« Powrót do artykułu

Aplikant korporacyjny asystentem sędziego? To nie takie proste

Dziekani rad adwokackich i radcowskich różnie podchodzą do kwestii dopuszczalności wykonywania zawodu asystenta sędziego przez aplikantów. Rodzi to niepewność wśród młodych ludzi.

sędzia 2

żródło: ShutterStock

Tadeusz Cymański uważa, że ewentualny konflikt interesów leży raczej po stronie sądu niż organów samorządu zawodowego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • Aplikant (2018-05-16 20:21) Zgłoś naruszenie 115

    Zapłaćcie Panowie Mecenasowie i Panie Mecenas swoim aplikantom pieniądze pozwalające się utrzymać w mieście bez pomocy rodziców, to nie będziemy szukać alternatywy w sądzie. 1500 zł miesięcznie, z czego ponad 400 zł trzeba zapłacić za szkolenie, to nie są "kokosy". Do tego zazwyczaj praca 8h dziennie to tylko pobożne życzenie, bo zwykle to 10h i więcej trzeba siedzieć w kancelarii. Do tego najlepiej jak masz swój samochód żeby na rozprawy jeździć, ale za co go kupić i utrzymać, to już nikogo nie obchodzi...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Piotr(2018-05-15 08:56) Zgłoś naruszenie 81

    A SN orzekł, że jako asystent nie może pracować aplikant korporacyjny, ze względu na konflikt interesów. Tak izba pracy uzasadniała wyroki oddalające powództwa w sprawach dotyczących wypowiedzenia przez prezesów stosunków pracy. Problem jest więc szerszy...

    Odpowiedz
  • Waldi(2018-05-15 16:51) Zgłoś naruszenie 61

    Nad czym się tutaj zastanawiać. Oczywiście nie może pracować jako asystent sędziego. Pan Cymański sprawdzi sobie kto tworzy Adwokaturę. Tworzą ją adwokaci i aplikanci adwokaccy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!