Studenci chcą się kształcić w szkołach wyższych, które przywiązują wagę do praktycznej nauki umiejętności potrzebnych w przyszłej pracy zawodowej.
Publikacja: 4 października 2011, 03:00
Tak wynika z badania osób uczących się przeprowadzonego przez Instytut Badania Opinii Homo Homini na zlecenie Wyższej Szkoły Zarządzania – Polish Open University. Dla 61 proc. ankietowanych najważniejszym kryterium, które powinna spełniać uczelnia, jest prowadzenie zajęć w sposób warsztatowy. Studenci chcą brać udział w burzach mózgów, przygotowywać i przedstawiać prezentacje oraz analizy, a także ćwiczyć współpracę zespołową. Ich zdaniem nie ma przeszkód, aby uczelnia działała w takich przypadkach jak zwykła firma.
Istotnym wyznacznikiem dobrej szkoły są też – według respondentów – stosunki na linii student – wykładowca. Niemal połowa oczekuje partnerskiego traktowania i liczy na wsparcie organizacyjne w postaci materiałów do nauki i nieograniczonej liczby konsultacji z wykładowcami.
1: Gostek z IP: 83.28.116.* (2011-10-05 09:11)
Przedszkola , podstawówki, policja, wojsko, kościoły, też jak firmy.
Po szpitalach, następne do płynności finansowej w ciągu pierwszego pół roku są przedszkola i podstawówki.

Gminy zakazują zatrudniania w szkołach przejmowanych przez stowarzyszenia pedagogów, którzy wcześniej zostali zwolnieni i skorzystali z odpraw.»