statystyki

Rodzice pozostają nieugięci: we wrześniu trafi do szkół 20 proc. sześciolatków

autor: Klara Klinger27.05.2013, 07:25; Aktualizacja: 27.05.2013, 08:08
Liczba 6-letnich dzieci w szkołach

Liczba 6-letnich dzieci w szkołachźródło: DGP

Opiekunowie nadal niechętnie zapisują 6-latki do szkół. Pomimo akcji Ministerstwa Edukacji promujących obniżenie wieku szkolnego, jak wynika z naszej sondy, sześciolatków w szkołach będzie w przyszłym roku podobna liczba, jak w tym.

reklama


reklama


Na początku maja premier Donald Tusk zapowiedział, że wszystkie dzieci w tym wieku obowiązkowo pójdą do szkół dopiero w 2015 r., a nie w 2014 r., kiedy do szkolnych ław przymusowo trafi tylko połowa rocznika. Ta zapowiedź wytrąciła samorządom poważny argument w rozmowie z rodzicami. Do tej pory przekonywali, że lepiej rozpocząć naukę dziecka już teraz, by za rok uniknęło uczęszczania do szkoły wraz z podwójnym rocznikiem.

Samorządowcy skarżą się też, że kolejny rok wstrzymania reformy niekorzystnie wpływa na sytuację najmłodszych. – Rodzice zostawiają 6-latki w przedszkolach, a to blokuje miejsca 3-latkom – mówi jeden z urzędników.

Te 6-latki, które nie poddają się reformie, stają się dla samorządów kłopotem: nie tylko blokują miejsca w przedszkolach, ale i w niektórych miastach jest problem z umieszczeniem ich w wybranych przez rodziców zerówkach.

Anna Matuszewska z Warszawy otrzymała diagnozę z poradni pedagogiczno-psychologicznej oraz od nauczycielki w przedszkolu, że jej córka nie nadaje się do szkoły. W formularzu zgłoszeniowym (rekrutacja w stolicy odbywa się online) wskazała trzy szkolne zerówki, na których jej zależało. Kiedy zobaczyła wyniki rekrutacji, przeraziła się. – Dziecko nie dostało się do ani jednej – mówi Matuszewska. W szkole, do której złożyła podanie z odwołaniem, dyrektor przekonywała, by dziecko poszło do szkoły. Przez moment rozważała, czy się na to nie zgodzić, a potem prosić, by córka powtarzała I klasę. Jednak uznała, że to byłby dla dziecka niepotrzebny stres. Nie ona jedna jest w podobnej sytuacji, jak na razie w stolicy do I klasy wybrało się o k. 4,5 tys. dzieci, czyli 30 proc.

O tym, że szkoły nie cieszą się popularnością wśród rodziców 6-latków, świadczą statystyki. I tak np. w województwie dolnośląskim takich uczniów zapisanych do I klas jest o 3 proc. mniej niż rok temu (ok. 14 proc). W Lubuskiem do szkół ma iść 11,66 proc. sześciolatków. – W roku szkolnym 2012/2013 do I klas uczęszcza 1218 dzieci sześcioletnich, co stanowi 11,79 proc. – mówi Ewa Rawa, dyrektor wydziału diagnoz, analiz i strategii edukacyjnej w Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wielkopolskim.

Potwierdzają to informacje z miast wojewódzkich. – W bieżącym roku rodzice mniej chętniej zapisują dzieci 6-letnie do I klasy szkoły podstawowej. Do 20 maja zostało zgłoszonych 833 dzieci, w roku 2012 do 17 maja było zgłoszonych 909 6-latków – twierdzi Katarzyna Fiedorowicz-Razmus, rzecznik Urzędu Miasta Krakowa.

W Białymstoku dzieci też jest mniej. – Drastycznych zmian nie widać, trzeba jednak zauważyć, że zgłoszone do I klasy na rok szkolny 2013/2014 sześciolatki stanowią tylko 11 proc. wszystkich dzieci w tym wieku. W roku szkolnym 2012/2013 było ich o 2 proc. więcej – deklarują urzędnicy z Urzędu Miasta Białegostoku.

W Lublinie do klas I zgłoszonych jest 486 dzieci, czyli o ponad setkę mniej niż rok temu. W Gdańsku tendencja jest podobna, czyli chodzi o ok. 20 proc. dzieci. To tylko część wyliczanki. I choć zdarzają się wyjątki – tak jak w Bielsku-Białej czy Łodzi, gdzie chętnych jest więcej niż w 2012 r. – to jednak te miasta są w mniejszości. Zaś pod wnioskiem o referendum w sprawie wcześniejszego wysyłania dzieci do szkoły, które zbiera Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców, widnieje już ponad 433 tys. podpisów. Aby doszło do plebiscytu, musi ich być 500 tys.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • starsza(2013-05-27 08:27) Odpowiedz 00

    Przecież połowa dzieci 6-letnich zgłoszonych do szkoły to przymus szkolny. Nie ma prawa do przedszkola, nie ma prawa do grupy zerowej w szkole z opieką 9-godzinną, to idzie do pierwszej klasy aby zginąć w łapach zboczeńca w drodze do szkoły albo POd kołami POjazdów.

  • iwona(2013-05-27 16:10) Odpowiedz 00

    Ja swojego dziecka nie poślę do szkoły w wieku 6 lat. Zapiszę je rok później. Nawet jak będzie przymus. POlitycy mają NASRANE w głowach.

  • marie(2013-05-27 11:40) Odpowiedz 00

    Sześciolatki blokują miejsca 3 latkom? a to ci dopiero argument!A niech
    samorządy uruchomią te przedszkola ,które zlikwidowały ! I miejsca dla dzieci będą!

  • Cogita(2013-05-27 09:00) Odpowiedz 00

    A gdziesz jest POparcie dla Tuska?

    Ja mam parcie dla Niego w odbycie.

  • jar(2013-05-27 11:13) Odpowiedz 00

    do 1 czerwca zbieramy podpisy.
    Obowiązkowe obniżenie wieku rozpoczęcia edukacji nie wejdzie w życie bo nie ma zgody na to rodziców!
    https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Rzecznik-Praw-Rodzic%C3%B3w/149382998448489?fref=tsna to!

    http://www.rzecznikrodzicow.pl/

  • Lutek(2013-05-27 20:20) Odpowiedz 00

    To jest właśnie reforma emerytalna :rok wcześniej do szkoły + 2 lata póżniej na emeryturę. Wszystko po to aby "NAM" się żyło lepiej.

  • logopedka(2013-06-03 15:07) Odpowiedz 00

    brawo rodzice!!!jestem logopedą i wiem , że rok to bardzo dużo czasu -chociażby na terapię logopedyczną dziecka , które ma zaburzoną mowę. szkoła i jednocześnie terapia to zbyt wiele dla małego dziecka . a ponad 60% sześciolatków boryka się z różnorodnymi problemami natury językowej.

  • rt56(2013-06-04 21:10) Odpowiedz 00

    BIEDNE DZIECI POLSCY nauczyciele nie potrafią pracować z takimi maluchami.

  • Matka(2013-06-05 09:31) Odpowiedz 00

    A MEN teraz to powinien zatroszczyć się o te dzieci 6 -letnie, które za ich namową poszły do szkoły rok wcześnie. Jest ich mniejszość i muszą dostosować się do całości klas pierwszych, drugich itp..

  • obserwator(2013-06-08 22:06) Odpowiedz 00

    Po co odbierac dzieciom dzieciństwo? Rok wczesniej skończy szkołę i co? Jaka jest przyszłość dla młodych ludzi? Żadna! Emigracja lub pensja głodowa. Więc pytam jeszcze raz , Po co wysyłać dzieci wczesniej do szkoły?! LUDZIE PRZEBUDZCIE SIE!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama