Średnia pensja nauczyciela to 5 tys. zł? Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej

autor: Karolina Nowakowska08.04.2018, 20:00; Aktualizacja: 08.04.2018, 20:07
Nauczyciele w Polsce zarabiają mniej niż inne osoby z wyższym wykształceniem

Nauczyciele w Polsce zarabiają mniej niż inne osoby z wyższym wykształceniemźródło: ShutterStock

Od 1 kwietnia nauczyciele otrzymali podwyżki. Jednak średnie wynagrodzenie pedagogów, jakie podaje MEN, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (111)

  • 40 lat pracy nauczycielskiej(2018-10-04 23:26) Zgłoś naruszenie 00

    System oświaty polskiej jest patologiczny pod wieloma względami. Czas pracy nauczyciela to formalnie 40 godzin tygodniowo, z czego normowanych jest 18 godzin lekcyjnych. Praca pozalekcyjna ma być wykonana i nikogo nie obchodzi ile czasu to wymaga w rzeczywistości. Jedni pracują łącznie 30 godzin, inni 50 godzin tygodniowo. Taka jest specyfika tego zawodu. Ja wolałbym przychodzić do szkoły na 7:30 i wychodzić o 15:30, żeby całą pracę wykonać w szkole, będąc cały czas do jej dyspozycji. Zajęcia poza tym czasem musiałyby być racjonalnie rozliczane. Ustalenie wynagrodzenia powinno opierać się na racjonalnych podstawach, w których należy brać pod uwagę wymagania i jakość pracy nauczyciela - obecny system awansu zawodowego to jakaś paranoja. Dobrze przygotowany, młody nauczyciel, który będzie pracował wydajniej od starego wyjadacza, zarobi od niego dużo mniej i znacznie poniżej średniej krajowej. Póki co, odradzam pracy w tym zawodzie.

    Odpowiedz
  • Katia(2018-09-13 23:01) Zgłoś naruszenie 00

    30 zł zavgodz

    Odpowiedz
  • Nauczycielka(2018-08-16 10:49) Zgłoś naruszenie 00

    18 godzin, to pensum do opracowania w szkole. Godzin pracy jest o wiele więcej niż 40. I nie jest to problem złej organizacji pracy. Wystarczy, że odczytywanie mało czytelne go wypracowania jednego lub dwóch uczniów zabiorą ponad godzinę, bo jeszcze TRZEBA się doszukać w pracy jakiejś wartości i napisać recenzję. Po sprawdzeniu prac trzeba przygotować materiały do lekcji, bowiem każda klasa jest inna, w każdej różni indywidualiści, kalki na scenariusz nie można zastosować. A jeszcze biurokracja wymagana przez funkcjonariuszy ministerstwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anna (2018-08-09 22:06) Zgłoś naruszenie 20

    Pracuję 37 lat w zawodzie nauczyciela. Zarobki beznadziejne i gdyby nie dodatkowa praca jako opiekunka osób starszych, nie miałabym za co żyć. Dziś nigdy nie wybrałbym tego zawodu.To nieprawda,że tylko najsłabsi pchali się do belfrowania .Zawsze uczyłam się z pasją.Pensje żenujące. Priorytety wygasły.No i emerytura kosmicznie niska w zarysie.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2018-07-20 09:05) Zgłoś naruszenie 20

    Podwyżki za pikniki dla rodziców. Od września ocena nauczycieli będzie zalezec od tego czy organizuje pikniki dla rodziców i uczniów. Przerwa obiadowa ma wynosic 40 minut. Szczerze to my nie mamy juz teraz czasu na przygotowanie się do lekcji wypelnianie papierów stało się najważniejsze a od września będziemy robić za kaowca aby uzyskać dobra opinie od rodziców. A potem się rodzice dziwią ze ten poziom w szkołach tak się obniża. Do tego podręczniki z których nie da się uczyć ale trzeba bo sa odgórnie narzucone

    Odpowiedz
  • Kontraktowu(2018-07-17 20:18) Zgłoś naruszenie 10

    Co zrobić jeżeli dyrektor chce aby pełnić dyzur w swietlicy w dni wolne między świętami lub w wakacje zimowe. Nie jestem pracownikiem swietlicy a dyrektor chce abu za pracowników świetlicy dyzurowsli w wakacje nauczyciele uczący w wyższych klasach

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2018-07-15 18:25) Zgłoś naruszenie 40

    Co to za podwyzka kosztem stażystów. Staż będzie trwac zamiast rok 2 lata. Czyli człowiek z wykształceniem zarabia 400 EUR Czy w Unii Europejskiej jest to normalne aby człowiek z wykształceniem, przygotowaniem pedagogicznym, odbytych praktykach w czasie studiów zarsbial takie pieniądze. W innych krajach to zasilek dla bezrobotnych jest wyższy a zawód nauczyciela jest szanowany.

    Odpowiedz
  • Hellriser(2018-07-01 07:42) Zgłoś naruszenie 20

    Byłem nauczycielem dekadę temu. Zrezygnowałem po 5 latach ciągłych zmian miejsca pracy. Byłem zatrudniany na rok za panie które były na macierzyńskim. Jak wracały dostawałem wypowiedzenie. W każdym roku musiałem się wykazywać i przed dyrekcją i przed nowymi uczniami. W dodatku zarobki były żenująco niskie. Po odejściu dostałem 300 zł więcej na dzień dobry w nowej pracy. Dziś jako nauczyciel kontraktowy zarabiał bym 1000zł mniej na rękę niż zarabiam pracując w fabryce na 3 zmiany. Co mi po tym że wolne 3 mies w roku i 20 godz w tygodniu jak zdechnąć z głodu idzie mając na utrzymaniu 2 dzieci? Co mi po trzynastej żałosnej pensji i gruszy i paczkach na dzieci skoro będąc pakowaczem w 2 miesiące zarabiam na te dodatki. Jeżeli ktoś ma ochotę spróbować tego zawodu, to jeżeli nie jest człowiekiem na utrzymaniu rodziców lub żoną bogatego człowieka to niech omija szkołę dużym łukiem.

    Odpowiedz
  • abc(2018-06-21 13:37) Zgłoś naruszenie 00

    Chyba ktoś zapomniał, że nauczyciele pracują max. 20 godzin tygodniowo, a nie 40 jak większość innych pracowników. Przy podawaniu wynagrodzenia wypadałoby pomnożyć je razy 2 a potem porównywać z innymi....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mat99(2018-04-21 17:17) Zgłoś naruszenie 00

    Należę do najwyższej wyminionej grupu i mam duży staż w zawodzie. Należę do najwyższej wymienionej grupy. Prze ten rok brałem niecałe 2500 na rękę (płaca zasadnicza + dodatek stażowy). W tym roku szkolnym w "bardzo dobrym" ( kilka godz ponadwymiarorych, kilka godz. naucz. int + liczne zastępstwa wziąłem 3500. Był to jednak wyjątek spowodowany b. licznymi chorobami kolegów zmojej specjalności w tym samym czasie. Dodam jeszcze, że nie mogę wziąć urlopu np. w maju, kiedy ceny wczasów są duzó niższe niż w sezonie.

    Odpowiedz
  • Znajomy_Nauczyciela(2018-04-21 10:59) Zgłoś naruszenie 11

    Mam nauczyciela w rodzinie i chętnie pracowałby za 2000 zł na rękę ale nie ma na to szans. W mniejszych miejscowościach szkoły opanowały Gangi Rodzinne (dyrektor, zastępca, sekretarki, wójt i ksiądz) i ktoś z poza ich rodziny nie ma szans. Konkursy na stanowisko to czysta fikcja bo z góry wiadomo jeszcze przed konkursem kto będzie zatrudniony. Większość dostaje 3500 zł na rękę przy 18-nasto godzinnym tygodniu pracy i jeszcze mają mało. Pazerność nie ma końca. Jeżeli im się nie podoba to niech odejdą i zwolnią miejsca innym, którzy chętnie pracowaliby za ich dotychczasową wypłatę.

    Odpowiedz
  • vvv(2018-04-19 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    nie dba sie o poziom Polakow wypychajac dyplowanych nauczycieli z zawodu bo co to znaczy by po studiach zarabiac najnizsza krajowa to nie oplaca sie studiowac. Dobrze ze zadbali o chociaz o rodzicow bo PiS zadbal by robic nabory pedagogow po szkolach krak bo takim sie mniej placi a dyplomowanych pogonic wieksza praca za mniejsze pieniadze by po godzinach pracowali za frajer

    Odpowiedz
  • anna(2018-04-16 17:08) Zgłoś naruszenie 22

    Jaka pensja to i taka emerytura.Nauczyciele mają najniższe emerytury z możliwych.Po studiach, wykształceni,siedzą po zadupiach za niewielkie pensje.Ostrzegam,na emeryturze będzie biednie bo ja jestem właśnie emerytowaną nauczycielka.

    Odpowiedz
  • anonim(2018-04-15 20:44) Zgłoś naruszenie 76

    brak słow!!! by chcieli zarabiać po 5 tys niech sie wezma za robote wielka mi rzecz sprawdziany, ktore sprawdzaja wedlug klucza albo drukuja co rok to samo. Nie osmieszajcie sie, obiadki kawki w pokojach nauczycielskich prezenty od dzieci na koniec roku, darmowe wycieczki za co???? za wykonywana prace? skoro wam tak zle poszukajcie pracy gdzie norma w danym miesiacu jest 160 h albo pracujcie w weekendy po 12h. smiech na sali wasze wymagania!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Dorota Kokocińska(2018-04-14 15:51) Zgłoś naruszenie 32

    "Bodajbyś cudze dzieci uczył"- nie na darmo już dawno temu to powiedzenie było znane...dedykuje wszystkim mądralom widzącym tylko wakacje i pensum nauczyciela

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Nina1234(2018-04-14 15:21) Zgłoś naruszenie 31

    Fakt, problemem szkoły są niskie płace i żenujący poziom nauczania. Jeżeli człowiek po 20 latach pracy zarabia 2900 pln na rękę, to jest naprawdę źle w tym państwie. Jedynym rozwiązaniem tej patologii w szkole jest zatrudnianie ludzi zgodnie z wykształceniem, a ocena i kierunek na dyplomie powinny być warunkiem konkretnego zatrudnienia. Płace powinny być godne, aby ten człowiek miał czas na pracę z młodzieżą.Obecnie biologii uczy katecheta, a matematyki uczy wykwalifikowany muzyk. Żaden z ministrów nie zrobił z tym porządku i drodzy Państwo, nie zrobi. Tak właśnie ma być. Kierując się logiką kolejnych ministrów edukacji, niewykształcony, zakompleksiony w swej sztuce pseudonauczyciel, nie będzie krzyczał i wołał o pieniądze i prawa. Tu chodzi tylko i wyłącznie o kasę. A Pani Zalewska, jak to Zalewska uśmiecha się sarkastycznie z napisem na twarzy "I co mi zrobicie? Ha, ha , ha"

    Odpowiedz
  • sas(2018-04-13 20:23) Zgłoś naruszenie 20

    A wiecie jak niektóre gminy zaoszczędziły (może to na życzenie MEN-u), na początku roku szkonego dyrektorom i wicedyrektorom dodano do obowiązującego pensum po kilka godzin. Czyli faktycznie zabrano te godziny nauczycielom. Oczywiście nie podwyższono ani dodatku funkcyjnego ani motywacyjnego. W ten sposób na mnie zooszczędzono ok. 10 tys. rocznie. A poza tym pytam się, gdzie są związki zawodowe? W innych dawno doszłoby do strajku. Lekarze, pielęgniarki potrafią walczyć o swoje. Niestety w związkach nie ma prawdziwych liderów, którzy chcieliby walczyć o swoją grupę zawodową. Dlatego dziwię się, że są jeszcze nauczyciele, którzy wstępują do związków i utrzymują ze swojej pensji, kogoś kto ma ich daleko w d....

    Odpowiedz
  • Ka_ga(2018-04-13 19:07) Zgłoś naruszenie 21

    1890 zł. Trzy kierunki studiów, podyplomówka. W trakcie stażu na mianowanego. We wrześniu tracę pracę. Zabraknie dla mnie godzin. Dobra zmiana...

    Odpowiedz
  • AGa(2018-04-13 17:46) Zgłoś naruszenie 11

    W szkolniectwie artystycznym mamy tylko dodatek stażowy.Po 14 latach pracy w charakterze nauczyciela gry na skrzypcach, jako nauczyciel dyplomowany zarabiam na rękę 2400zł. Żeby zostać nauczycielem tego przedmiotu uczyłam się 17lat...codziennie ćwiczyłam około 3 godzin....U nas nadgodziny nie występują - jeżeli nauczyciel jest chory, nie ma potrzeby robienia zastępstwa, bo nie ma obowiązku szkolnego.Kiedy jadę z uczniem na konkurs najczęściej nie dostaję ani złotówki za delegację....tak to wygląda....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xyz1(2018-04-11 12:44) Zgłoś naruszenie 2549

    Włączyć wszystkie dodatkowe świadczenia do stawki i nauczyciele zamilkną. W każdym kraju, za to, że nauczyciele pracują krócej - 4 godz. dziennie a nie 8, za wolne płatne: w ferie, wakacje, dodatkowe 8 dni dyrektorskich, rekolekcje, 3 lata urlopu płatnego na podratowanie zdrowia, itp. średnia krajowa jest prawidłowym wynagrodzeniem. Odpis na fundusz socjalny też trzykrotnie wyższy niż pozostałych. Czy aby słusznie? Trzynastki, wysługa lat, odprawy to świadczenia, o których miliony Polaków dawno zapomniało. Fundusz socjalny na nauczycieli emerytów w każdym roku. Mało, ciągle mało. Po transformacji ludzie przekwalifikowywali się, wyjeżdżali za granicę (lekarze, hydraulicy itp.) jak chcieli lepiej. Nauczycielom najlepiej nie zmieniać nic, dawać więcej wolnego i pieniędzy. Skoro tak źle to dlaczego tak trudno o pracę w szkole ?

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane