statystyki

Polskie uniwersytety nie są gotowe do czwartej rewolucji przemysłowej

autor: Ryszard Piasecki22.02.2016, 07:46; Aktualizacja: 22.02.2016, 08:15
uniwersytet

Polskie uniwersytety nie są gotowe do czwartej rewolucji przemysłowejźródło: ShutterStock

Nie ma już wątpliwości, że jako kraj wpadliśmy w pułapkę średniego rozwoju. Do dziś Polska osiągnęła stosunkowo łatwe cele rozwojowe i wykorzystała proste czynniki wzrostu gospodarczego. Dość dobrze rozwinęliśmy rynek finansowy i umiejętnie wykorzystujemy różnorodne formy pozyskiwania kapitału. Mamy zliberalizowany i otwarty rynek, brak barier wobec przepływu towarów i usług oraz wysoką mobilność ludzi (chociaż głównie wyjeżdżających za chlebem na Zachód).

Reklama


Reklama


Rodzi się pytanie, dlaczego po otwarciu tych wszystkich kanałów polska gospodarka rozwija się zbyt wolno jak na kraj mający do pokonania ogromny dystans, zaś obywatele nie mają satysfakcji z osiągniętego poziomu rozwoju. Jedną z głównych barier dalszego wzrostu stanowi niedostosowanie profilu szkół wyższych do zaawansowanej gospodarki. Nasze uniwersytety kształcą studentów do wykonywania prostych zadań, w żargonie biznesowym nazywanych back office.

Firmy zagraniczne przychodzące do naszego kraju szukają przeważnie pracowników do wykonywania zadań niewymagających szerokiej wiedzy technicznej. Bardzo rzadko zatrudniają absolwentów naszych uczelni tam, gdzie ma miejsce tworzenie intelektualnej wartości dodanej. Oczywiście, zdarzają się pojedyncze polskie perły, znakomite talenty, zatrudniane w finansowych i inżynierskich centrach świata. Ale to są samorodki – albo wykształcone na znakomitych uczelniach zagranicznych, albo mające doświadczenie kilku czy kilkunastu lat ciężkiej pracy w najlepszych firmach świata.


Pozostało jeszcze 80% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Ted(2016-02-22 16:39) Odpowiedz 00

    Gowin rozwiąze problem , podobnie jak z sądami ,gdy był ministrem w Rządzie PO.

  • senio(2016-02-22 19:45) Odpowiedz 00

    jak Polska może się rozwijać jak prowadzi się politykę "najniższa cena wygrywa" która wymusza kombinatorstwo, stosowanie różnych trików. Pierwszy ruch jaki trzeba wykonać to trzeba zmienić politykę aby z konkurencji na cenę wywołać konkurencje na jakość. To wymaga zwiększenia odpowiedzialności nadzoru inwestorskiego nad wykonywaniem zamówień, aby nie opłacało się robić tego zza biurka. Taki bodziec szybko zmieni podejście Wykonawców do wykonywania zamówień oraz podejście do załogi, od której zależy czy jakość wykonania zamówienia będzie na dobrym poziomie zadowalająca osobę nadzorującą z ramienia zamawiającego. Skupianie się tylko na cenie obniża poprzeczkę z całą tego konsekwencją

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama