Pozwy o stypendia bezskuteczne. Resort nauki wygrywa. Zawsze

autor: Urszula Mirowska–Łoskot05.01.2015, 07:23; Aktualizacja: 05.01.2015, 08:12
Uczenie się do egzaminu

Uczenie się do egzaminuźródło: ShutterStock

Żaden ze studentów, który wygrał w sądzie sprawę o stypendium, nie otrzymał go od ministerstwa. Dlatego ich przedstawiciele będą walczyć o jawność rozpatrywania wniosków

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • Szczerbaty(2015-01-07 19:54) Zgłoś naruszenie 00

    phiii:) pozwy w postęowaniu adminsitracyjnym? niech autorka nie zajmuje sie sprawami, których nie zna/nie rozumie.

    Odpowiedz
  • też lawyer(2015-01-07 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    sory ale artykuł jest zwyczajnie tendencyjny. jeżeli ktos nie dostał stypendium to nawet w przypadku uchylenia przez sąd decyzji z powodów formalnych nie oznacza to że po wyeliminowaniu tych uchybień to stypendium mu sie w ogóle należało i wciąż należy. taki wniosek jest wrecz smieszny. chyba zgodnie każdemu się należy za bycie studentem. Szkoda też że nic nie jest powiedziane o tych studentach ktorzy stypendium otrzymali. Jaka jest liczba pozytywnie rozpatrzonych wniosków? ktos tu mami studentów żeby poszli do kancelarii i zapłacili za prowadzenie sprawy. Pan Brzozowski - rzekomo autorytet - powie potem przykro mi przegrał Pan/Pani, teraz prosze sie udac do kasy i uregulować należnosci wobec kancy. proste. Żeby nie było- jeżeli ktoś ma poczucie że stypendium mu sie należy niech działa.

    Odpowiedz
  • franek(2015-01-06 16:01) Zgłoś naruszenie 00

    zawsze dostawałem stypedium na prywatnej uczelni - kryteria były przejrzyste
    z powyższych komentarzy wynika że na uczelniach państwowych rządzi sobie sobiepaństwo i prawo powielaczowe

    Odpowiedz
  • macgiwer(2015-01-06 10:32) Zgłoś naruszenie 10

    Wyjście jest tylko jedno i to bardzo proste.
    Niech Ministerstwo zwraca pieniądze przeznaczone na stypendia,a które nie zostały rozdzielone.
    Kategoryczny zakaz korzystania z tych środków na inne cele.No i wreszcie rzecz najważniejsza Jawna lista osób które otrzymały stypendia.
    Uczniowie wiedzą najlepiej kto na stypendium zasłużył,a kto jest tylko "POCIOTKIEM"dziekana,czy może podkłada się pod rektora lub innego ramola.

    Odpowiedz
  • Odrnung(2015-01-06 00:05) Zgłoś naruszenie 00

    I tak przegracie. Żadne sondy wam nie pomogą.
    Jak w ogóle można zaczynać z Ministerstwem, to jakaś paranoja. Minister chyba wie lepiej jak jaki tam student.
    Sondy wybiją wam to z głowy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • koko(2015-01-05 19:24) Zgłoś naruszenie 10

    Mialam taka sytuacje na UMK na wydziale historycznym! Punkty zostały źle policzone, odwoływałam się, ale bez znajomości nie miałam szans...Co więcej powiedziano mi w dziekanacie jak i samorządzie, że nawet nie mam prawa do odwołania się!! Probowałam coś tam robić, ale dałam sobie spokój, bo już mam dość. I tak pracuję i studiuję, więc jakoś przeżyję.

    Odpowiedz
  • Mira(2015-01-05 13:23) Zgłoś naruszenie 20

    Potwierdzam - sama odwoływałam się od decyzji, gdyż miałam źle policzone punkty za osiągnięcia naukowe - sprawa trafiła do prodziekana, prorektora i w końcu rektora. Decyzja za każdym razem była odmowna, jedynym ratunkiem mógł być dla mnie sąd, ale nie zdecydowałam się na ten desperacki krok przeczuwając, że karty zostały już rozdane.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama