nawet dzieci a raczej rodzice za nich. A jaki to podatek? VAT. Cale 23% od wszystkiego co kupuja. A rodziny kupuja duzo. I prosze sie odp...c od wiekszych rodzin!

    Odpowiedz
  • Warsz1417(2017-12-07 19:57) Zgłoś naruszenie 23

    Emeryturę dla takiej matki - NAJNIŻSZĄ - byłbym w stanie zaakceptować, ale pod warunkiem, że jej dzieci miałyby minimum średnie wykształcenie i pracowałyby minimum 30 lat i też miałyby już swoje dzieci UCZĄCE SIĘ! Wtedy i państwo (czytaj. podatnicy) mieliby z nich i jej matki pożytek. A jeżeli miałaby taka 5 dzieci, utrzymywaliby ją podatnicy poprzez MOPS-y- i inne śropsy, a jej DOROSŁE, nie wykształcune dzieci też nie pracowałyby, to KOPA w D... a nie emerytura dla niej!

    Odpowiedz
  • Wojgrod(2017-12-07 19:55) Zgłoś naruszenie 32

    Jak nie lubię PIS to wolę mieć mieć matki Polki z trójka dzieci niż pół Afryki i Azji za kilka lat. Już mamy 2 mln imigrantów zarobkowych a przestają to być Ukraińcy. Należy docenić trud kobiet, które podejmują trud wychowania wielu dzieci. Podejmują nie mniejsze wyzwania niż szefowe międzynarodowych korporacji.

    Odpowiedz
  • Anna(2017-12-07 19:50) Zgłoś naruszenie 22

    Dlaczego nikt nie mówi o części emerytury dla małżonków, gdy jeden z nich umiera? Kilka lat temu wspomniał o tym SLD i nastała cisza. Ja przepracowałam 38 lat, mąż 40 lat. Przeszłam na rentę rodziną po mężu bo jest wyższa, a co z moją wypracowaną emeryturą, dlaczego nie otrzymuję chociaż 30%? Wiadomo, że w razie śmierci małżonka ulegają pogorszeniu warunki finansowe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ob(2017-12-07 19:18) Zgłoś naruszenie 41

    Znam kilka osób z rodzin wielodzietnych / powyżej 6 / dziś już dorosłych i wierzcie mi , ze żadna z tych osób nie ma więcej niż dwoje dzieci tak samo i ich rodzeństwo. Życie w tak dużej rodzinie często ma więcej cieni niż blasku, a i rodzeństwo w dorosłym życiu nie ma tak silnej więzi. Dzieci bardziej szanują matkę wykształcona, zadbaną i pracującą. Mama w domu powinna być , tylko do 3-4 roku życia dziecka, później przedszkole i uczenie powoli samodzielności. Macie drogie mamy i tak dużo łatwiej niż my w latach 60 i 70-tych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane

Reklama