« Powrót do artykułu

Brakuje świeżej krwi na uczelniach. Systematycznie spada liczba nauczycieli akademickich

Na koniec grudnia 2016 r. w szkołach wyższych pracowało 95,4 tys. nauczycieli akademickich. Rok wcześniej 95,9 tys. – wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego „Szkoły wyższe i finanse 2016 r.”

nauczycielka

żródło: ShutterStock

Zdaniem ekspertów widoczny jest odwrót młodych od uczelni.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • TeTe(2017-11-09 02:13) Zgłoś naruszenie 240

    "na stanowiskach asystenckich (...) 2450 zł. Brutto. Równia pochyła. Bez podniesienia stawek dla nauczycieli akademickich, jak i bez kompleksowej (w tym finansowej) reformy szkolnictwa wyższego, Polska nabierze jeszcze większego tempa w zsuwaniu się ku obrzeżom Europy.

    Odpowiedz
  • nauczyciel emeryt(2017-11-08 10:59) Zgłoś naruszenie 1421

    o czym tu pisac ,skoro prawo w Warszawie wyklada GRONKIEWICZ_ WALZ studenci uczcie sie jak reprywatyzowac domy ,ktore odbudowali Polacy...................................................

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marta(2017-11-09 08:33) Zgłoś naruszenie 114

    "Brakuje świeżej krwi na uczelniach. Systematycznie spada liczba nauczycieli akademickich" - co to za tytuł?? Nauczyciel akademicki, dobry, doświadczony, to nie świeża krew. A uczelnia wyższa, to nie ubojania przecież.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2017-11-08 21:11) Zgłoś naruszenie 114

    Dwie dekady temu było o połowę mniej nauczycieli akademickich przy znacznie liczniejszym pokoleniu. Powoli mija moda na ,,studiowanie gdzie każdy dostatecznie zdeterminowany młody człowiek otrzymywał dyplom i to często nie jeden bo nie liczyła się jakość a tylko ilość. Dobry nauczyciel to taki co wystawia wszystkim możliwie najlepsze oceny a na zakończenie pisze za studenta pracę dyplomową.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Hanka(2017-11-11 20:08) Zgłoś naruszenie 60

    Są dwa oczywiste powody tego spadku: niskie pensje oraz niż demograficzny. Systematycznie spada ilość grup na większości kierunków studiów, więc pracowników odchodzacych na emeryturę nie zastępuje się nowymi bo nie ma dla nich godzin. Rozwiązaniem jest tylko zmiana systemu finansowania nauki, ale nie ma co liczyć na to, że obecni rządzący wprowadzą jakiś sensowny projekt.

    Odpowiedz
  • MG(2017-11-13 13:40) Zgłoś naruszenie 20

    prawda jest taka, ze tak dlugo jak, poza studentami, nikt inny nie bedzie konsumowal pracy polskich naukowcow, to nie ma co sie ludzic ze bedzie lepiej. budzetowych pieniedzy nigdy nie bedzie wystarczajaco duzo, podobnie jak w sluzbie zdrowia.

    Odpowiedz
  • hhhh(2017-11-13 19:59) Zgłoś naruszenie 00

    Wzrost etatow dla nauczycieli i wzrost o 300zl od 1.XI,2017 pensji tylko dla woznych i administracji tak wyglada dobra zmiana w oswiacie a nauczyciele moze za 3 lata dostana taka podwyzke lacznie bo teraz moga sie oblizac tymi podwyzkami ktorych nie mieli od 9lat

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama