Zgodnie z art. 31 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361) pracodawcy są zobowiązani jako płatnicy obliczać i pobierać w ciągu roku zaliczki na podatek dochodowy od osób, które uzyskują od nich przychody ze stosunku pracy. Za przychody takie uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń (art. 12 ust. 1 ustawy o PIT).

Jeżeli w danym miesiącu pracownik otrzymuje zarówno świadczenia pieniężne, jak i niepieniężne, pracodawca może potrącić wartość zaliczki na podatek należnej od całości uzyskanego dochodu z kwoty wypłaty pieniężnej. Gdy jednak wypłata pieniężna jest niższa niż obliczona zaliczka lub nie ma jej w danym miesiącu wcale, pracodawca nie ma faktycznie możliwości pobrania zaliczki w całości bądź w części.

Ustawa o PIT reguluje analogiczną sytuację w odniesieniu do innych źródeł przychodów, np. wygranych w konkursach czy świadczeń, o których mowa w art. 13 pkt 2 i 4–9 ustawy o PIT. Jeżeli przedmiotem tych przychodów nie są pieniądze, podatnik jest obowiązany wpłacić płatnikowi kwotę zaliczki lub należnego zryczałtowanego podatku przed udostępnieniem wygranej lub świadczenia.

Takiego zapisu nie ma w ustawie o PIT w stosunku do zakładów pracy. Nie ma też przepisu nakazującego płatnikowi pokrycie zaliczki z własnych środków, a następnie dochodzenie jej od pracownika. Pojawia się więc pytanie: co ma zrobić w takiej sytuacji płatnik. Ponieważ obiektywnie nie ma możliwości pobrania zaliczki bądź jej części, nie dokonuje wpłaty zaliczki. Pracownik będzie natomiast obowiązany uwzględnić to, dokonując rocznego rozliczenia podatkowego swoich dochodów. Rozstrzygnięcia takiego dokonał minister finansów w interpretacji indywidualnej z 20 lipca 2012 r. (DD3/033/67/IMD/12/PK-1270).