« Powrót do artykułu

Ofiary systemu, czyli jak nauczyciele stali się nierobami bez autorytetu

Bez autorytetu – u uczniów i rodziców. Nieroby, lenie i nieudacznicy. Przy tym nietykalni. Wielu z nas właśnie tak ocenia nauczycieli. Na złą ocenę pedagodzy na pewno nie zapracowali sami.

szkoła, naukowiec, uczelnia, student

żródło: ShutterStock

Uczelnie pedagogiczne produkują bardzo dużo nauczycieli. Trafiają oni do pracy w przedszkolach i szkołach podstawowych.

statystyki

Komentarze (68)

  • qwerty(2017-12-03 09:59) Zgłoś naruszenie 9715

    Chcę zobaczyć te tabuny młodych nauczycieli chętnych do pracy za 1500zł netto miesięcznie przez kilka lat, panie Radwan, oderwał się pan zupełnie od rzeczywistości.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Adam (2017-12-03 11:57) Zgłoś naruszenie 8623

    A ja myślę, że opinia o nauczycielach jest tak krzywdząca, niesprawiedliwa i podła przez takich żałosnych, kłamliwych, niekompetentnych radwanków i ich propagandowe wypociny.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • www24pl(2017-12-03 10:05) Zgłoś naruszenie 8112

    Patologie "na karcie nauczyciela" ? Kto to napisał taką "polszczyzną" ? Na pewno nie nauczyciel, tylko dziennikarz. Ten wykształcony, nie leniwy, żaden nieudacznik czy nierób. I wyselekcjonowany primus inter pares. "W Karcie Nauczyciela" - panie Radwan...

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2017-12-03 11:08) Zgłoś naruszenie 7115

    No nie, znowu Radwan pisze o nauczycielach. Ci straszni nauczyciele chyba śnią mu się po nocach.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Nauczyciel matematyki(staż 35 lat)(2017-12-03 17:37) Zgłoś naruszenie 626

    Autor powinien najpierw sprawdzić informacje, które znajduje w internecie. W artykule jest dużo przekłamań, krzywdzących nauczycieli. Nauczyciele przedmiotu nie kończą studiów pedagogicznych tylko np: matematykę ,fizykę, historię ...kierunek nauczycielski na państwowych uczelniach.To pedagog ma skończone studia pedagogiczne. Tą i wiele innych nierzetelnych informacji zawiera ten artykuł. Ciekawe jakie studia skończył autor.

    Odpowiedz
  • As(2017-12-03 16:06) Zgłoś naruszenie 606

    Takie patologiczne traktowanie nauczyciele zawdzięczają przede wszystkim mediom, które od lat plują jadem na tę grupę zawodową. Od lat autor powyższego artykułu przyczynia się skutecznie do takiego stanu rzeczy i jakoś nie ponosi za to konsekwencji. Pomimo wszystko wierzę w sprawiedliwość. Doczekałam czasów , że osoby, które śmiały się z wyrzucanych na bruk przedszkolak teraz płacą ciężkie pieniądze za przedszkole. Zamierzam również poobserwowac za parę lat załamanie systemu polskiego szkolnictwa, gdy obecne silaczki odejdą na emeryturę , a chętnych do takiej misji mnie będzie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • niewuefista(2017-12-03 11:56) Zgłoś naruszenie 5819

    Też nie rozumiem dlaczego nauczyciel w-f rzucający dzieciakom piłkę i pijacy kawę, nie odpowiadający za nic zarabia tyle co polonista, czy matematyk przygotowujący do egzaminu, matury i sprawdzany na każdym kroku???

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zuzia(2017-12-03 16:13) Zgłoś naruszenie 537

    Co to znaczy nieroby bez autorytetu?DGP ma w tym swój duży udział publikując pseudo artykuły pisane przez ludzi mieniących się dziennikarzami którzy w dodatku są specjalistami od edukacji. Niemało tu było nakręcania nagonki na nauczycieli, wmawiania że nic nie robią, są nieukami (choć kończą studia uniwersyteckie i to nie jeden kierunek-nie mylić z pedagogiką-by nauczać konkretnego przedmiotu),że ich nikt nie kontroluje a i to nieprawda bo obserwacja jest nieustanna.W Polsce wszyscy mogą bezkarnie wyzywać i szkalować nauczyciela.Jak ceni naszą pracę rząd i to każdy nie tylko obecny widać po naszych uposażeniach.Do tego każdy matołek zabiera głos o nas nie wahając się spychać na nas swoich rodzicielskich obowiązków a gazety takie jak DGP utwierdzają go w przekonaniu że od szkoły jako instytucji i nauczyciela wszystko się należy bo on/ona ma prawa a polski nauczyciel tylko obowiązki.I czego chcecie ? Poświęcenia? misji? Oddania? Większości popiętroliły się rzeczywistości. A teraz czekam kiedy gazeta usunie mój komentarz bo nie jest miły, wygodny i nie dołącza do obrażliwych opinii o moich kolegach i koleżankach po fachu

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Niegodziwosc(2017-12-03 11:48) Zgłoś naruszenie 4410

    Temu dziennikarzowi wydaje się, że tylko taki co wypruwa sobie żyły, to dobry nauczyciel? Przez takie pisanie zaczną sobie te żyły podcinać...

