statystyki

Asystent nauczyciela zarobi maksymalnie 5 tys. zł miesięcznie

autor: Artur Radwan20.03.2014, 07:07; Aktualizacja: 20.03.2014, 08:24
  • Wyślij
  • Drukuj
Nauczyciel

Posłowie opozycji przestrzegali też, że może dochodzić do tego, że osoba wspomagająca będzie mieć wyższe kwalifikacje od nauczyciela prowadzącego zajęcia.źródło: ShutterStock

Samorządy będą mogły się zgodzić na zatrudnienie asystenta nauczyciela.W projekcie ustalono, że jego maksymalne wynagrodzenie nie może być wyższe od tego, które jest przewidziane dla nauczyciela z najwyższym stopniem awansu (dyplomowanego). Obecnie średnio zarabiają oni 5 tys. zł.

reklama


Takie zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, którego II czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie. Ponieważ SLD i Solidarna Polska (SP) zgłosiły poprawki, trafił ponownie do prac połączonych komisji samorządu terytorialnego i administracji oraz edukacji, nauki i młodzieży.

– Ten projekt stwarza wyłom do zatrudniania asystentów nauczycieli na podstawie kodeksu pracy, a nie Karty nauczyciela. Zgłaszamy więc poprawkę, aby nowa grupa pracowników nie mogła wykonywać zadań przewidzianych w art. 42 Karty nauczyciela, czyli zastępować m.in. bibliotekarzy, logopedów czy psychologów – mówił Artur Ostrowski, poseł SLD.

Poprawka SP idzie jeszcze dalej, bo eliminuje przepisy umożliwiające zatrudnianie w szkołach asystentów nauczycieli.

– Nie sprecyzowano wobec nich ogólnego zakresu obowiązków. Wprowadzanie tego przepisu prowadzi do powolnej likwidacji karty – podkreślała Marzena Wróbel z SP.

Tłumaczyła, że w obrębie tej samej grupy pracowników byłyby możliwe dwa rodzaje zatrudnienia, co jest niezgodne z konstytucją. Przestrzegała też, że do szkół zostaną wprowadzone umowy śmieciowe.

– Osoba wspomagająca najprawdopodobniej będzie otrzymywać najniższe wynagrodzenie, a tylko nieliczni znajomi wójta będą mogli uzyskiwać pensję nauczyciela dyplomowanego – argumentowała Marzena Wróbel.

W projekcie ustalono, że maksymalne wynagrodzenie asystenta nie może być wyższe od tego, które jest przewidziane dla nauczyciela z najwyższym stopniem awansu (dyplomowanego). Obecnie średnio zarabiają oni 5 tys. zł.

Posłowie opozycji przestrzegali też, że może dochodzić do tego, że osoba wspomagająca będzie mieć wyższe kwalifikacje od nauczyciela prowadzącego zajęcia. Bogdan Rzońca z PiS mówił, że będzie to prowadzić do konfliktów. Jego zdaniem może się też zdarzyć, iż rodzice zażądają od dyrektora szkoły, aby zajęcia prowadził asystent, a nie nauczyciel.

Opozycja pytała też, czy samorządy otrzymają dodatkowe środki na asystentów.

– Rząd popiera zwiększenie standardów opieki dla sześciolatków, w tym możliwość zatrudniania asystentów – mówiła Joanna Berdzik, wiceminister edukacji narodowej.

Zaznaczyła, że samorządy otrzymają więcej pieniędzy w związku z obniżeniem obowiązku szkolnego, będą mogły też pozyskać pieniądze z UE.

– Współpracujemy z ministrem pracy, wspólnie chcemy uruchomić możliwość zatrudnienia asystentów w ramach prac interwencyjnych oraz stworzenia dla nich programów specjalnych – przekonywała Joanna Berdzik.

Głosowanie na przyjęciem uchwały ma się odbyć jutro.

Etap legislacyjny

II czytanie w Sejmie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 43

  • 1: Krystyna z IP: 87.204.37.* (2014-04-03 12:04)

    ,,Samorządy będą mogły zgodzić się na zatrudnienie asystenta nauczyciela''- nie wynika z tego, że będą obligatoryjnie zatrudniani w szkołach asystenci nauczyciela. To może być kolejny fikcyjny zapis, z którego skorzystają samorządy albo nie ( tak jak w przypadku bardzo potrzebnych szkolnych doradców zawodowych- cyt.z rozporządzenia MENiS z dn.7stycznia 2003r.,, w szkole może być zatrudniony doradca zawodowy'').
    Uważam, ( żeby to nie było kolejną fikcja),że asystenci nauczyciela powinni być obowiązkowo zatrudniani w szkołach z ustaloną odgórnie pensją. Takie rozwiązane będzie miało dopiero sens i nie przyniesie niepotrzebnych zgrzytów.

  • 2: dzieciak z IP: 83.20.238.* (2014-04-02 12:58)

    A ty Radwan piszesz nieprawdę jak zresztą cały mainstream'owe dno.
    Nie mogę się doczekać, aż społeczeństwo się obudzi i wypier... takie media z tego kraju. Media, które ustawiają przeciwko siebie różne grupy społeczne pisząc celowo przekłamane artykuły.

  • 3: neo z IP: 83.20.238.* (2014-04-02 12:29)

    Nauczyciel dyplomowany 12 lat stażu -> 2100 zł za etat na rękę.
    Zamiast zmniejszać wydatki państwa to je zwiększają debile.
    Za asystenta obciążą całe społeczeństwo najwyżej VAT się podniesie do 25%. Paranoja.

  • 4: N-KA z IP: 83.10.105.* (2014-04-01 21:38)

    CIEKAWE ILE ZAROBIŁ SZANOWNY PAN RADWAN ZA NAPISANIE TEGO ARTYKUŁU. NAJPIERW NALEŻAŁOBY SPRAWDZIC INFORMACJE ZANIM SIE COS NAPISZE.

  • 5: N-KA z IP: 83.10.105.* (2014-04-01 21:35)

    JEZELI KTOS UWAZA, ZE NAUCZYCIEL NIC NIE ROBI -TO PROSZE BARDZO ZATRUDNIC SIE W SZKOLE ZAMIAST ZAZDROSCIC!!!

  • 6: N-KA z IP: 83.10.105.* (2014-04-01 21:33)

    5 TYS. A GDZIE TAK ZARABIAJĄ NAUCZYCIELE? CHĘTNIE SIĘ PRZENIOSĘ. PO 20 LATACH PRACY MAM PONAD 2 . PO CO SIEJECIE TAKĄ PROPAGANDĘ???

  • 7: Nauczyciel z IP: 87.205.61.* (2014-03-25 22:47)

    Jakie 5 tysięcy!!! To manipulacja!! Jestem nauczycielem dyplomowanym z 20-to letnim stażem. Na konto co miesiąc wpływa 2200 zł taka jest prawda. A magiczne słowo: średnio, oznacza, że liczymy tu pensje ministra oświaty, dyrektorów itd. Nauczyciel ma na rękę ok 2500. Więc nie szczujmy społeczeństwa!!

  • 8: Czytelnik z IP: 79.163.251.* (2014-03-23 13:05)

    Połowa z tego to za dużo pare godzin nauki bez przesady! Inni pracują po 200 godzin cięzko za 1600! Kpina niby inteligencja!!!

  • 9: awo z IP: 193.243.154.* (2014-03-23 12:07)

    asystent-wózkarz senatora Libickiego dostaje z kasy senackiej 6.000 zł miesięcznie.Robota prosta jak drut,mała odpowiedzialność i szafa gra.Tylko jedno pytanie, a skąd ta kasa senacka pochodzi ? A dla biednych chorych dzieci kasy brak.Czy to jest jeszcze moje państwo ?

  • 10: tata2 z IP: 78.88.45.* (2014-03-23 08:56)

    Proponuję, tak na wszelki wypadek, wprowadzić jeszcze asystenta woźnego, kucharki i bibliotekarki.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama