statystyki

Aplikacje zawodowe 2013: Za kilka dni aplikanci adwokaccy i radcowscy sprawdzą, co potrafią

autor: Monika Kuś12.03.2013, 14:23; Aktualizacja: 12.03.2013, 14:42
  • Wyślij
  • Drukuj
Aplikant

Aplikantźródło: ShutterStock

Za kilka dni nadejdzie chwila prawdy dla aplikantów aplikacji adwokackiej i radcowskiej oraz innych osób, które mogą przystąpić do egzaminów zawodowych na mocy ustawy.



Przed kandydatami na przyszłych samodzielnych radców prawnych i adwokatów stoi trudne zadanie, ponieważ egzaminy trwają przez kilka dni, obejmują bardzo duże partie materiału i trzeba podczas nich wykazać się dużą wiedzą prawniczą, umiejętnościami wnioskowania i sporządzania aktów prawnych.

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że do tegorocznych egzaminów przystąpi około 8 tys. osób.

Kiedy odbędą się egzaminy

Egzaminy adwokackie i radcowskie tradycyjnie odbędą się w tym samym czasie:

• 19 marca 2013 r. godz. 10.00 – pierwsza część, test trwa 100 minut;

• 20 marca 2013 r. godz. 10.00 – druga część, trwa 360 minut;

• 21 marca 2013 r. godz. 10.00 – trzecia część, trwa 360 minut;

• 22 marca 2013 r. godz. 10.00 – czwarta część;

• 22 marca 2013 r. godz. 10.00 – piąta część; na ostatnie dwie części kandydaci mają 480 minut.

Jak oceniane są zadania

Pierwszego dnia kandydaci muszą uporać się z testem, który ma 100 pytań – za każde pytanie przysługuje 1 punkt. Żeby zaliczyć test należy zdobyć co najmniej 60 punktów.

Prace pisemne, które podejmują aplikanci w kolejnych dniach, są oceniane w oparciu o kryteria zawarte w opisie istotnych zagadnień. Komisja jednak w szczególności bierze pod uwagę zachowanie wymogów formalnych, właściwości zastosowanych przepisów i umiejętności ich interpretacji, a także poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu.

Każda praca pisemna zostaje oceniona przez członków komisji, zaś ostateczną ocenę stanowi średnia ocen cząstkowych za poszczególne prace pisemne.
Następnym etapem jest podjęcie przez komisję uchwały o wyniku egzaminu adwokackiego – większością głosów.

Odwołanie

Wiadomo, że nie zawsze wyniki egzaminu są satysfakcjonujące dla kandydatów, którzy go zdawali.

W takich sytuacjach od wyniku egzaminu przysługuje odwołanie do komisji II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, w terminie 14 dni od doręczenia uchwały.

Odwołanie wnosi się za pośrednictwem komisji I stopnia. Warto wiedzieć, że także na uchwałę komisji II stopnia przysługuje skarga - do WSA w Warszawie.

Najlepiej jednak wykorzystać ostatnie dni i poświęcić je na powtórkę słabiej opanowanych partii materiału.

Lista 50 aktów prawnych niezbędnych na egzamin adwokacki

Lista 41 aktów prawnych na egzamin radcowski

Dobrym sposobem na przećwiczenie umiejętności jest rozwiązywanie testów z poprzednich lat i przejrzenie zadań, które już pojawiły się na egzaminach zawodowych.

Quiz: Egzamin radcowski 2012 r. - test

Rozpocznij quiz »

Sprawdź czy w tym roku zdasz test na egzaminie zawodowym na aplikacji radcowskiej.

Wszystkie quizy »

Quiz: Egzamin adwokacki 2012 r. - test

Rozpocznij quiz »

Spróbuj rozwiązać test z tegorocznego egzaminu adwokackiego. Test składa się ze stu pytań wśród których tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa.

Wszystkie quizy »

Pozwoli to usystematyzować wiedzę i upewnić się co do posiadanych umiejętności.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:gazetaprawna.pl
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 11

  • 1: trawnik z IP: 83.24.164.* (2013-03-12 16:09)

    Kogo to obchodzi?

  • 2: ZX z IP: 164.127.221.* (2013-03-12 17:05)

    Ciebie

  • 3: Znam się na wszystkim więc jestem prawnikiem do .. z IP: 85.28.179.* (2013-03-12 19:24)

    O ile trudno mi oceniać większość tego testu, to jednak odnosząc się do kilku pytań z dziedziny na której się dość dobrze znam, musze stwierdzić, że pytania mają się do znajomości tej dziedziny zupełnie nijak.
    Pytania dotyczą rzeczy zupełnie obocznych i prawde mówiąc nikt profesjonalnie zajmujący się tymi problemami nie za bardzo zwraca na nie uwagę. Podchwytliwość pytań to drugi problem. Nikt zawodowo zajmujący się prawem nie kuje na pmięć czy coś trwa 10 czy 15 dni, albo czy miesiąc czy 30 dni. Gdy się ma wątpliwośc to się zagląda do kodeksu. A wątpliwości czasami nachodza nawet wtedy gdy coś powtarzalo się wielokrotnie.
    Mogę śmiało stwierdzić, ża test ten jest kompletnym nieporozumieniem.
    Dodam, że rozwiązując test w GP nie czytałem pytań, oprócz tych zawodowo mi bliskich i osiągnąłem taki wynik, że niemal zdałem ten test :))))) Brakło mi 3 punktów :))))))

  • 4: nocoz z IP: 176.107.170.* (2013-03-12 22:33)

    Co to za zawód jest? Chcecie powiedzieć, że jest jakaś grupa ludzi co zna się na prawie? , ale prawo powinno być znane każdemu i zrozumiałe dla każdego obywatela do którego jest adresowane, bo jest napisane dla ludzi, aby lepiej i bezpieczniej się żyło i było wiadomo jak w regulaminie co i jak jest, jak należy postąpić w danej sytuacji. Nie da się znać na wszystkich gałęziach prawa można się znać na jednej lub dwóch, ale na wszystkich? Nawet oni po aplikacjach kierują się na jedną max 2 działki i to samo w doktrynie jest dr nauk prawnych w zakresie np. prawa administracyjnego i tyle resztę zna na tyle co mu jest potrzebne do administracji. Jak już szkolić „prawników” to specjalistów np. prawnik-kranista – spec prawa karnego, postępowania karnego itd., to samo prawnik-cywilista, prawnik- administratywista. Można oczywiście zając się drugą działką np. podatki i wtedy będzie prawnik-administratywista i jeszcze prawnik od podatków, ale to max i koniec ,a nie wszystko. To co się uczył na studiach i aplikacji, a się nie zajmuje to zapomniał lub się zmieniło i koniec. Niewiedze sensu aplikacji przerost formy nad treścią. Powinniśmy otworzyć rynek i reprezentować powinien przez sądem każdy kto się zna na danej działce i ma w tym doświadczenie. Mamy wolny rynek? Niema sensu wkuwania czegoś co się zapomni lub się zmieni prawnik jak już pisałem max w 2 działach siedzi i z tego jest dobry, doradza i reprezentuje, ale może być nim każdy, bo prawo jest skierowane do ludzi tak jak każdy może być programistą jeżeli tylko chce i ma pasje i to nawet bez studiów.

  • 5: dziadostwo się szerzy z IP: 87.206.12.* (2013-03-12 23:01)

    nieważny jest poziom egzaminu, skala trudności itp., ale to, że sprawdzający mogą sobie robić, co chcą, tak samo komisja odwoławcza w ministerstwie, a minister udaje, że nic nie może, dziki kraj i tyle

  • 6: cn z IP: 46.166.185.* (2013-03-13 04:40)

    Do nocoz
    Popieram. Opanowanie nawet jednej dziedziny prawa jest wyczynem. Rząd Tuska i korporacje twierdzące co innego, mówiąc łagodnie wygaduja badury.
    Dlatego do wykonywania zawodu powinno się dopuszczać w pierwszej kolejności prawników praktyków z wieloletnim specjalistycznym doświadczeniem.
    Wymaganie zdawania egzaminu ze wszystkiego to absurd. Dlaczego mamy marnić czas na uczenie się dyscyplin, z których w pracy zawodowej nie korzystamy.

  • 7: t z IP: 91.150.197.* (2013-03-13 08:15)

    Pytania testowe, szczególnie w rodzaju: "Wiceprezes spółdzielni mieszkaniowej składa w terminie:
    7 dni
    tygodnia
    2 tygodni"
    to kompletne nieporozumienie. Żaden poważny prawnik nie kuje tych terminów na pamięć i każdemu zdarza się je zapomnieć, nawet jeżeli znał je na pamięć. Ponieważ średniowiecze już minęło (halo!), a papier jest tani, nie ma potrzeby uczenia się na pamięć tego, co można znaleźć w kodeksie.

  • 8: bbb z IP: 46.112.199.* (2013-03-13 12:44)

    Niby miało nie być testu w tym roku, a zamiast tego pierdy z rodzinnego. Sam nie wiem co lepsze.

  • 9: dfret z IP: 77.255.241.* (2013-03-13 13:50)

    "prawnik powinien mieć głowę w kodeksie nie kodeks w głowie "chyba tak to był

  • 10: rozsądny z IP: 176.107.170.* (2013-03-13 14:37)

    do 9 poparcie moje w twoją stronę, Prawnikiem (prawnik - osoba naukowo lub zawodowo zajmująca się prawem.) może być każdy nawet po muzykologii, bo to czy jesteśmy w danej rzeczy dobrzy decyduje pasja, zaangażowanie i talent. Człowiek po muzykologii ma mgr i stwierdza interesuje mnie prawo administracyjne i ściąga kodeksy, ustawy, orzeczenia, publikacje naukowców i się zaczyna uczyć, co dzienne czyta i analizuje, łapie pracę z tym związaną i nabiera doświadczenia, po 15 latach nauki i pracy może w tym reprezentować przed sądem NSA, WSA itd. i jako pełnomocnik. Tak samo człowiek po prawie stwierdza interesuje mnie muzyka, chcę grać, na perkusji i zaczyna grać, ale tu trzeba mieć talent, jak go ma to będzie lepszym muzykiem niż człowiek po muzykologii, który będzie machał papierkiem i co z tego? Dziś studia to tylko papierek nic nieznaczący, oczywiście, po prawie będzie mieć lepszy ogląd na prawie całe prawo i powie, że chce być od prawa administracyjnego i tym się interesuje resztę po prostu zalicza, ale siedzi w tej jednej gałęzi i w niej reprezentuje, takie aplikacje, żeby kuć wszystko nie mają sensu, studia prawnicze, na czym polega prestiż?, na tym, że siedzicie 5 lat i wkuwacie wszystko, a potem i tak siedzicie w 1-2 działach prawa np. prawie wodnym i morskim. Prawo jest tak obszerne, że potrzeba specjalistów np. Prawnik cywilista, administratywista, prawnik od wody, lasów itd. A prawnikiem można zostać po wszystkim wystarczy chcieć! Tak samo po szkole zawodowej jeden jest mechanikiem, drugi murarzem, a trzeci malarzem. Jak zepsuje mi się auto to idę do mechanika, jak chce pomalować garaż to idę do malarza, co to by było gdy jeden człowiek był wszystkim na raz był by po prostu mierny. Prawnik to taki sam fach tylko intelektualny, mam problem z urzędem idę do prawnika-administratywisty, mam problem z zamówieniami publicznymi idę do tego od zamówień, i niekoniecznie musi to być człowiek po prawie, musi on po prostu znać się na swojej robocie w tej konkretnej działce. To samo z tym malarzem nie musi on być po zawodówce – malarz-tapeciarz może on być po technikum ekonomicznym, ale ja wiem, że zajmuję się malowaniem i robi to bardzo dobrze i idę do niego i mu za to płacę, a on maluje, a nad wszystkim czuwa kolega po muzykologii, który zajmuje się prawem cywilnym i jest w tym dobry i ja to wiem i też mu stawiam flaszę za usługę, nie muszę iść do kancelarii, tylko trzeba znieść przymus adwokacko-radcowski.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie