statystyki

Ubezpieczenia szkolne: Trzeba uważać, kto je zawiera i na jakich warunkach

autor: Patryk Słowik23.08.2017, 08:13; Aktualizacja: 23.08.2017, 08:26
Uczeń

Wrzesień w większości szkół to między innymi czas wyboru ubezpieczyciela.źródło: ShutterStock

Oferty są zgodne z prawem, ale niekorzystne dla ubezpieczonych dzieci. Właśnie tak wyglądają polisy zawierane z dyrektorami szkół przez zakłady ubezpieczeń. Ale choć pułapek nie brakuje, można ich stosunkowo łatwo uniknąć.

Reklama


Aleksandra Wiktorow rzecznik finansowy

Aleksandra Wiktorow rzecznik finansowy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wrzesień w większości szkół to między innymi czas wyboru ubezpieczyciela. W przytłaczającej większości placówek to na dyrektorze spoczywa ciężar wyboru korporacji, która ubezpieczy uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Formalnie bowiem umowa ubezpieczenia NNW jest umową zawieraną pomiędzy zakładem ubezpieczeń a rodzicami. W praktyce jednak ci ostatni upoważniają dyrektorów szkół i do wyboru firmy, i do wyboru oferty. Dzieci po prostu we wskazanym terminie przynoszą do szkoły określoną kwotę pieniędzy odpowiadającą wysokości składki.

Tak więc to dyrektor zawierający umowę ubezpieczenia na cudzy rachunek powinien wiedzieć, jak wybrać korzystną ofertę. I na co należy zwrócić uwagę, wybierając ją. A raf, na które można się natknąć – jak wynika z najnowszego raportu rzecznika finansowego – jest bez liku.

Dobrowolność zawarcia umowy

Przynoszenie pieniędzy przez dzieci (lub coraz częściej przelewanie ich przez rodziców na rachunek szkoły) stało się już niejako rytuałem. Uśpił on jednak czujność wielu osób. Nadal większość nauczycieli i rodziców, a także dyrektorów szkół, sądzi, że zawarcie ubezpieczenia NNW dla uczących się w szkole dzieci jest obowiązkowe. A zatem pozostaje jedynie wybór firmy, w której wykupione zostaną polisy. To jednak nieprawda.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2060 ze zm.) ubezpieczeniem obowiązkowym jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej podmiotu lub ubezpieczenie mienia, jeżeli ustawa lub ratyfikowana przez Rzeczpospolitą Polską umowa międzynarodowa nakłada taki obowiązek. Innymi słowy, aby uznać szkolne ubezpieczenie NNW za obowiązkowe, trzeba by znaleźć przepis, który by tak stanowił. Taki zaś nie istnieje. Jedynym obowiązkowym ubezpieczeniem NNW dzieci i młodzieży szkolnej jest ubezpieczenie NNW uczestnika wycieczki lub imprezy zagranicznej. Stanowi o tym rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 8 listopada 2001 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki w brzmieniu nadanym mu rozporządzeniem zmieniającym z 28 sierpnia 2014 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 1150).

O tym, że ubezpieczenie NNW jest dobrowolne, informuje także regularnie dyrektorów szkół Ministerstwo Edukacji Narodowej. W liście wysłanym do wszystkich placówek w Polsce z 15 września 2014 r. Jerzy Deneka z resortu podkreślał, że: „Żądanie przez dyrektorów szkół i placówek od rodziców pokrycia kosztów ubezpieczenia dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków – bezpośrednio lub za pośrednictwem szkoły, jak również żądanie jakichkolwiek oświadczeń w związku z odmową przez nich uiszczenia dobrowolnych ubezpieczeń, jest niedopuszczalną praktyką”. Ze stanowiska ministerstwa wynika więc, że dyrektorzy nawet nie tyle nie powinni oczekiwać od rodziców zgody na zawarcie ubezpieczenia, ile nie mogą jej w żadnej formie narzucać. Decyzja musi należeć zawsze do opiekunów dziecka.

Co dobrowolność zawarcia umowy szkolnego ubezpieczenia NNW oznacza w praktyce? Dla szefujących placówkom to silny oręż w negocjacjach z zakładami ubezpieczeń. Polisy wypadkowe są jednymi z najbardziej opłacalnych dla ubezpieczycieli. Są więc oni skłonni do negocjowania warunków. Często jednak używają wobec dyrektorów szkół argumentów typu „wiemy, że nikt w tym regionie nie oferuje taniej ubezpieczenia NNW”. W tej sytuacji świadomy dobrowolności zawarcia umowy dyrektor może przypomnieć, że korzystniejsze może być niezawarcie żadnej umowy, niż podpisanie niekorzystnej. – Z tego, co wiem, sytuacje, w których dyrektorzy szkół negocjują warunki, są niezmiernie rzadkie. Raczej przyjmują najkorzystniejszą przedstawioną im ofertę bez żadnych rozmów – mówi rzecznik jednego z największych towarzystw ubezpieczeniowych.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Woźna(2017-08-24 17:13) Zgłoś naruszenie 60

    Tu nie chodzi o "dar przekonywania" ale czysty biznes.Agenci ubezpieczeniowi w porozumieniu z konkretnym zakładem na rzecz którego pracują infiltrują środowisko nauczycielskie,są to często byli nauczyciele,byli dyrektorzy.To Oni pozyskują dyrektorów,którzy następnie "robią wynik" dając zarobić firmie ubezpieczeniowej.Nie wnikam co otrzymują w zamian-pomoce naukowe,sponsorowane wycieczki,szkolenia etc.jakby to się nie nazywało-zawsze znajdą ładnie brzmiącą nazwę i "program wspierania" daną szkołę.Wszystko jest dobrze opracowane i przemyślane.Na podobnej zasadzie funkcjonują Banki,apteki-lekarze i wiele innych grup zawodowych wzajemnie się "biznesowo" wspierających.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tom(2017-08-24 09:59) Zgłoś naruszenie 41

    Ja od kilku lat sam ubezpieczam dziecko w Euro 26 Europejska Karta Młodzieżowa , zwłaszcza że trenuje sport (karate) i musi mieć odpowiednie ubezpieczenie. Ponadto, można rozszerzyć ubezpieczenie o zagranicę. Dodatkowo posiada OC. OC działa, sam się przekonałem, kiedy dziecko niechcąco zniszczyło cudzą własność. Koszty w stosunku do ubezpieczenia w szkole nie są dużo wyższe. Najtańsze ubezpieczenie to 59 zł. Może i są inne alternatywy ubezpieczenia dziecka poza szkołą, ale to było dla mnie ciekawe, zwłaszcza zakres dotyczący uprawiania sportu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xxx(2017-08-24 08:27) Zgłoś naruszenie 20

    Z doświadczenia wiem że niewiele dają, a szkoła potrafi zawrzeć ubezpieczenie droższe i mniej korzystne od opcji tańszej. Jak widać ubezpieczyciele mają "dar przekonywania".

    Odpowiedz
  • Jdjcg(2017-08-24 20:09) Zgłoś naruszenie 14

    Istnieje coś takiego jak rada rodziców. Ale ponieważ sporo rodziców ma wszystko w d..., ma czas na piwo, znajomków, głupie seriale, ale nie na radę zbierajacą się raptem raz na kwartał na 2-3 godziny, nie interesuje się niczym, byle głupi nauczyciel się nie wtrącał i niczego nie chciał od dzieciaka i od nich, to potem nagle bulwers na jakimś forum, że ubezpieczenie nie takie jakie się chciało.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • boy(2017-08-25 10:40) Zgłoś naruszenie 10

    Pecunia non olet i nic więcej. Tak jest od lat i tyle.

    Odpowiedz
  • Nika(2017-08-25 13:43) Zgłoś naruszenie 12

    jak widać większość nie bardzo wie kto podejmuje decyzje odnośnie ubezpieczenia, jest coś takiego jak szkolna rada rodziców, to przedstawiciele klasowych rad, oni odpowiadają za wybór najlepszego ubezpieczyciela dla dzieci. w naszej szkole od zeszłorocznej burzy medialnej na temat ubezpieczeń szkolnych, dyrektor nie chciała sie zgodzić na takie ubezpieczanie. jednak rodzice wyrazili zainteresowanie takim ubezpieczeniem i mają pełną świadomość, że jest ono dobrowolne.

    Odpowiedz
  • Magda(2017-09-03 23:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ja ubezpieczyłam jak chciałam na nnwszkolne.com i nikt mnie od niczego nie zmuszał.... mam sumę ubezpieczenia 5 razy wyższą niż w szkole, w szkolne dawali 10tyś za 50 zł (SZOK !!!) tutaj ubezpieczyłam za 110 zł na 50tyś sumę ubezpieczenia. Jak się chce można znaleźć odpowiednie ubezpieczenie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama