« Powrót do artykułu

Tornistry przygniatają uczniów. Kto jest winny zbyt ciężkich plecaków dzieci?

Są regiony, gdzie trzy czwarte dzieci nosi za ciężkie plecaki. Winni są resort edukacji, nauczyciele, dyrektorzy, a także rodzice.

szkoła

żródło: ShutterStock

Jak zdjąć z uczniów zbyt ciężkie plecaki? Nie ma jednej odpowiedzi.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (23)

  • ciężak tornistrów jest absurdalny(2018-10-11 14:16) Zgłoś naruszenie 90

    Proponuję, żeby minister edukacji wzięła sobie na plecy plecak o wadze równej 1/5 jej masy ciała. Do tego trzeba dodać, że dzieci mają jeszcze kości nie utwardzone. Potem będzie lament nad skrzywieniami kręgosłupów i naprawianie problemów, które samemu się stworzyło. Jak ktoś nie wierzy jakie to obciążenia to niech sobie spróbuje pochodzić z plecakiem o masie wynoszącej 1/5 masy ciała. 100 kg. facet będzie dźwigał 20 kg. Kto dźwigał taki ciężar, te wie jaka to przyjemność.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2018-10-11 08:46) Zgłoś naruszenie 92

    wyrzucić z tornistrów zbędny balast, który w szkole jest niepotrzebny i będzie lżej

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • anka(2018-10-11 08:33) Zgłoś naruszenie 80

    a te online to nauczyciel na czym ma sprawdzac? bo sprzetu w szkole albo nie ma albo szwankuje albo internet pojawia sie i znika i jest wolny jak muł...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Den(2018-10-11 11:38) Zgłoś naruszenie 31

    Niech pani pani minister ponosi sobie 5% swojej wagi i zobaczy jak jest lekko i przyjemnie czy teczka jest lekka Czy ciężka

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ojoj(2018-10-12 12:20) Zgłoś naruszenie 32

    zamiast wyprawki 300 zł dla każdego ucznia, można było zakupić za te pieniądze dla każdego ucznia zakupic po jednym tablecie z zainstalowanymi na nim e-podręcznikami i e-ćwiczeniami oraz e-lekturami szkolnym. Od razu ciężar plecaków byłby mniejszy, gdyby dzieci do szkoły nosiły jedynie zeszyty i jeden tablet zamiast kilku książek i kilku zeszytów ćwiczeń. \Do niedawna dostępne były w internecie dla każdego elektroniczne wersje podręczników szkolnych. |Tablet z elektronicznymi wersjami podręczników i ćwiczeń to jest sposób na zmniejszenie wagi plecaków szkolnych.Ponadto już chyba w większości szkół funkcjonują elektroniczne dzienniki - więc mają w tych szkołach nauczyciele powszechny dostęp do komputerów i sieci internet.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zs(2018-10-12 10:57) Zgłoś naruszenie 23

    Ten MEN nic nie może porządnie uregulować ,ani z tornistrami i przeciążanie uczniów (później choroby kręgosłupa itp) , ani wysadzaniem dzieci rano i zbieraniem po pracy do aut ,odbywa się na ulicy ,bo parkingi jeżeli jakieś są , to blokują nauczyciele i administracja (zamyka wjazdy bramami w tym czasie ) , zagrożenie bezpieczeństwa totalne. Jak MEN nie wie jak jest ,niech przyjedzie rano 7-9.oo i po 14-17.oo ,zrobi zdjęcia, będą decydenci wiedzieli co się dzieje np. W-wa Sz.Podst. ul. Aspekt 48.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Iwona(2018-10-11 13:04) Zgłoś naruszenie 16

    "...Pierwszym problemem paradoksalnie stały się bezpłatne podręczniki. A to dlatego, że trzeba je nosić z domu do szkoły i z powrotem, zamiast zostawić w szafce w szatni." A jeżeli byłyby płatne to nie trzeba by było ich nosić. Chyba wam mgła nienawiści do PIS na mózg opada. Moje dzieci miały odpłatne podręczniki i też nosiły. I było to za "jedynie słusznej" PO.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Igor(2018-10-11 19:33) Zgłoś naruszenie 116

    Od pani minister się odczepcie winni są nauczyciele i dyrektory ci pierwsi tylko by żądali więcej kasy niech się cieszą że mają robotę i niech zadawają pracę domowe z ćwiczeń a ci drudzy niech zrobią szafki dla uczniów i książki można śmiało zostawić w szkole ale to jest problem bo nie będzie miał jeden z drugim na wypasiony fotel

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bfjd(2018-10-14 11:50) Zgłoś naruszenie 00

    Kto zaakceptował podręczniki? Kto nie dba o wersję elektroniczną? Kto ma w nosie załatwienie pieniędzy na szafki, sprzęt i Internet? Ten winien!!!!

    Odpowiedz
  • Aleksandra(2018-10-15 19:27) Zgłoś naruszenie 00

    Chętnie odpowiem na pytanie "Kto winny?"-Nauczyciele! PRL-owskie podejście do nauki. Chodzę teraz dzięki bogu do szkoły w norwegii i tutaj nie ma zadań domowych, a jeśli są to naprawdę bardzo krótkie. 100% czasu w szkole to intensywna nauka z uśmiechem na twarzy, a a 100% czasu w domu to czas dla ciebie. Jak chodziłam do szkoły w polsce to zajęcia 7-17, pożniej 1,5 godziny powrót autobusem (często korki to i 2!), krótki odpoczynek, krótka nauka, brak snu, stres i depresja w młodym wieku.Od dawna mialam zaburzony sen i problemy z jedzeniem. Co pamiętam z tego wszystkiego? NIC! Strach i stres, bo nauczyciel mnie nie lubi i się na mnie uwziął. Nienawidze polskiej szkoły i nauczycielek które mówią wprost "Przerwa jest dla nauczyciela, NIE dla ucznia!". Wycieczki szkolne za darmo! I jeszcze narzekanie, że 100% uczniów chce jechać pociągiem, bo taniej, a nauczyciel marudzi i mówi, że jak nie chcemy jechać autokarem to nie jedziemy wcale! Szykanowanie uczniów i dzielenie na lepszych i gorszych. To jest na poziomie dziennym. Nikt mi nie wmówi, że ustawy coś zmienią. Najpierw prosze zmienić te wszystkie wstrętne baby, które nic nie robią cały dzień tylko piją kawe i narzekają, że zarabiają za mało.

    Odpowiedz
  • benek47(2018-10-13 23:29) Zgłoś naruszenie 00

    na przedmiot wchodzi książka , zeszyt ,ćwiczenia i czasami atlas -zamiast takiego zestawu to połączyć ćwiczenia z zeszytem zawsze to będzie mniej

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!