    Odpowiedz
  • Marek(2017-12-03 12:47) Zgłoś naruszenie 406

    Ani prawdziwy prawnik ani prawdziwy dziennikarz wysuwa tezę, że najgorsi nauczyciele to tacy, którzy mają wykształcenie pedagogiczne i pracują w wyuczonym zawodzie. Ciekawe...

    Odpowiedz
  • Marcos(2017-12-03 11:22) Zgłoś naruszenie 367

    Egzaminy państwowe ? Ludzie znowu jakaś patologia ? Ktoś na tym ma zarobić? Ten głupio mądry profesorek i jego kolesie ? Przecież takie profesorki uczą studentów a teraz podważają ich kwalifikacje ? To jest dopiero szczyt niegodziwości . W szkołach problemem jest to *************** i rodzicom wolno zbyt wiele ......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • basior(2017-12-03 14:02) Zgłoś naruszenie 359

    A ten co to pisał to taki dziennikarzyna , którego wypali ze szkoły bo nie nadawał się na polonistę

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2017-12-03 19:28) Zgłoś naruszenie 344

    Panie redaktorze. półprawdy są bardzo szkodliwe. Na specjalizacji nauczycielskiej (dodatkowe kwalifikacje) studentów obowiązują takie same reguły zdawania egzaminów z zakresu wiedzy merytorycznej, jak innych. Nie odrobił pan lekcji. Tak jak matematycy czy informatycy także pozostali oprócz przygotowania merytorycznego muszą mieć przygotowanie psychologiczno-pedagogiczno-dydaktyczne. Szkoda że nie przyjrzał się Pan tym drugim kwalifikacjom i poprzestał pan tylko na studentach pedagogiki, którzy uczą potem głównie dzieci z klas I-III. To nie nauczyciele są problemem, ale przepisy, tworzone przez ludzi zapatrzonych we własne poglądy pedagogiczne, bez głębszej refleksji nad istotą edukacji, czego przykładem, niestety, jest także pański artykuł powielający potoczne stereotypy

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Martin(2017-12-03 12:28) Zgłoś naruszenie 205

    Uogólnienia autora na temat sposobu wynagradzania nauczycieli zakrzywiają obraz rzeczywistej sytuacji. Zapraszam do analizy niektórych szkół w Poznaniu, gdzie dodatek motywacyjny dostają Ci, którzy na to zasłużą i w wysokości adekwatnej do włożonej pracy. Wychowawstwo dostają Ci, którzy potrafią wychowywać, a czternastka nie istnieje. Nauczyciele mają płacone za ilość godzin dydaktycznych, a pracują ponad 40 godzin. Oprócz płatnych zastępstw, dostają bezpłatne opieki i pracują z uczniami po godzinach również za darmo. Nauczyciele nie narzekają, ale czują się pokrzywdzeni, kiedy ktoś niesłusznie wrzuca wszystkich do jednego worka i manipuluje społeczeństwem by postzrgało ich negatywnie. Dopóki szkoły bedą miały przyznawane dodatkowe środki na rozwój na podstawie wyników egzaminów zewnętrznych a nie EWD, nie ma mowy o tym by nauczyciele byli zmotywowani do pracy. Możliwość zwolnienia i zatrudnienia nauczycieli na zasadach KP, oraz mierzenie EWD na poziomie klas lub grup może dać podstawę do zróżnicowania wynagrodzenia nauczycieli i promocji tych najlepszych

    Odpowiedz
  • krysztofiak(2017-12-03 12:25) Zgłoś naruszenie 1926

    Tekst kompletnie nie ujmuje istoty funkcjonowania polskiej szkoły. Jej problemem jest funkcjonalny analfabetyzm większości nauczycieli. Zróbcie badania ile książek rocznie typowy nauczyciel czyta? Kwestia oceny nauczycieli? Jesli dyrektorzy będą oceniali, to oceny takie będą miały charakter uznaniowy, a wiec polityczny. Dyrektorzy szkół sa na ogól partyjni, wiec na poziomie gminy czy powiatu będą oceniali świetnie katechetów, a tych o odmiennych pogladach będa dołowali. Poza tym, aby oceniać dyrektor powinien mieć wiedzę (szeroką). Jako ojciec trzech córek przerobiłem ponad 10 szkół w swoim zyciu. Jedynie dyrektorzy w dwóch szkołach to normalni ludzie: dyrektor LO Nr 13 w Szczecinie (najlepsza polska szkoła w rankingach olimpijskich) i dyrektor LO Nr 3 w Gdyni (jedna z najlepszych szkół na świecie z uwagi na system IB). a reszta - niestety - dno !!! Problemem polskiego systemu nauczania jest potwornie niski poziom nauczania w fazie wczesnoszkolnej (nauczaniu początkowym). Dlaczego? Bo nauczają na tym etapie osoby po pedagogice wczesnoszkolnej. A polska pedagogika wczesnoszkolna w rankingach uprawiania nauki zajmuje pozycję wokół 50 miejsca na świecie; mozemy konkurowac naukowo co najwyżej z najlepszymi krajami afrykańskimi. Pisałem o tym wielokrotnie. Potrzebujemy rewolucyjnie przeorientować paradygmat polskiej pedagogiki wczesnoszkolnej; z patriotycznego na kognitywistyczny. Taki nauczyciel powinien przez trzy lata non-stop uczyć się przedmiotów z dziedziny logiki (formalna, ogólna, kognitywistyka arytmetyki, filozofia matematyki, psychologia myslenia matematycznego); powinien uczyć się przez 5 lat - psychologii poznawczej. A czego sie uczy: ano tego: pedagogika czasu wolnego, wolontariat, o rodzinach rekonstruowanych, etyka, miłość i seks. :) Studenci są infekowani bzdurami w 90% na studiach pedagogicznych. Moja żona ukończyła filozofię, psychologię, polonistykę - i aby sprawdzić jak jest na pedagogice, ukończyła sobie również pedagogikę wczesnoszkolną (na poziomie licencjatu, równoczesnie w tym czasie uczęszczając na studia doktoranckie z jezykoznwstwa i bawiać sie w pracę naukową); wynik obserwacji: smiech i zażenowanie. I przyznała mi rację !!!! Nauczałem w swoim zyciu: w przedszkolach, szkole podstawowej, szkole średniej, na uiwersytecie, w wyższej szkole sciemniania, studentów dziennych, zaocznych, nauczałem nauczycieli dokształcających się; od 20 lat jestem szefem Olimpiady Filozoficznej w województwie; wylansowalem nawet wicemistrza swiata w filozofii, od wielu lat prowadze badania naukowe w dziedzinie mechanizmów myslenia numerycznego (licznbowego; swoje wyniki publikuję na Zachodzie. od rządu dostaję kasę na badania (zarówno od rządu PO jak i PiS); z tego co wiem - na moje wyniki powołują sie uczeni od dydaktyki matematyki w Korei Południowej, a prace są czytane przez studentów w najwazniejszych centrach badawczych w zakresie computing science w Europie (w Amsterdamie i Tybindze). Wygenerowałem nawet medialną awanturę w zwiazku z kretyńskim elementarzem PO (Lorek i Wolman). Rzą nigdy nie poprosił mnie o jakiekolwiek konsultacje w kwestii tego, jak opracować program nauczania matmatyki w fazie edukacji wczesnoszkolnej. Reforme zacznijmy najpierw od nauczenia sie słuchania fachowców, a nie ściemniaczy i i kapłanów. Jak na razie - najwiecej to oni mają do powiedzenia. :)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • k.w.(2017-12-03 13:23) Zgłoś naruszenie 1811

    Może któryś z redaktorów zainteresowałby się ilu katechetów powołano na dyrektorów szkół w tym roku szkolnym.

    Odpowiedz
  • kamil(2017-12-03 14:23) Zgłoś naruszenie 166

    Jeżeli chodzi o przyjmowanie i premiowanie nauczycieli, to liczą się przede wszystkim znajomości i tzw układy, niestety.

    Odpowiedz
  • Zenio(2017-12-03 12:10) Zgłoś naruszenie 1611

    Ktoś musi zapłacić za 500+. Dlaczego nie nauczyciele.

    Odpowiedz
  • Myślący(2017-12-03 14:58) Zgłoś naruszenie 142

    Tak na szybko, zakładając że czas pracy nauczyciela to 40lat, że nikt nie umrze, nikt nie zrezygnuje to co roku na emeryturę przejdzie 17tys. nauczycieli, to tych 5tys. które kończą to trochę mało.

    Odpowiedz
  • Bem(2017-12-03 10:27) Zgłoś naruszenie 1337

    Im mniej nauczycieli tym lepiej ponieważ, państwo mniej wydaje na płace dla nich.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama