statystyki

Kupując magisterkę, popełniasz przestępstwo

autor: Patrycja Dudek24.02.2015, 09:48; Aktualizacja: 24.02.2015, 10:02
Jak to nielegalne, skoro w internecie jest pełno takich ofert – pyta czytelnik

Jak to nielegalne, skoro w internecie jest pełno takich ofert – pyta czytelnikźródło: ShutterStock

Termin obrony zbliża się wielkimi krokami, a ja nie mam żadnej koncepcji na pracę magisterską – żali się pan Michał. – Pomyślałem, że mógłbym ją kupić, ale ojciec suszy mi głowę, że to nielegalne. Jak to nielegalne, skoro w internecie jest pełno takich ofert – pyta czytelnik

reklama


reklama


Sprawa jest skomplikowana, dlatego proceder kwitnie w najlepsze. – Praca magisterska z założenia nie powinna być pisana samodzielnie – żartuje Tomasz Strzałkowski, doradca podatkowy z kancelarii Chałas i Wspólnicy. I dodaje, że powinna być pisana z pomocą promotora, a gdy ten nie spełnia swojej funkcji, to  jego miejsce zajmują firmy zawodowo udzielające pomocy w tym zakresie.


Pozostało jeszcze 87% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • bidon(2015-02-24 13:03) Odpowiedz 00

    Kupno pracy jest legalne, tylko inna sprawa to jej wykorzystanie.

  • były student(2015-02-24 18:44) Odpowiedz 00

    A po jaką cholerę się wymaga od absolwentów wszystkich kierunków studiów pisania jakieś pracy?... Jej napisanie, nawet samodzielne, nie świadczy wcale o tym, że ktoś jest przygotowany do konkretnej pracy, a tego przecież oczekują pracodawcy. Ja swoją "pracę magisterską" pisałem samodzielnie, ale mam świadomość, że żadne to nie było "dzieło naukowe" i nijak się miało do tego, co musiałem robić po skończeniu studiów. A może by tak idąc z duchem czasu dokonać zasadniczych zmian?... Tyle się przecież mówi, że szkoły powinny przygotowywać do pracy, uczyć CZEGOŚ, a nie O CZYMŚ. Na przykład: Jeśli ktoś kończy studia ekonomiczne o specjalizacji "rachunkowość", to dać mu na końcowym egzaminie do wykonania konkretne zadania na przykładach z życia wziętych: sporządzić listę płac, raport i deklarację ZUS w programie PŁATNIK, zaksięgować typowe operacje gospodarcze, rozliczyć podatek VAT na konkretnych przykładach i sporządzić deklarację, rozliczyć CIT, sporządzić bilans, rachunek zysków i strat, cash flow itp., może jeszcze coś... a następnie zadać na te tematy szereg dodatkowych pytań i jak student na nie odpowie, kazać wszystko jeszcze raz powtórzyć w języku Szekspira. Jeśli ktoś temu podoła, można mu śmiało wlepić tytuł "magistra ekonomii" mając pewność, że będzie miał duże szanse na rynku pracy księgowych. Przez kilka lat studiów jest czas, żeby się tego nauczyć i takich rzeczy powinny uczyć uczelnie! Nie byłoby "kupowania prac", a pracodawcy chętnie zatrudnialiby absolwentów, bo byłyby to osoby dobrze przygotowane do zawodu. Ktoś, kto napisał świetną pracę magisterską np. na temat historii księgowości we Włoszech, być może do zawodu księgowego przygotowany wcale nie jest! Oczywiście nie do każdego kierunku studiów to rozumowanie pasuje, bo, np. jak ktoś studiuje filozofię, to być może rzeczywiście powinien się na koniec wykazać umiejętnością napisania pracy magisterskiej, bo być może będzie pracował naukowo i z pisania trochę trudniejszych prac żył, ale w zawodach typowo praktycznych, jak np. księgowy, to całe pisanie pracy to zawracanie głowy, strata czasu i pole do opisanych w artykule patologii, a można by w tym czasie się nauczyć, np. jak się rozlicza podatek VAT w różnych, także nie całkiem typowych sytuacjach. Ta umiejętność z pewnością by się później przydała, natomiast umiejętność napisania jakiejś quasi naukowej "pracy magisterskiej" według określonych reguł formalnych, raczej się przyszłemu księgowemu... do niczego nie przyda!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama