statystyki

„Maluch na uczelni”: szkoły wyższe dostaną 10 mln zł na tworzenie żłobków i przedszkoli

autor: Urszula Mirowska-Łoskot10.12.2014, 09:00; Aktualizacja: 10.12.2014, 09:01
Program „Maluch na uczelni” zostanie wyodrębniony z istniejącego już rządowego programu „Maluch”, który nadzoruje resort pracy.

Program „Maluch na uczelni” zostanie wyodrębniony z istniejącego już rządowego programu „Maluch”, który nadzoruje resort pracy.źródło: ShutterStock

W przyszłym roku rząd przeznaczy 10 mln zł na tworzenie żłobków czy klubów dziecięcych w szkołach wyższych. Funduszy wystarczy nawet na tysiąc miejsc. Kulisy programu  przedstawiły wczoraj Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Reklama


Reklama


– To nasz wspólny projekt. Jest on odpowiedzią na postulaty studentów – mówi prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

– Studenci zwrócili naszą uwagę na problem rodziców, którzy kształcą się w szkołach wyższych, ale często stają przed dylematem, czy nie zrezygnować z nauki właśnie w momencie, gdy pojawia się dziecko, bo trudno jest im połączyć studia z opieką nad nim. A żłobków w szkołach wyższych jest zaledwie kilka – wyjaśnia prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Program „Maluch na uczelni” zostanie wyodrębniony z istniejącego już rządowego programu „Maluch”, który nadzoruje resort pracy.

– Obecnie składa się on z trzech modułów. Pierwszy dotyczy utworzenia nowych miejsc opieki nad najmłodszymi, drugi i trzeci – utrzymania tych już istniejących. W 2015 r. zostanie poszerzony o czwarty moduł, przeznaczony tylko dla szkół wyższych – informuje Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.

W jego ramach uczelnie będą mogły wnioskować o dotację na utworzenie miejsc opieki lub prowadzenie tych już istniejących. Otrzymają dofinansowanie 80 proc. kosztów funkcjonowania działających żłobków, klubów dziecięcych lub dziennych opiekunów (nie więcej jednak niż 400 zł na jedno dziecko) oraz 80 proc. kosztów utworzenia nowego miejsca opieki (jednorazowo nie więcej niż 5 tys. zł na jedno miejsce). W sumie trafi do nich co najmniej 10 mln zł. – Rocznie rząd wydawał na program „Maluch” ok. 100 mln zł. Jeśli budżet na przyszły rok zostanie zaakceptowany w obecnym kształcie, będzie to 150 mln zł. Nie wykluczamy też, że jeżeli moduł skierowany do szkół wyższych spotka się z zainteresowaniem, przekażemy więcej funduszy – zapewnia Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Czekamy na szczegółowe wytyczne dotyczące zasad udziału w tym programie. Chcemy, aby przynajmniej 50 proc. miejsc w żłobkach było zarezerwowanych dla dzieci studentów, bo obecnie korzystają z nich głównie dzieci pracowników – zauważa Tomasz Gontarz z Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Warszawskiego.

Oprócz opieki nad maluchami studenci wskazują też, że uczelnie nie zapewniają np. pomieszczeń dla matek karmiących czy chociażby przewijaków. Regulaminy studiów również nie uwzględniają potrzeb studentów rodziców. Na to środków w programie „Maluch na uczelni” nie będzie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • była studentka, matka Polka(2014-12-10 16:32) Odpowiedz 00

    Paranoja. Studenci mają się przede wszystkim uczyć, a nie zajmować pieluchami. Jak przytrafi się dziecko, to powinny być normalne żłobki dostępne dla wszystkich jednakowo, a nie znowu szastanie publicznymi pieniędzmi na adaptacje pomieszczeń etc. Uczelnia ma dbać o rozwój zawodowy, a od spraw socjalnych są inne instytucje, których nie należy dublować i wyręczać

  • Studentka D(2015-01-09 10:56) Odpowiedz 00

    Bardzo dobry pomysł! Na pewno się sprawdzi szczególnie w przypadku studentów zaocznych gdzie często sa to osoby które pracują zawodowo i mają dzieci, rodziny i nie ma w tym nic złego - naturalna kolej rzeczy. Studentą zaocznym trzeba pomagać bo mają dużo ciężej niż studenci dzienni - muszą pogodzić naukę, pracę i zajmowanie się rodziną. Istnieją róże życiowe sytuacje i nie zawsze ma się z kim zostawić dziecko.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama