statystyki

Marginalizowany dostęp do treści naukowych

autor: Paulina Szewioła08.02.2018, 07:32; Aktualizacja: 08.02.2018, 09:26
nauka, praca, szkolenie, komputer

Niestety, jak zauważa KOE, w ustawie 2.0 niemal zupełnie pominięto regulacje nakazujące (lub przynajmniej ułatwiające) wprowadzenie rozwiązań otwartościowychźródło: ShutterStock

 Ustawa 2.0 pomija kwestię otwartego rozpowszechniania wiedzy naukowej, także poza środowiskiem akademickim – uważa Koalicja Otwartej Edukacji. Na ten problem zwróciła uwagę w liście do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W ocenie KOE resort jest niedostatecznie zaangażowany w promowanie idei otwartości.

Reklama


W konsekwencji jesteśmy pod tym względem zapóźnieni w stosunku do standardów międzynarodowych. „Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Szwajcaria to tylko nieliczne przykłady krajów, które już od lat wprowadzają rozwiązania wspierające otwartość w nauce” – zauważa Koalicja.

– W Polsce model otwartego dostępu do publikacji naukowych, choć dobrze znany, jest wdrożony jedynie przez pojedyncze instytucje i nie doczekał się jeszcze wprowadzenia na poziomie całego systemu nauki. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku danych badawczych. W tej kwestii bowiem w ogóle brakuje mechanizmów, które dawałyby możliwość korzystania nie tylko z wyników badań, ale i wszystkich materiałów zebranych przy ich opracowywaniu – mówi dr Aneta Pieniądz z Obywateli Nauki.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • naukowiec(2018-02-08 11:38) Zgłoś naruszenie 55

    Zdiagnowany w artykule stan jest wynikiem przyjętego na uczelniach sposobu oceny i awansowania pracowników naukowych. Wysokie oceny dostają ci, którzy mają je dostać , a więc "swoi" ,według kryteriów ustalonych przez GTW, choć pozornie zgodnych z kryteriami odgórnymi, to jednak sprytnie zinternalizowanych na własny użytek. W tej sytuacji ci, którzy mają sukcesy zewnętrzne, prestiż i reputację wynikające z uznania pozauczelnianego, choćby poprzez publikowania w ramach open access, w ogóle się nie liczą, a nawet z powodu zwykłej zawiści sa marginalizowani. Na świecie jest inaczej, ci którzy publikują i mają dowody uznania poza uczelnią, także za granicą, oceniani sa najwyżej w ramac h - obowiązującego tam w ocenie pracownika kryterium - społecznej odpowiedzialności uniwersytetu,

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane