Pozwy o stypendia bezskuteczne. Resort nauki wygrywa. Zawsze

autor: Urszula Mirowska–Łoskot05.01.2015, 07:23; Aktualizacja: 05.01.2015, 08:12
Uczenie się do egzaminu

Uczenie się do egzaminuźródło: ShutterStock

Żaden ze studentów, który wygrał w sądzie sprawę o stypendium, nie otrzymał go od ministerstwa. Dlatego ich przedstawiciele będą walczyć o jawność rozpatrywania wniosków

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Mira(2015-01-05 13:23) Zgłoś naruszenie 20

    Potwierdzam - sama odwoływałam się od decyzji, gdyż miałam źle policzone punkty za osiągnięcia naukowe - sprawa trafiła do prodziekana, prorektora i w końcu rektora. Decyzja za każdym razem była odmowna, jedynym ratunkiem mógł być dla mnie sąd, ale nie zdecydowałam się na ten desperacki krok przeczuwając, że karty zostały już rozdane.

    Odpowiedz
  • koko(2015-01-05 19:24) Zgłoś naruszenie 10

    Mialam taka sytuacje na UMK na wydziale historycznym! Punkty zostały źle policzone, odwoływałam się, ale bez znajomości nie miałam szans...Co więcej powiedziano mi w dziekanacie jak i samorządzie, że nawet nie mam prawa do odwołania się!! Probowałam coś tam robić, ale dałam sobie spokój, bo już mam dość. I tak pracuję i studiuję, więc jakoś przeżyję.

    Odpowiedz
  • Odrnung(2015-01-06 00:05) Zgłoś naruszenie 00

    I tak przegracie. Żadne sondy wam nie pomogą.
    Jak w ogóle można zaczynać z Ministerstwem, to jakaś paranoja. Minister chyba wie lepiej jak jaki tam student.
    Sondy wybiją wam to z głowy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • macgiwer(2015-01-06 10:32) Zgłoś naruszenie 10

    Wyjście jest tylko jedno i to bardzo proste.
    Niech Ministerstwo zwraca pieniądze przeznaczone na stypendia,a które nie zostały rozdzielone.
    Kategoryczny zakaz korzystania z tych środków na inne cele.No i wreszcie rzecz najważniejsza Jawna lista osób które otrzymały stypendia.
    Uczniowie wiedzą najlepiej kto na stypendium zasłużył,a kto jest tylko "POCIOTKIEM"dziekana,czy może podkłada się pod rektora lub innego ramola.

    Odpowiedz
  • franek(2015-01-06 16:01) Zgłoś naruszenie 00

    zawsze dostawałem stypedium na prywatnej uczelni - kryteria były przejrzyste
    z powyższych komentarzy wynika że na uczelniach państwowych rządzi sobie sobiepaństwo i prawo powielaczowe

    Odpowiedz
  • też lawyer(2015-01-07 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    sory ale artykuł jest zwyczajnie tendencyjny. jeżeli ktos nie dostał stypendium to nawet w przypadku uchylenia przez sąd decyzji z powodów formalnych nie oznacza to że po wyeliminowaniu tych uchybień to stypendium mu sie w ogóle należało i wciąż należy. taki wniosek jest wrecz smieszny. chyba zgodnie każdemu się należy za bycie studentem. Szkoda też że nic nie jest powiedziane o tych studentach ktorzy stypendium otrzymali. Jaka jest liczba pozytywnie rozpatrzonych wniosków? ktos tu mami studentów żeby poszli do kancelarii i zapłacili za prowadzenie sprawy. Pan Brzozowski - rzekomo autorytet - powie potem przykro mi przegrał Pan/Pani, teraz prosze sie udac do kasy i uregulować należnosci wobec kancy. proste. Żeby nie było- jeżeli ktoś ma poczucie że stypendium mu sie należy niech działa.

    Odpowiedz
  • Szczerbaty(2015-01-07 19:54) Zgłoś naruszenie 00

    phiii:) pozwy w postęowaniu adminsitracyjnym? niech autorka nie zajmuje sie sprawami, których nie zna/nie rozumie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama