statystyki

Doradcy ZUS oblegani przez przyszłych emerytów

autor: Bożena Wiktorowska27.07.2017, 07:50; Aktualizacja: 27.07.2017, 08:42
emeryt, podatki, dokumenty

Wśród zgłaszających się do doradców są osoby, które już otrzymały z ZUS list z informacją o stanie zgromadzonych składek (stan na koniec 2016 r.)źródło: ShutterStock

 Średnio 20 minut muszą poświęcić zainteresowani wysokością swojego świadczenia w obniżonym wieku na sprawdzenie tego w ZUS. Z takiej możliwości skorzystała prawie co druga osoba, która planuje zakończyć aktywność zawodową.

Od 3 lipca do 26 lipca do doradców emerytalnych ZUS zgłosiło się prawie 182 tys. osób. To efekt zbliżających się zmian. Od 1 października zacznie obowiązywać obniżony wiek emerytalny. Nie dziwi więc, że seniorzy masowo szukają informacji na ten temat. Tym bardziej że w III kwartale tego roku prawo do świadczenia w obniżonym wieku emerytalnym zyska 331 tys. osób.

– Aby uzyskać poradę u doradcy, wystarczy dowód osobisty. Na tej podstawie sprawdzi stan konta emerytalnego. Z najnowszych danych wynika, że prawie 82 tys. osób prosiło o symulację wysokości emerytury w zależności od tego, kiedy zdecydują się zacząć pobierać to świadczenie. Natomiast ponad 45 tys. chciało uzyskać prognozę emerytury na dzień osiągnięcia wieku emerytalnego – wyjaśnia DGP Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS.

Potrzebne dokumenty

Duża grupa klientów ZUS poszukuje również informacji o tym, jakie dokumenty należy przygotować, ubiegając się o emeryturę.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Mural(2017-07-28 11:53) Zgłoś naruszenie 30

    Ludzie słuchając doradcy słuchają tylko kwot, jakie przyszli emeryci mają dostać, gdy popracują dłużej. I wtedy urywa im się logiczne myślenie. Czy taki doradca zagwarantuje, że tak się stanie? Umie przewidzieć politykę polską i światową, ekonomię? A wreszcie zmiany w przepisach emerytalnych? W przypadku nauczycieli ostatnie lata pokazały, że co rząd to zmiany! Na krótki czas zabiera się zasady emerytalne, dodaje kilkanaście lat pracy więcej. Ci na starych zasadach po krótszej pracy odeszli z większą kasą, nadal pracują w oświacie, mają przeliczane emerytury. Czy taki doradca wie, ile ludzi pracuje ostatkiem sił, lecząc się w tzw. wolnym czasie? Że nie bierze zwolnień, urlopów na poratowanie zdrowia od przeszło 30 lat? W raportach ZUS za lata 2012-1215 wyliczono mi, że moja emerytura wzrosła o 172 zł brutto. W ciągu 3 lat!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Krzysztof - przyszły emeryt(2017-08-01 23:31) Zgłoś naruszenie 10

    Wzrost naliczonej emerytury jest głównie skutkiem waloryzacji składek i kapitału początkowego, w połączeniu ze skróceniem przewidywanego dalszego okresu życia emeryta. Tymczasem ZUS uparcie nie stosuje waloryzacji za okres pomiędzy początkiem okresu, w jakim emerytura przysługuje, a datą faktycznego obliczenia wysokości emerytury, mimo, że Sąd Najwyższy w postanowieniu wydanym 3 listopada 2015 r. podał, że gdy wniosek był złożony w kwietniu, a decyzja wydana 9 czerwca, to należy zastosować waloryzację kwartalną, gdyż emerytura została obliczona w maju (!) 2013 r. W opisanej sprawie ZUS w kolejnej decyzji zastosował waloryzację roczną i wyliczył panu K. P. 1977,32 zł miesięcznie - przedtem było naliczone 2178,23 zł. Cóż dodać... Niestety, nie każdy emeryt pokrzywdzony przez ZUS ma wystarczająco dużo energii, aby skutecznie prowadzić trwające wiele lat postępowanie sądowe o 200 zł miesięcznie - około 10% emerytury...

    Odpowiedz
  • Krzysztof(2017-08-04 02:24) Zgłoś naruszenie 00

    W ramach darmowej pomocy tak obleganym doradcom ZUS, zamieszczam poniżej wyjaśnienie, dlaczego ZUS źle liczy emerytury czerwcowe, czyli jak powinny być stosowane art. 25 ust. 3 i art. 25a ustawy emerytalnej, a jak (błędnie) realizuje to ZUS: Zasada poprawnego procedowania art. 25 ust. 3 jest taka: jeżeli spełnione są zawarte w art. 25a warunki do przeprowadzenia waloryzacji opisanej w art. 25a, to wykonujemy waloryzację opisaną w art. 25a (kwartalną), a gdy te warunki nie są spełnione, to wykonujemy waloryzację opisaną w art. 25 ust. 3 (roczną). Błąd ZUS polega na niewłaściwym stosowaniu art. 25 ust. 3 ustawy emerytalnej, tzn. bezwarunkowym wykonywaniu waloryzacji rocznej, od dnia 1 czerwca, bez wcześniejszej ewaluacji art. 25a. Przy zaistnieniu spełnienia warunku z art. 25a, czyli podczas ustalania wysokości emerytury, zamiast waloryzacji corocznej powinien być wykonany jeden z czterech wariantów waloryzacji kwartalnej, przy czym ostatnią waloryzacją roczną jest waloryzacja przeprowadzona rok wcześniej. ZUS, po bezwarunkowym przeprowadzeniu waloryzacji rocznej, wybrnął z kłopotu twierdząc po prostu, że w czerwcu art. 25a ustawy nie obowiązuje, co można by pewnie potraktować, jako złamanie ustawy. Przy ustalaniu emerytury ZUS weryfikuje składki i przelicza kapitał początkowy, stąd właściwe stosowanie art. 25 ust. 3, i, co za tym idzie, art. 25a, jest niezbędne do prawidłowego wyliczenia wysokości emerytury. Oczywiście, w czasie, gdy nie jest ustalana wysokość emerytury, nie ma to znaczenia, gdyż, skoro nie jest spełniony warunek z art. 25a, to waloryzacja kwartalna tak, czy siak, nie jest przeprowadzana i w konsekwencji przeprowadzona jest waloryzacja roczna. Analogiczna konstrukcja przepisów występuje w tej ustawie wielokrotnie - np. w art. 24a ust. 3, czy art. 53.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Polecane